Krążowniki proj. 1164 zamierzano budować w Stoczni im. 61 komunardów w Nikołajewie (dziś Mikołajów na Ukrainie), a w tym celu specjalnie wydzielono w niej pochylnie nr 2 i 3 (na każdej zdołano zbudować po dwa kadłuby). Cała seria miała liczyć co najmniej dziesięć okrętów: po cztery dla flot Północnej i Oceanu Spokojnego oraz po jednej dla Bałtyckiej i Czarnomorskiej.

Pierwszą jednostkę serii, okręt 1. rangi, krążownik rakietowy Sława (nr stoczniowy S-2008) wpisano na listę floty 20 maja 1973 r., ale ponieważ wiele nowych systemów do niego, w tym uzbrojenia, nie było jeszcze wówczas gotowych, położenie stępki nastąpiło dopiero 5 listopada 1976 r. na pochylni nr 2, po zwodowaniu z niej ostatniego dużego okrętu ZOP proj. 1134B Bierkut-B Tallin, budowanego pod numerem stoczniowym S-2007. Taka ciągłość numeracji zakładowej nie była normą i decyzję w tej sprawie podejmowano w Moskwie, na szczeblu Ministerstwa Przemysłu Stoczniowego. Prawdopodobnie chciano ukryć, przynajmniej na pewien czas, budowę okrętu zupełnie nowego typu, i to uderzeniowego. W tym celu fundamenty wyrzutni systemu Bazalt zostały tymczasowo zakryte od góry arkuszami blachy, dzięki czemu krążownik we wczesnej fazie budowy mógł z daleka wyglądać jak jednostka proj. 1134B. Dobrze widać to na fotografiach Sławy wykonanych przed wodowaniem.

Uroczyste wodowanie prototypowego krążownika odbyło się 27 lipca 1979 r. i zostało połączone z obchodami święta WMF ZSRS. Okręt od razu został przeholowany do nabrzeża wyposażeniowego na lewym brzegu rzeki Inguł.

Dedykowany świętu Floty Wojennej – z takim transparentem na dziobie z pochylni nr 2 Stoczni im. 61 k

Dedykowany świętu Floty Wojennej – z takim transparentem na dziobie z pochylni nr 2 Stoczni im. 61 komunardów w Nikołajewie, 27 lipca 1979 r. zwodowano krążownik Sława, czyli dzisiejszą Moskwę.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

Po zakończeniu prac wyposażeniowych, w okresie od 6 do 29 marca 1982 r., krążownik był dokowany w suchym doku Stoczni Okiean w Nikołajewie, po którym – 30 marca – rozpoczęto jego próby na uwięzi, trwające do 25 sierpnia. Nazajutrz pierwszy okręt nowej serii zaczął stoczniowe próby manewrowe, zakończone 28 października. 30 października 1982 r. krążownik rakietowy Sława został przekazany w Sewastopolu komisji państwowej, wyznaczonej do przeprowadzenia państwowych prób odbiorczych jednostki. Zaczęto je już 1 listopada, a realizowano na akwenie Morza Czarnego i poligonach Floty Czarnomorskiej. Wynikiem prób było uściślenie parametrów taktyczno-technicznych okrętu, które były następujące: długość całkowita 187,0 m (na konstrukcyjnej linii wodnej 171,0 m), szerokość całkowita 20,8 m (na KLW 19,2 m); wysokość burty – na dziobie 17,0 m, na śródokręciu 12,7 m, na pawęży 10,8 m; zanurzenie – średnie przy wyporności normalnej 5,88 m, przy pełnej 6,27 m, przy pełnej z elementami wystającymi 7,89 m.

Łączna liczebność załogi okrętu w momencie podpisania aktu jego przejęcia wynosiła 485 ludzi, z tego 61 oficerów, 61 chorążych i podoficerów starszych oraz 363 podoficerów młodszych i szeregowych marynarzy (wg projektu 355).

17 grudnia 1982 r. krążownik Sława powrócił do stoczni na przegląd i niezbędną regulację mechanizmów, a także malowanie. 29 grudnia zakończono wprowadzanie poprawek wyszczególnionych w sprawozdaniu z prób państwowych i 30 grudnia tegoż roku podpisano akt ich zakończenia oraz przejęcia okrętu przez WMF. Od chwili położenia stępki do jego przekazania flocie upłynęło sześć lat, miesiąc i 24 dni, co nie jest złym wynikiem, biorąc pod uwagę, że chodziło o zupełnie nowy typ dużego nawodnego okrętu bojowego.

7 lutego 1983 r. krążownik rakietowy Sława został wpisany na listę okrętów Floty Czarnomorskiej. Latem tego samego roku, na poligonie Floty Północnej na Morzu Białym, wykonał on strzelania rakietowe z systemu Bazalt na maksymalny zasięg. W okresie od 10 do 28 listopada 1983 r., podczas przejścia z Siewieromorska do Sewastopola, przeprowadzono eksperymentalne badania dzielności morskiej jednostki w warunkach występujących na Oceanie Atlantyckim.

Stępkę kolejnego okrętu serii, wpisanego na listę floty 17 września 1977 r. pod nazwą Admirał Łobow, położono na pochylni nr 3 jeszcze przed wodowaniem Sławy, 5 października 1978 r. Otrzymał on numer stoczniowy S-2009. Dosłownie w przeddzień wodowania tej jednostki, nieoczekiwanie dla niektórych, okazało się, że zmarły 12 lipca 1977 r. Siemion Łobow miał stopień admirała floty (odpowiednik generała armii czy marszałka rodzaju wojsk), a nie „zwykłego" admirała (odpowiednik generała broni, w ZSRS gen. płk.), stąd już przyspawane do burt krążownika stalowe tabliczki z poprzednią nazwą natychmiast odcięto, a nowych do momentu wodowania nie zdążono przygotować i 25 lutego 1982 r. okręt zszedł na wodę bez nazwy! Właściwa – Admirał Fłota Łobow, pojawiła się na burtach już podczas prac wyposażeniowych. Jak jednak miało się okazać – nie na długo...

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM
Drugi w serii Marszał Ustinow, przekracza most zwodzony przez Inguł w Nikołajewie w drodze na próby.

Drugi w serii Marszał Ustinow, przekracza most zwodzony przez Inguł w Nikołajewie w drodze na próby. Kadłub opleciony kablami demagnetyzacyjnymi.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

18 lipca 1986 r. krążownik był gotów do prób państwowych, a 15 września – po ich zakończeniu – został podpisany akt przejęcia okrętu. Już 5 listopada 1986 r. nazwę jednostki zmieniono na Marszał Ustinow i tego samego dnia wszedł on w skład Floty Północnej. Łącznie, od chwili położenia stępki do przejęcia przez WMF, czas budowy okrętu wyniósł 7 lat, 11 miesięcy i 20 dni.

Trzeci okręt serii, krążownik rakietowy Czerwona Ukraina (S-2010) został wpisany na listę floty 5 listopada 1982 r., a jego stępkę położono na pochylni nr 2 31 lipca 1979 r. Jednostkę zwodowano 28 sierpnia 1983 r., a po zakończeniu prac wyposażeniowych, w dniach od 15 maja do 2 września 1989 r., odbyła ona stoczniowe próby na uwięzi, podczas których okręt przeszedł do Sewastopola, gdzie był dokowany (17 sierpnia – 3 września). Potem krążownik zaliczył stoczniowe próby manewrowe, które zrealizowano między 3 września a 17 października 1989 r. 20 października rozpoczęły się jego próby państwowe, zwieńczone podpisaniem aktu przejęcia okrętu 25 grudnia 1989 r. Jak się okazało, trzeci krążownik powstawał najdłużej, ponieważ od symbolicznego momentu rozpoczęcia jego budowy do przekazania flocie minęło aż 10 lat, 4 miesiące i 25 dni! W odróżnieniu od dwóch wcześniej zbudowanych jednostek, nieróżniących się między sobą zewnętrznie, Czerwona Ukraina otrzymała nowocześniejsze wyposażenie elektroniczne, co przejawiło się m.in. montażem trójwspółrzędnej stacji radiolokacyjnej MR-750 Friegat-MA zamiast MR-710M Friegat-M, której antena zamontowana została na maszcie dziobowym.

Czerwona Ukraina, dzisiejszy Wariag, już po przejściu na Pacyfik. Trzeci z Atłantów już w czasie bud

Czerwona Ukraina, dzisiejszy Wariag, już po przejściu na Pacyfik. Trzeci z Atłantów już w czasie budowy otrzymał nowocześniejszy radar MR-750 Friegat-MA i inne urządzenia, ale też nowe śruby napędowe pięcioskrzydłowe.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

28 lutego 1990 r. krążownik został włączony w skład Flotylli Kamczackiej Floty Oceanu Spokojnego, której miejscem bazowania był Pietropawłowsk Kamczacki, dokąd przybył on 5 listopada tego samego roku, po transoceanicznym przejściu z Sewastopola, który opuścił 28 września. W maju 1995 r. Czerwona Ukraina została przebazowana do Władywostoku, a 21 grudnia tegoż roku przemianowana na Wariag. Od 2002 r. jest on okrętem flagowym Floty Oceanu Spokojnego WMF Federacji Rosyjskiej.

Niedoszła Ukrajina

Czwarta jednostka serii, Komsomolec (S-2011), została wpisana na listę floty 9 czerwca 1980 r., zaś jej stępkę położono na pochylni nr 3 29 sierpnia 1984 r. Jednak już 23 marca 1985 r. okręt przemianowano na Admirał Fłota Łobow. 11 września 1990 r. odbyło się wodowanie krążownika. Czwarty okręt proj. 1164 miał w większym stopniu różnić się od swych braci, m.in. zmieniono na nim układ komina – zamiast podwójnego zastosowano monoblokowy (wyloty spalin połączono), jego tylna ściana nie miała teraz załamania. Zmieniono także miejsce instalacji i model żurawia ładunkowego (o lżejszej konstrukcji) oraz rozmieszczenie łodzi. Okręt wyposażono w nowy system walki elektronicznej Kantata-M, jak też radar MR-750 Friegat-MA na maszcie dziobowym.

Wodowanie ostatniego z Atłantów – jak się potem okazało – nigdy nieukończonego Admirała Fłota Łobowa

Wodowanie ostatniego z Atłantów – jak się potem okazało – nigdy nieukończonego Admirała Fłota Łobowa.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

Zgodnie z planami, Admirał Fłota Łobow miał zostać przekazany flocie w 1994 r. Na koniec 1991 r. jego stopień gotowości technicznej sięgał 84,7 proc. (wg danych Ministerstwa Obrony Ukrainy nawet 96,1 proc.!), brakowało w zasadzie tylko systemu kierowania ogniem 3R41 Wołna (producent Sierpuchowskie Zakłady Przemysłu Radiotechnicznego), wyrzutni B-204 systemu Fort (Zakłady Bolszewik w Sankt Petersburgu) i kutra dowódcy proj. 1404 Sokolionok (CKB Riedan z Petersburga). Jednak 4 października 1990 r., z powodu radykalnych cięć budżetowych, Ministerstwo Obrony ZSRS wstrzymało budowę tego i kolejnych Atłantów. 26 grudnia 1991 r. przestał istnieć Związek Sowiecki, a 13 marca 1993 r. budowa okrętu została formalnie zahamowana (faktycznie stało się to wiele miesięcy wcześniej) i skreślono go z listy jednostek WMF FR. 1 października 1993 r. krążownik stał się własnością Ukrainy i w tym samym roku nadano mu nazwę Ukrajina.

Już jednak w 1992 r. Ministerstwo Obrony Ukrainy zawarło ze stocznią umowę na dokończenie budowy jednostki. Koszty tego oceniano wówczas na 60 mln dol., łącznie z wznowieniem praw gwarancyjnych na już dostarczone i zamontowane wyposażenie (5–7 mln dol.) oraz na zakup brakujących elementów systemu przeciwlotniczego S-300F w firmach z Rosji (4–5 mln dol.). Ale i ten budżet okazał się nierealny i z braku środków prace wykończeniowe ostatecznie przerwano i 25 stycznia 1995 r. podjęto decyzję o zakonserwowaniu okrętu w IV kwartale tego samego roku.

17 kwietnia 1999 r. kolejny raz podjęto decyzję o wznowieniu prac wykończeniowych, sformowano jego załogę i wyznaczono dowódcę. Pierwszych 120 marynarzy przybyło nawet do Mikołajowa (ukr. Mykołajiw). 18 czerwca 1999 r., w ramach podróży przedwyborczej po kraju, stocznię odwiedził ówczesny prezydent Ukrainy Łeonid Kuczma (sprawował urząd w latach 1994–2005), któremu towarzyszył minister obrony Ukrainy gen. armii Ołeksandr Kuźmuk. Prezydent Kuczma uroczyście podniósł wówczas na okręcie banderę państwową Ukrainy i obiecał zakończenie budowy krążownika za dwa lata. Znów jednak nie znaleziono na ten cel środków, budowę ponownie przerwano, załogę rozformowano, a okręt zakonserwowano. W lipcu 2010 r. Rada Najwyższa Ukrainy unieważniła uchwałę przyznającą krążownikowi nazwę Ukrajina.

Wszystkie późniejsze próby znalezienia zagranicznego nabywcy (m.in. Rosja, Indie, Chińska Republika Ludowa, Pakistan) na niedokończony okręt okazały się nieudane. Ostatecznie, wiosną 2017 r., prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podjął decyzję o demontażu z krążownika wszystkich elementów przedstawiających wartość i sprzedaży tego co pozostanie na złom.

Budowa krążowników rakietowych projektu 1164

Nazwa Nr Stoczniowy Położenie stępki Wodowanie Wcielenie Uwagi
Sława S-2008 05.11.1976 27.07.1989 30.12.1982 Od 15.05.1995 Moskwa
Admirał Fłota Łobow S-2009 05.10.1978 25.02.1982 15.09.1986 Od 23.03.1985 Marszał Ustinow
Czerwona Ukraina S-2010 31.07.1979 28.08.1983 25.12.1989 Od 21.12.1995 Wariag
Komsomolec S-2011 29.08.1984 11.08.1990 – Nieukończony Od 23.03.1985 Admirał Fłota Łobow. Od 1992 – Ukrajina

Służba i modernizacje krążowników

Zaczynając od piątej jednostki serii (nr stoczniowy S-2012), okręty miały być budowane w zmodyfikowanej postaci, wg proj. 11641. Główną różnicą miało być zastosowanie uderzeniowego systemu rakietowego P-1000 Wulkan z pociskami 3M70. Poza tym zrezygnować miano z holowanej anteny systemu hydrolokacyjnego MGK-335 Płatina. Uznano bowiem, że zadania ZOP nie są dla Atłantów zasadnicze i wystarczy im w zupełności antena kadłubowa. Tą miała być nowa stacja Zwiezda-2 z cyfrową obróbką sygnału (zastosowano ją na pojedynczym dużym okręcie ZOP proj. 11551 Admirał Czabanienko). Wyrzutnie torped miały wystrzeliwać rakietotorpedy systemu POP URPK-6 Wodopad-NK, zaś systemy rakietowe Osa-M i armaty AK-630M być zastąpione przez pięć modułów bojowych artyleryjsko-rakietowego systemu obrony bezpośredniej 3M87 Kortik z dwoma stacjami radiolokacyjnymi wykrywania celów MR-352 Pozitiw. System radiolokacyjny MR-800 Fłag miał zamienić system Fłag-M, a potem Forum (stacje radiolokacyjne Podbierezowik i Friegat-M2). Nowsze miały być też radary nawigacyjne MR-212/201 Wajgacz-U oraz system odbioru danych ze sztucznych satelitów Korałł-BN-2 (zamiast Korwiet-5).

Moskwa na domu pływającym. Widać pierwotne czteroskrzydłowe śruby napędowe i pokrywę pomieszczenia s

Moskwa na domu pływającym. Widać pierwotne czteroskrzydłowe śruby napędowe i pokrywę pomieszczenia sonaru holowanego Płatina.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

Krążowniki proj. 11641 chciano też wyposażyć w system informacji bojowej i dowodzenia czwartej generacji BIUS Tron, ze zintegrowanym podsystemem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Liczbę śmigłowców miano zwiększyć do dwóch Ka-27. Zmiany te wymusiłyby wzrost długości całkowitej jednostek do 192 m i wyporności pełnej do 11 530 t.

Pierwszy krążownik w nowej wersji – Rossija (30 grudnia 1987 r. przemianowany na Oktiabrʹskaja Riewolucyja), a także drugi – Admirał Fłota Sowietskowo Sojuza Gorszkow (nr stoczniowy S-2013), wpisano na listę floty 11 sierpnia 1987 r. (wg innych danych 1 listopada 1988 r.), ale ich stępek ostatecznie nie położono i 4 października 1990 r., z racji braku finansowania, przygotowania do ich budowy przerwano.

Model pokazujący rozmieszczenie podzespołów systemu przeciwlotniczego Fort na krążownikach projektu

Model pokazujący rozmieszczenie podzespołów systemu przeciwlotniczego Fort na krążownikach projektu 1164.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

Wiadomo także o wpisaniu na listę okrętów WMF ZSRS siódmej, ósmej i dziewiątej jednostki, których budowę także zamierzano powierzyć Stoczni im. 61 komunardów: Admirał Fłota Sowietskowo Sojuza Kuzniecow (S-2014), Wariag (S-2015) i Siewastopol (S-2016). Także w ich przypadku decyzją z 4 października 1990 r. przerwano wszelkie przygotowania do budowy, a planowane okręty skreślono z listy floty.

Wszystkie trzy ukończone krążowniki rakietowe proj. 1164 weszły do służby w WMF ZSRS. Ciekawym epizodem z tego okresu służby Sławy było zabezpieczenie spotkania prezydentów Związku Sowieckiego i Stanów Zjednoczonych Michaiła Gorbaczowa i George'a Busha na Malcie w grudniu 1989 r. Warto przy tym wspomnieć, że w 2003 r. z pokładu Marszała Ustinowa ćwiczenia Flot Bałtyckiej i Północnej w rejonie Zatoki Gdańskiej obserwowali prezydenci RP i FR Aleksander Kwaśniewski oraz Władimir Putin. Po rozpadzie ZSRS na wszystkich Atłantach podniesiono bandery z krzyżem św. Andrzeja, przy czym na Moskwie i Wariagu – gwardyjskie.

Marszał Ustinow wchodzi do Mayport na Florydzie w 1991 r. mijając lotniskowiec Sagatoga (CV 60), pot

Marszał Ustinow wchodzi do Mayport na Florydzie w 1991 r. mijając lotniskowiec Sagatoga (CV 60), potencjalny cel dla swoich rakiet. Obecnie Bazalty, czy nawet Wulkany, nie będą w stanie pokonać obrony przeciwrakietowej okrętów US Navy.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

W momencie rozwiązania ZSRS i powstania Wspólnoty Niepodległych Państw krążownik Sława przebywał w macierzystej stoczni na remoncie rozpoczętym w 1990 r. Do tego momentu zrealizowano jedynie 42 spośród 205 zadań przewidzianych do wykonania, w tym wymianę turbin i mechanizmów pomocniczych, aparatury systemów Lesorub-1164 i S-300F. 1 stycznia 1993 r. zrealizowane prace nie przekraczały 51,9 proc. zadań przewidzianych w tym remoncie. W związku ze wstrzymaniem finansowania, na początku lat 90. jednostka była rozkompletowana i nawet została zakonserwowana, a w konsekwencji miała zostać zutylizowana. Jednak dzięki wysiłkom i wsparciu finansowemu władz miasta Moskwy udało się tego uniknąć. Niezdolny do samodzielnego poruszania się krążownik rakietowy (22 czerwca 1995 r. przemianowany na Moskwa) został przeholowany do Sewastopola, gdzie do listopada 2000 r. udało się zakończyć remont i ponownie włączyć go do Floty Czarnomorskiej jako w pełni sprawną jednostkę bojową.

W sierpniu 2008 r. Moskwa wzięła udział w wojnie z Gruzją, zaś w marcu 2014 r. w aneksji Krymu, blokując ukraińskie okręty bojowe i pomocnicze na jeziorze Donuzław. Później krążownik próbował ‒ bezskutecznie ‒ przechwycić w rejonie Bosforu ukraińską fregatę Hetʹman Sahajdacznyj, wracającą do macierzystej bazy po udziale w międzynarodowej operacji „Atalanta", pod egidą Unii Europejskiej, na Oceanie Indyjskim. W latach 2013–2017 Moskwa i Wariag brały udział w operacji wspierania działań rosyjskiego kontyngentu wojskowego w Syrii, kolejno pełniąc rolę jednostek flagowych i realizując obronę przeciwlotniczą w rejonie miejsc bazowania (porty Latakia i Tartus). W toku służby okręty przechodziły remonty i modernizacje, które zmieniły zestaw ich wyposażenia i uzbrojenia. W latach 2006–2007 na Wariagu system kierowania ogniem MR-123 Wympieł-A armat AK-630M został zastąpiony nowszym MR-123-02/03 Bagira, zaś wyrzutnie systemu przeciwlotniczego Osa-MA dostosowano do odpalania samonaprowadzających się na podczerwień pocisków kierowanych lądowego zestawu 9A34A Gjurza.

Na Moskwie w 2013 r. zastąpiono Bagirą tylko system Wympieł-A dziobowej baterii AK-630M, a poza tym zamontowano system łączności satelitarnej Cientawr-NM-1. W 2014 r. okręt otrzymał radar nawigacyjny MR-231-3. W tym samym roku na Marszale Ustinowie trójwspółrzędną stację radiolokacyjną dalekiego zasięgu MR-600 Woschod zastąpiono radarem MR-650 Podbieriezowik-ET2, a w 2015 r. system hydrolokacyjny MGK-335 Płatina zastąpił system Zaria-SK. Z okrętu zdemontowano radar dozoru ogólnego MR-710M Friegat-M, który zastąpiono stacją Friegat-M2M, zdolną do wykrywania szybkich obiektów poruszających się na małej wysokości. Ponadto Ustinow otrzymał systemy MR-123-02/03 Bagira, system łączności satelitarnej Cientawr-NM-1 oraz odpowiedniki cywilne, jak też nowy system walki elektronicznej 5P-28 (?) i stację monitoringu radiotechnicznego CzWA-001-04RA Sirius.

Wulkan czy nie Wulkan?

Informacja powtarzana przez szereg rosyjskich (a za nimi także zachodnich) opracowań, mówiąca o zastąpieniu systemu rakietowego Bazalt nowocześniejszym Wulkanem – na Sławie i Ustinowie w czasie ich remontów, a w przypadku Wariaga nawet na etapie budowy, wzbudza wątpliwości i pytania. Trzeba przy tym przyznać, że przyjęty do uzbrojenia w 1975 r., choć wówczas awangardowy, system Bazalt zdążył się zestarzeć i wymaga poważnej modernizacji lub wymiany, by okręty mogły efektywnie realizować swe zadania. Prace zmierzające w tym kierunku zainicjowano już dawno.

Wiadomo o wprowadzeniu elementów sztucznej inteligencji do algorytmu grupowego dolotu pocisków do celu, na marszowym odcinku lotu, podczas poszukiwania i rozdzielenia celów pomiędzy rakietami salwy. Potwierdzają to słowa Gierberta Jefremowa, w latach 1989–2007 generalnego dyrektora NPO Maszynostrojenija, w którym powstał Bazalt: [...] znów przeprowadziliśmy modernizację systemu uzbrojenia rakietowego. Charakterystyki związane z „inteligencją" [...] rakiet zostały poprawione [...] Co prawda w przypadku krążowników proj. 1164 o wprowadzeniu tej modernizacji nie informowano (wypowiedź dotyczyła okrętów podwodnych).

Model pocisku 3M70 systemu P-1000 Wulkan.

Model pocisku 3M70 systemu P-1000 Wulkan.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

Pocisk 4K80 systemu P-500 Bazalt w czasie ładowania do wyrzutni Moskwy. Różnice, względem nowszego 3

Pocisk 4K80 systemu P-500 Bazalt w czasie ładowania do wyrzutni Moskwy. Różnice, względem nowszego 3M70 systemu P-1000 Wulkan, są widoczne gołym okiem.

Władimir Zabłockij/Witalij Kostriczenko

Niemniej opracowania rosyjskie utrzymują, że wszystkie krążowniki proj. 1164 są uzbrojone w system P-1000 Wulkan z pociskami 3M70. Problem w tym, że cechy zewnętrzne zarówno rakiet, jak i ich wyrzutni na to nie wskazują. Wulkan stanowił modernizację Bazalta, której realizacja miała związek z koniecznością poprawy parametrów pocisku, głównie zasięgu, co było efektem zwiększania promienia operacyjnego lotnictwa pokładowego oraz wzrostu możliwości obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej „potencjalnego przeciwnika". W tym celu ograniczono masę rakiety 3M70 poprzez zastosowanie w jej konstrukcji stopów tytanu i zmniejszenie opancerzenia głowicy bojowej. Natomiast zasadniczą drogą uzyskania podwojenia zasięgu (z 500 do 1000 km) przez podobny konstrukcyjnie pocisk było użycie nowych przyspieszaczy startowych na stały materiał pędny o znacznie większych gabarytach. Poprzednie przyspieszacze pracowały do chwili, gdy pocisk osiągnął prędkość wystarczającą do utrzymania się w powietrzu, dzięki sile nośnej wytwarzanej przez rozłożone wówczas skrzydła i kontrolowania aerodynamicznych powierzchni sterujących, zaś do wysokiej ponaddźwiękowej prędkości przelotowej rozpędzał ją turboodrzutowy silnik marszowy. Dopiero wówczas jego ciąg zmniejszał się. Oczywiście wpływało to negatywnie na zużycie paliwa. W nowym rozwiązaniu boostery pracują do chwili osiągnięcia prędkości przelotowej i właściwego pułapu, dzięki czemu silnik turbinowy pracuje w optymalnym zakresie obciążeń. Zmiany konstrukcji 3M70 – w sensie gabarytowym – pozwalały na umieszczenie ich w dotychczasowych wyrzutniach SM-248, ale te wykonano z kompozytu poliestrowo-szklanego, natomiast prowadnice pocisku w ich wnętrzu oraz inne elementy metalowe – ze stopów aluminium. Taka konstrukcja nie jest odporna na wysokie temperatury pracy nowych przyspieszaczy. Ze zdjęć wynika zaś jednoznacznie, że wyrzutni na krążownikach proj. 1164 nie zmieniano. Rozwiązaniem tej zagadki – zdaniem rosyjskich publicystów – jest hybryda 3M70 i 4K80. W „niepełnym" Wulkanie jednostek proj. 1164 użyto starych przyspieszaczy startowych z Bazalta. Pozwala to na odpalanie 3M70 z opisywanych tu krążowników. Negatywnym skutkiem tego mariażu jest spadek zasięgu z 1000 do ok. 700 km (zależnie od profilu i warunków lotu). Pełną wersję P-1000 Wulkan otrzymały tylko cztery (piątego nie ukończono) atomowe okręty podwodne proj. 675MKW, przebudowane (także wyrzutnie!) z jednostek proj. 675, uzbrojonych w stary system przeciwokrętowy P-6.

Jakby nie było, po co miano wdrażać taką modernizację? W celu skuteczniejszej walki z lotniskowcami US Navy? Przy obecnej liczebnej, a przede wszystkim jakościowej przewadze Stanów Zjednoczonych na morzach i oceanach świata, dla moralnie i technicznie przestarzałych Atłantów (ale i całego WMF FR) to zadanie zupełnie nierealne. Także obecna sytuacja gospodarcza Rosji nie pozwala na takie przedsięwzięcia, jak głęboka modernizacja krążowników rakietowych proj. 1164 mających za sobą od 30 do 37 lat służby.

Dane taktyczno-techniczne krążowników rakietowych projektu 1164

Projekt 1164 Projekt 11641
Wyporność standardowa/pełna [t] 9500/11 280 9700/11 530
Długość całkowita [m] 187 192
Szerokość maksymalna [m] 20,8 20,8
Zanurzenie maksymalne [m] 7,89 8,4
Napęd system M21 (4 turbiny szczytowe DT59, 2 marszowe DS71, 2 turbiny parowe) o łącznej mocy 80 900 kW, 2 śruby czteroskrzydłowe prawdopodobnie M21, ale bez TUK
Prędkość ekonomiczna/maksymalna [w.] 18/32 bd.
Zasięg [Mm/w.] 7500 bd.
Autonomiczność [dni] 30 bd.
Załoga 485* bd.
Uzbrojenie system uderzeniowy Bazalt-1164 (16 pocisków 4K80), system przeciwlotniczy S-300F Fort (64 pociski 5W55RM), system przeciwlotniczy 4K33A Osa-MA (20 pocisków 9M33M), 1xII 130 mm armata A-218 z systemem kierowania ogniem Lew-218, 6xVI 30 mm armata AK-630M z systemami kierowania ogniem MR-123, 2xV wt kal. 533 mm SET-65, 2xXII RBU-6000 Smiercz-2, 2xII wyrzutnie celów pozornych PK-2, śmigłowiec Ka-25C (Ka-27) system uderzeniowy P-1000 Wulkan (16 pocisków 3M70), system przeciwlotniczy S-300F Fort (64 pociski), 1xII 130 mm armata A-218 z systemem kierowania ogniem Lew-218, 5 modułów artyleryjsko-rakietowych 3M87 Kortik z systemami kierowania ogniem Pozitiw, 2xV wt kal. 533 mm URPK-6 Wodopad-NK, 2xXII RBU-6000 Smiercz-2**, 2xII wyrzutnie celów pozornych PK-2, wyrzutnie celów pozornych PK-10, 2 śmigłowce Ka-27
Wyposażenie elektroniczne system wykrywania celów powietrznych i nawodnych MR-800 Fłag (radary MR-600 Woschod i MR-700 Friegat-M), 3 radary nawigacyjne MR-212 Wajgacz-U, system hydroakustyczny MGK-335 Płatina, stacja wykrywania śladu torowego okrętów podwodnych MI-110KM, 2 stacje hydrolokacyjne wykrywania nurków MG-7, system rozpoznania radiotechnicznego MRP-52 Kolco, systemy walki elektronicznej MP-150 Gurzuf-A, MP-152 Gurzuf-B, MR-262 Ograda, MP-401S Start-S, system łączności Tajfun-2, system łączności kosmicznej R-790 Cunami-BM, system walki Lesorub-1164. system wykrywania celów powietrznych i nawodnych Forum (stacje radiolokacyjne Podbierezowik i Friegat-M2), 3 radary nawigacyjne MR-212/201 Wajgacz-U, system hydroakustyczny Zwiezda-M2, stacja wykrywania śladu torowego okrętów podwodnych MI-110KM, 2 stacje hydrolokacyjne wykrywania nurków MG-7, system rozpoznania radiotechnicznego MRP-52 Kolco, system walki elektronicznej Kantata, system łączności Tajfun-2, system łączności kosmicznej R-790 Cunami-BM, system walki Tron-1164.

                   

* - nowe opracowania podają obecny etat 510 osób,
** - lub nowszy RBG-12000/RKPTZ-1 Udaw-1.

Pierwotna wersja artykułu ukazała się w miesięczniku Wojsko i Technika numer 5 i 6 2019.