Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zwrócił się do Kongresu o sfinansowanie nowej transzy wsparcia dla Ukrainy. Wniosek opiewa na rekordową kwotę 33 mld dolarów amerykańskich, tj. większą niż budżety obronne większości państw świata (w 2021 r. większe wydatki na obronność poniosła dopiero Republika Korei, plasująca się na 10. miejscu wg SIPRI).

Ponad 20 mld dolarów z tej kwoty miałoby zostać przeznaczone na bezpośrednią pomoc wojskową dla Ukrainy. Kwota ta dzielić się ma na m.in.: 5 mld na ewentualne zakupy broni z amerykańskich nadwyżek (priorytetem mają być: artyleria, pojazdy opancerzone oraz broni przeciwpancerna i przeciwlotnicza), 6 mld na Inicjatywę Wsparcia Bezpieczeństwa Ukrainy (dla porównania, dotychczas Ukraina otrzymywała w ramach tego programu ok. 300 mln rocznie) oraz 4 mld na program finansowania obecności amerykańskich wojsk poza granicami kraju. Pozostała część pakietu miałaby sfinansować pomoc humanitarną i gospodarczą. Biden powiedział, że „[...] ważne jest, aby finansowanie zostało zatwierdzone tak szybko, jak to możliwe". Zdaniem amerykańskich komentatorów, potężna kwota wsparcia, o które prosi Biden, oznaczać ma, że wg jego administracji walki na Ukrainie przeciągną się jeszcze co najmniej o kilka miesięcy. Nie wydaje się bowiem możliwe szybkie wykorzystanie tak dużych środków. Ponadto we wniosku zasugerowano, że Stany Zjednoczone mogłyby współuczestniczyć w odbudowie ukraińskiego przemysłu obronnego, w znacznej części zniszczonego przez Rosjan.

Być może ukraińscy żołnierze staną się wkrótce użytkownikami systemów artyleryjskich przekazanych pr

Być może ukraińscy żołnierze staną się wkrótce użytkownikami systemów artyleryjskich przekazanych przez Norwegię. Na zdjęciu 155 mm haubicoarmata samobieżna M109A3GN.

NATO

Z kolei w Republice Federalnej Niemiec Bundestag, izba niższa niemieckiego parlamentu, zaaprobował wysłanie broni ciężkiej Ukrainie. Spośród 693 posłów obecnych podczas głosowania jedynie stu było przeciw (przede wszystkim przedstawiciele partii AfD i Die Linke), siedmiu wstrzymało się od głosu. Jest to historyczna zmiana, bowiem dotychczas niemieckie władze oficjalnie były podobnemu postępowaniu niechętne, o czym zresztą może świadczyć nieobecność kanclerza Olafa Scholza na szczególnie ważnym głosowaniu (usprawiedliwia go fakt, że przebywał w tym czasie z oficjalną wizytą w Japonii). Głosowanie z 28 kwietnia otwierać może drogę do wysłania Ukrainie czołgów (raczej starszych Leopard 1 z nadwyżek niemieckiego przemysłu), bojowych wozów piechoty i innych pojazdów opancerzonych. Ponadto Bundestag wyraził zgodę na wspieranie sojuszników przekazujących własne uzbrojenie Ukrainie. Przy okazji, według niemieckich mediów, władze w Berlinie miały zapowiedzieć zwiększenie obecności Bundeswehry na wschodniej flance NATO. Podobno Niemcy mają również... zachęcać rosyjskich żołnierzy do dezercji oraz poddawania się i do ubiegania się o azyl polityczny w Niemczech i innych państwach Unii Europejskiej. Przeciwnicy zmiany polityki Berlina argumentowali, że wysłanie Ukrainie czołgów czy bwp miałoby być krokiem niebezpiecznie zbliżonym do wypowiedzenia wojny Federacji Rosyjskiej i być powodem do ataku jądrowego na Niemcy (wg przedstawicieli AfD).

Podobny krok ma rozważać Królestwo Danii. Niewielkie skandynawskie państwo miałoby przekazać Ukrainie 150÷200 transporterów opancerzonych rodziny M113 z nadwyżek swoich sił zbrojnych.

Transportery opancerzone M113.

Transportery opancerzone M113.

Indiana National Guard

Pojawiły się również doniesienia o kolejnej możliwości wzmocnienia ukraińskiej artylerii. Póki co nieoficjalnie, rząd Królestwa Norwegii miałby rozważać przekazanie Siłom Zbrojnym Ukrainy części z własnych 155 mm haubicoarmat samobieżnych M109. Norwegia dysponuje obecnie 42 zmagazynowanymi M109A3GN (i 14 M109A3GNM w służbie), więc zapewne część z nich miałaby trafić nad Dniepr. Wcześniej państwo to przekazało Ukrainie 4000 granatników jednorazowych M72, a 20 kwietnia Oslo ogłosiło przekazanie zestawów przeciwlotniczych bliskiego zasięgu Mistral (ok. 100 pocisków i nieujawniona liczba zdwojonych wyrzutni SIMBAD zdemontowanych z okrętów).