Jednostka ta będzie jedną z największych atrakcji tego niezwykłego, bo znajdującego się w całości pod ziemią, obiektu.

Podziemny kompleks muzealny w Bałakławie znajduje się 17 km na południe od Sewastopola, we wnętrzu góry Tawros nad zatoką Bałakława. W latach 50. zatoka ta była bazą macierzystą sowieckiej 155. Brygady Okrętów Podwodnych. W 1957 r. we wnętrzu góry rozpoczęto budowę pierwszego w ZSRS podziemnego kompleksu, mającego służyć do naprawy okrętów podwodnych i zapewnienia im schronienia na wypadek uderzenia jądrowego, który nosił oznaczenie „Obiekt nr 825 GTS".

Zgodnie z projektem, podziemny kompleks przeciwatomowy składał się z kilku autonomicznych części: schronu dla okrętów podwodnych i załóg, warsztatu stoczniowego z suchym dokiem, części minowo-torpedowej przeznaczonej do przygotowania i testowania torped oraz min, zbiorników paliwa o pojemności 9500 ton oraz bazy remontowo-technicznej do przechowywania i przygotowania do eksploatacji broni jądrowej, która nosiła nazwę „Obiekt nr 820 RTB" – ta cześć kompleksu została oddano do użytku już w 1959 r.

Jednostka w czasie wprowadzania do podziemnego kompleksu, widoczne wyrzutnie torped kal. 650 mm.

Jednostka w czasie wprowadzania do podziemnego kompleksu, widoczne wyrzutnie torped kal. 650 mm.

Bałakławski Podziemny Kompleks Muzealny

Wszystkie pomieszczenia zostały wykute w skale i wzmocnione żelbetem o grubości od 1÷5 m, natomiast grubość skalistego gruntu nad obiektem wynosiła w najwyższym punkcie 126 m. Budowniczowie musieli usunąć ponad 45 000 m³ skał, w wyniku czego powstał łukowaty kanał głębokowodny o długości 605 m, szerokości od 10 do 25 m i głębokości 8 m, umożliwiający cumowanie do siedmiu konwencjonalnych okrętów podwodnych proj. 613 lub 633. Do tego kanału przylegał suchy dok o długości 102 m, szerokość 10 m i głębokość 8 m. Podziemny zakład umożliwiał prowadzenie napraw i konserwacji okrętów podwodnych, uzbrajania ich w torpedy oraz miny, tankowanie paliwem oraz ładowania akumulatorów. Pierwsze okręty podwodne trafiły tu w 1961 r., zaś cały kompleks został ukończony w 1963 r.

W celu zamaskowania wejścia do obiektu z powietrza, zbudowano żelbetowy baldachim, na którym zainstalowano atrapy domów i drzew, a od strony morza wejście do kanału i wyjście z niego zamknięto specjalnymi pontonami i siatką maskującą pomalowaną tak, jak okoliczne skały. Całkowita powierzchnia podziemnego kompleksu wynosiła ponad 12 000 m². W przypadku uderzenia jądrowego w jego wnętrzu mogło się schronić nawet tysiąc osób, w tym załogi okrętów podwodnych i dowództwo 14. Dywizji Okrętów Podwodnych Floty Czarnomorskiej. Ludzie mogli przebywać w nim do 30 dni, w tym celu miał on magazyny żywności, system uzdatniania wody, wentylacji i regeneracji powietrza.

Wnętrze suchego doku, w który eksponowany będzie okręt podwodny SS-49

Wnętrze suchego doku, w który eksponowany będzie okręt podwodny SS-49

Bałakławski Podziemny Kompleks Muzealny

Przez cały ponad 30-letni okres funkcjonowania obiektu podziemny kompleks obsłużył ponad 200 okrętów podwodnych, z czego wiele dwa-trzy razy. Ostatni gościł w nim w 1991 r., a w 1994 r. obiekt został całkowicie opuszczony przez wojsko. Po podziale Floty Czarnomorskiej między Rosję a Ukrainę pozostawał niestrzeżony, co spowodowało, że został w znacznym stopniu rozgrabiony. 30 grudnia 2002 r., decyzją Ministerstwa Obrony Ukrainy, utworzono w nim muzeum, które stało się oddziałem Centralnego Muzeum Sił Zbrojnych Ukrainy. 14 maja 2003 r. Muzeum Marynarki Wojennej Bałakława przyjęło pierwszych gości. Po zajęciu Krymu przez Rosję obiekt ten został przejęty przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej. 1 kwietnia 2014 r. podziemny kompleks stał się filią Muzeum Historycznego Fortyfikacji Federacji Rosyjskiej. Niedawno został on przekazany w 25-letnią dzierżawę przedsiębiorstwu ООО „К-825", które przy dużym wsparciu rosyjskiego resortu obrony dokonało jego rekonstrukcji tworząc nowoczesny obiekt muzealny funkcjonujący pod nazwą Bałakławski Podziemny Kompleks Muzealny.

Doświadczalny Romeo

Okręt podwodny S-49 proj. 633 został zbudowany w stoczni Krasnoje Sormowo w Gorkim (dziś Niżny Nowogród), jego stępkę położono 29 marca 1952 r., zwodowano go w lipcu 1961 r., zaś oddano do eksploatacji 31 grudnia 1961 r. Służył najpierw we Flocie Północnej, a następnie Czarnomorskiej. Pod koniec lat 60. zapadła decyzja, że zostanie on przystosowany do testowania, przeznaczonych do nowych okrętów podwodnych, rakietotorped RPK-6 Wodopad kal. 533 mm i RPK-7 Wietier kalibru 650 mm przystosowanych do przenoszenia torpedy przeciw okrętom podwodnym UMGT-1 bądź też atomowej bomby głębinowej.

W trakcie modernizacji według proj. 633RW w 1973 r. S-49 otrzymał na dziobie dwie dodatkowe, zewnętrzne wyrzutnie torped kal. 650 mm służące do testowania rakietotorped Wietier, które osłonięto charakterystyczną nadbudową. Od 1975 do lipca 1985 r., już jako SS-49 (średni okręt podwodny specjalnego przeznaczenia), brał udział w testach wystrzeliwując 22 rakietotorped, w tym po raz pierwszy na świecie z głębokości 240 m. W lipcu 1995 r. został wycofany ze służby, a jego załoga rozwiązana. Następnie został on przebudowany na pływającą stację ładowania akumulatorów okrętów podwodnych i pod nazwą PZS-50 był wykorzystywany do 2019 r. w Zatoce Południowej w Sewastopolu.

Po remoncie w jednej z sewastopolskich stoczni okręt podwodny SS-49 został wprowadzony do suchego doku podziemnego kompleksu, który w tym celu wyremontowano. Po wypompowaniu z niego wody okręt spocznie na czterech specjalnie przygotowanych dla niego betonowych kiloblokach. W grudniu br. będzie można go zobaczyć z zewnątrz, natomiast możliwość zwiedzania jego wnętrza nie została jeszcze przesądzona. Wymagałoby to zapewne dodatkowych inwestycji i adaptacji jego wnętrza. Niemniej już teraz stanowić będzie on dopełnienie niezwykłego na skalę światową obiektu muzealnego.