Wyróżnikiem tych ćwiczeń wojskowych jest zmiana poprzedniej nazwy „strategiczne ćwiczenia dowódczo-sztabowe" na „wspólne ćwiczenia strategiczne", co podkreśla ich koncentrację przede wszystkim na praktycznym wykorzystaniu siły militarnej.

Nazwa „wspólne ćwiczenia strategiczne” wskazuje także zachodni kierunek użycia takiej siły. Przede wszystkim ćwiczenia stanowią bezpośrednie zagrożenie militarne dla Polski, Ukrainy, państw Europy Wschodniej i państw bałtyckich, a także innych krajów należących do NATO.

Jeszcze przed rozpoczęciem aktywnej fazy ćwiczeń obserwuje się oznaki prowadzenia przez Federację Rosyjską szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej w mediach różnych państw Europy w celu stworzenia pozytywnego wizerunku ćwiczeń Zapad-2021, które rzekomo będą miały charakter defensywny.

Jednocześnie nawet prosta analiza pozwala wyciągnąć pewne wnioski, dotyczące przebiegu, intencji i celu manewrów wojskowych, które będą prowadzone przez wojska Rosji i Białorusi.

Rosja ukrywa charakter i cel ćwiczeń

W kontekście demonstracyjnych oświadczeń rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu i jego białoruskiego odpowiednika Wiktara Chrenina oraz szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Republiki Białorusi Wiktora Hulewicza na temat „defensywnego” charakteru ćwiczeń, a także „rosnącego zagrożenia ze strony NATO i Stanów Zjednoczonych w pobliżu rosyjskich granic”, staje się jasne, że w rzeczywistości ćwiczenia mają charakter ofensywny.

Świadczy o tym chociażby przeniesienie elitarnych związków taktycznych rosyjskiego Zachodniego Okręgu Wojskowego do granic z Ukrainą i Polską (1. Armia Pancerna, 6. i 20. armie ogólnowojskowe, 7. i 76. dywizje desantowo-szturmowe, siły Floty Bałtyckiej i Floty Północnej, 6. Armia Sił Powietrznych i Obrony Powietrznej, utworzona w 2019 r. 34. Mieszana Dywizja Lotnicza Floty Bałtyckiej, inne formacje wojskowe), a także gromadzenie środków logistycznych, amunicji, broni i sprzętu wojskowego na zachodnich granicach Białorusi i Federacji Rosyjskiej.

Plan ćwiczeń przewiduje odparcie agresji zbrojnej na Białoruś z przejściem do szeroko zakrojonej operacji ofensywnej z udziałem wszystkich rodzajów wojsk.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

Podczas ćwiczeń planowane jest masowe użycie lotnictwa, sił walki elektronicznej, wspólnych grup desantowych i szturmowych na terenach zurbanizowanych, strzelania ze zmodernizowanego systemu rakiet operacyjno-taktycznych Iskander-M (z pociskiem manewrującym 9M728 o zasięgu przynajmniej 500 km), testowanie nowych i zmodernizowanych wzorów uzbrojenia i sprzętu wojskowego, uwzględniające doświadczenie bojowe sił rosyjskich zdobyte na Ukrainie, w Syrii, krajach Afryki (w szczególności wozów bojowych Tierminator).

Agresywny charakter i wagę zamiarów Federacji Rosyjskiej potwierdza oświadczenie rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu o rozmieszczeniu do końca 2021 r. w Zachodnim Okręgu Wojskowym ponad 20 nowych związków taktycznych i jednostek. Ponadto arsenały okręgu wzbogacą się o ponad  2000 jednostek nowoczesnego sprzętu bojowego.

Co więcej, Rosja potajemnie gromadzi żołnierzy, uzbrojenie i sprzęt wojskowy na tymczasowo okupowanych terytoriach obwodów donieckiego oraz ługańskiego Ukrainy. Działania te są regularnie rejestrowane przez obserwatorów specjalnej misji monitorującej OBWE na Ukrainie.

Biorąc pod uwagę zaangażowanie znacznych sił rosyjskiej Floty Północnej, jednym z zadań manewrów Zapad-2021 będzie praktyczne opracowanie środków mających na celu skuteczne rozwiązanie spornych kwestii w regionie Arktyki przy użyciu siły militarnej.

Zapad-2021 ‒ dezinformacja Rosjan

Wbrew oświadczeniom rosyjskiego resortu obrony o transparentności ćwiczeń Zapad-2021, Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej w sposób skryty przed opinią publiczną rozmieszczają jednostki przy zachodniej granicy Rosji. Przyznał to zresztą dowódca Zachodniego Okręgu Wojskowego gen. Aleksandr Żurawlow w wywiadzie dla gazety „Krasnaja Zwiezda”, opublikowanym 11 czerwca 2021 r.

26 lipca br. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że ćwiczenia odbędą się na 10 poligonach Zachodniego Okręgu Wojskowego, a także na terenie Republiki Białorusi. Resort komunikował wówczas, że w ćwiczeniach Zapad-2021 weźmie udział 4500 żołnierzy i do 650 jednostek sprzętu wojskowego. Z kolei dzień później, 27 lipca, resort podał, że w ćwiczenia będą prowadzone na 12 poligonach i że weźmie w nich udział 8000 żołnierzy i do 1500 jednostek sprzętu.

Niedługo później, 5 sierpnia br., szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Republiki Białorusi oświadczył, że w ćwiczeniach weźmie udział ponad 12 800 żołnierzy białoruskich i 50 żołnierzy z Kazachstanu.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

Nie wiadomo więc, ilu żołnierzy weźmie udział w ćwiczeniach Zapad-2021. Ale biorąc pod uwagę wojska Federacji Rosyjskiej zgromadzone przy granicy z Ukrainą, jednostki i pododdziały znajdujące się na terenie okupowanych obwodów donieckiego i ługańskiego oraz na Krymie, można przypuszczać, że w rzeczywistości w manewrach będzie uczestniczyło nawet 10 razy więcej żołnierzy od ich wcześniej deklarowanej liczby.

Federacja Rosyjska poprzez ukrywanie rzeczywistego rozmiaru ćwiczeń ma na celu przede wszystkich uniemożliwienie uczestniczenia w pełnym ich wymiarze obserwatorom OBWE. Trzeba odnotować, że stoi to w sprzeczności z zapisami wiedeńskiej deklaracji OBWE z 2011 r., dotyczącej budowania wzajemnego zaufania i bezpieczeństwa pomiędzy sygnatariuszami.

Rosja rozszerza wpływy militarne i polityczne

28 lipca br. minister obrony Siergiej Szojgu wystosował zaproszenie do szkolenia jednostek wojskowych i obserwatorów państw członkowskich Szanghajskiej Organizacji Współpracy, używając przy tym terminów takich jak „ideologia blokowa” i „konfrontacja na osi wschód-zachód”. Jest to jawna próba ponownego ukierunkowania państw należących do SOW na konfrontację z NATO i USA.

Terminu „wspólne szkolenie strategiczne” w kontekście manewrów Zapad-2021 Rosja najprawdopodobniej używa, aby zwiększyć liczbę swoich obiektów i instalacji wojskowych na terenie Białorusi, stworzyć nowe bazy wojskowe, a także rozmieścić systemy obrony przeciwlotniczej oraz przeciwrakietowej, walki radioelektronicznej i inne w pobliżu wschodniej granicy NATO.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

Dla Białorusi aktywny udział w ćwiczeniach Zapad-2021 będzie oznaczał dalsze wciąganie tego państwa w konfrontację z Zachodem, a także prowokowanie konfrontacji na granicach z Ukrainą i Polską. Już dziś istnieją oznaki przekształcania Białorusi w hybrydowe quasi-państwo, stanowiące narzędzie rosyjskiej agresji hybrydowej wymierzonej przeciwko Polsce, państwom bałtyckim i Ukrainie. Zresztą Białoruś już została wykorzystana do ataku hybrydowego z wykorzystaniem „uchodźców” na granicach z Łotwa, Litwą i Polską.

Na podstawie informacji z ogólnodostępnych źródeł można stwierdzić, że celami tegorocznych ćwiczeń Zapad-2021 będą:

- zaostrzenie stosunków, i tak już napiętych, pomiędzy Rosją i Białorusią a NATO;

- wyeksponowanie ofensywnych zdolności wojsk Zachodniego Okręgu Wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej oraz operacyjnego podporządkowania im Sił Zbrojnych Republiki Białorusi;

- przećwiczenie skrytej dyslokacji jednostek wojskowych, przy jednoczesnym imitowaniu pełnej transparentności;

- przećwiczenie prowadzenia działań dezinformacyjnych (np. odnośnie do planowanego zakresu i charakteru ćwiczeń);

- próba wciągnięcia państw Szanghajskiej Organizacji Współpracy do konfrontacji z NATO i USA;

- zaakcentowanie rosnącego znaczenia politycznego Federacji Rosyjskiej w regionie.

Można stwierdzić, że działania Rosji niosą systemowe zagrożenia dla bezpieczeństwa Ukrainy, Polski i państw bałtyckich, a także, że są kontynuacją strategii zastraszania oraz demonstrowania siły wojskowej w celu wywierania presji na państwa sąsiednie oraz te, które mają swoje interesy w Arktyce. 

Dla państw członkowskich Szanghajskiej Organizacji Współpracy zaangażowanie ich jednostek wojskowych w tych ćwiczeniach może prowadzić do komplikacji stosunków z państwami NATO i USA, oraz utraty wsparcia z ich strony w kontekście niebezpiecznych tendencji rozwoju sytuacji militarno-politycznej w Afganistanie i Azji Środkowej jako całości.

Dla krajów europejskich demonstracja zdolności wojskowych Federacji Rosyjskiej będzie „próbą nerwów” i kolejnym etapem eskalacji napięć na tle zaostrzenia stosunków Rosji z NATO, wynikających m.in. z wejścia w życie nowego pakietu sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję, finalizacji budowy gazociągu Nord Stream 2 czy nieustającej presji Moskwy wobec Ukrainy.