Reklama

Ożarowskie drony FlyEye i Warmate bronią Ukrainy

Sprzęt polskiej Grupy WB zaczął docierać nad Dniepr już po 2014 r. Potem, na długo przed wojną, prywatna, zbrojeniowa firma w której udziały ma Polski Fundusz Rozwoju zainwestowała w Kijowie we własną fabrykę „skrzydlatej" amunicji.

Publikacja: 29.04.2022 18:11

Bojowe drony Warmate są hitem eksportowym Grupy WB.

Bojowe drony Warmate są hitem eksportowym Grupy WB.

Foto: WB ELECTRONICS

- Z relacji docierających z pierwszej linii obrońców Ukrainy wynika, że zwiadowcze drony FlyEye i uderzeniowa „amunicja krażąca Warmate są skuteczne, spełniają swoją rolę a do tego są wyjątkowo odporne na zagrożenia pola walki – twierdzi Piotr Wojciechowski prezes Grupy WB.

Szef i współzałożyciel ożarowskiej firmy, która liczy już kilkanaście spółek i zatrudnia 1400 pracowników, w tym liczną grupę inżynierów, informatyków i konstruktorów potwierdza, że rozpoznawcze bezzałogowce FlyEye stały się prawdziwymi koniami roboczymi dla ukraińskich zwiadowców. Co najmniej kilkadziesiąt minidronów wciąż pozostaje w służbie.

Według informacji GWB codziennie samoloty FlyEye wykonują ok. 250 godzin lotów i to w warunkach wyjątkowo intensywnych działań bojowych. To o czymś świadczy – mówi prezes Wojciechowski . - Nie muszę dodawać, że ożarowskie bezzałogowce operują najczęściej bezpośrednio nad skupiskami wrogich wojsk dysponującymi profesjonalną osłoną przeciwlotniczą – dodaje.

Cichy powietrzny zwiadowca

Ukraińska armia wykorzystuje FlyEye do śledzenia z powietrza ruchów nieprzyjaciela, wykrywania celów dla artylerii, a potem do bezpośredniej oceny skutków ukraińskich kontruderzeń i ostrzału.

Zdalnie sterowany FlyEye oprócz obserwacyjnej głowicy optoelektronicznej ma wbudowany bardzo precyzyjny lokalizator. Jest w stanie z wielką dokładnością namierzyć i zidentyfikować czołg, wyrzutnię rakiet, nawet pojedynczy transporter i w rzeczywistym czasie przekazać koordynaty wprost do stanowisk operatorów przeciwpancernych pocisków kierowanych (PPK).

Reklama
Reklama
FlyEye.

FlyEye.

Foto: WB Electronics

- To nie przypadek, że FlyEye został doceniony przez ukraińskich operatorów. Jest niewielki, cichy w więc trudny do zestrzelenia a do tego – co potwierdzają użytkownicy - piekielnie skuteczny - mówi Wojciechowski.

Szef GWB twierdzi, że na kilkadziesiąt dostarczonych Ukrainie dronów przeciwnikom udało się zniszczyć tylko kilka sztuk, a parę uziemiły awarie. Reszta Fly Eye dzień w dzień wyrusza na zwiadowczą misję.

Zakłady w Kijowie wróciły do pracy

Choć podczas działań wojennych trudno utrzymać stabilne warunki produkcji, kijowska spółka Grupy WB gdy tylko minęło bezpośrednie zagrożenie wróciła do pracy. - Teraz przede wszystkim koncentrujemy się na serwisowaniu sprzętu -przyznaje prezes Wojciechowski.

Szef Grupy WB podkreśla, że inwestując we własną spółkę produkcyjną nad Dnieprem ożarowska firma, jeden z największych w kraju eksporterów uzbrojenia, potwierdziła, że ukraiński rynek jest dla niej ważny a polski inwestor od początku planował na nim biznes na lata. W kijowskim zakładzie GWB do inwazji Putina powstawały we współpracy z miejscowymi partnerami przemysłowymi m in. niektóre specjalistyczne głowice bojowe do amunicji krążącej czyli Warmate.

Liderzy skrzydlatej amunicji

- W obecnej sytuacji nie wszystko możemy ujawniać ale wiemy , że naszych skrzydlatych zdalnie kierowanych pocisków używają ukraińskie grupy specjalne do niszczenia szczególnie ważnych obiektów: stacji radarowych, węzłów łączności, ośrodków walki radioelektronicznej – mówi prezes Wojciechowski. Potwierdza, że grupa WB nadal, w oparciu o doświadczenia frontowe rozwija swój system . - Dzięki temu umocniliśmy się w nie tak znowu licznym gronie liderów produkcji amunicji krążącej. Oprócz nas w światowej czołówce są USA, Rosja, Izrael – podkreśla prezes GWB.

Reklama
Reklama
Warmate

Warmate

Foto: materiały prasowe

Warmate, skrzydlaty pocisk, wyposażony w optoelektroniczną głowicę obserwacyjną, może być bezpilotowcem wielokrotnie wykorzystywanym do krótkodystansowych misji szpiegowskich albo - dedykowanym do jednego zadania - dronem samobójcą. Dzięki zdalnemu systemowi naprowadzania i pokładowym urządzeniom umożliwiającym obserwację terenu, może przez kilkadziesiąt minut poszukiwać właściwego celu, potem precyzyjnie uderzyć wykorzystując wymienne głowice bojowe: odłamkowe przeciwpancerną z ładunkiem kumulacyjnym nawet termobarycznym.

Kosztowne bezzałogowce

Czy ukraińskie doświadczenia wskazują, że przyszłość środków bojowych należy do broni bezzałogowej, zdalnie kierowanej , takiej jak Warmate, albo dalekosiężne, duże drony uderzeniowe i czy pojazdy bezzałogowe zastąpią żołnierzy w bezpośrednich, najbardziej ryzykownych starciach i zdominują współczesne pole walki ?

Zdaniem Piotra Wojciechowskiego uzbrojone bezzałogowce to wbrew pozorom nie jest broń powszechnie dostępna. Nadal pozostaje orężem dla zamożnych. Bezzałogowe systemy są po prostu drogie, bo sporo kosztują unikalne i bardzo zaawansowane rozwiązania technologiczne, systemy sterowania i kontroli. Dlatego to co pokazują media społecznościowe relacjonujące wysyp dronów nad Ukrainą, to raczej efekt świadomych zabiegów propagandowych obydwu stron. W rzeczywistości niewiele armii europejskich masowo zamawia wyrafinowany sprzęt jeśli nie musi tego robić z powodu realnego zagrożenia.

To zresztą – jak twierdzi szef GWB jedno z najważniejszych doświadczeń obecnej wojny nad Dnieprem: zapasy uzbrojenia i amunicji przezorne państwo i profesjonalna armia powinny robić zawczasu, systematycznie czyli nawet wtedy gdy nic nie zapowiada nieszczęścia. W godzinie „W" jest zwykle za późno na uzupełnianie wojskowych arsenałów i rezerw. Na odbudowę zniszczonych fabryk, porwanych łańcuchów dostaw gdy wojna już trwa nie ma zwyczajnie szans – przekonuje Wojciechowski. - Myślę, że los Ukrainy i ta bezsensowna wojna tak blisko naszych granic powinna dać nie tylko polskim politykom do myślenia – podsumowuje prezes Grupy WB.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama