Artjakow nie poinformował, ile wozów dostarczono, ani kiedy dokładnie się to odbyło. Dostawy pojazdów seryjnych wystartują, zgodnie z zapowiedziami sprzed kilku miesięcy, w przyszłym roku.

Czytaj także: Dostawy czołgów T-90M i T-14 do rosyjskich wojsk lądowych w 2021 r.

Obecna partia może liczyć najwyżej kilka czołgów. Zgodnie z zapowiedzią Aleksieja Kriworuczki, wiceministra obrony Federacji Rosyjskiej, do końca 2021 r. Wojska Lądowe Federacji Rosyjskiej otrzymają ich 20. Jest to pewne opóźnienie względem zapowiedzi jeszcze z grudnia ubiegłego roku. Pierwsze zamówienie na wozy oparte na platformie uniwersalnej Armata opiewa na 132 pojazdy. Dostawa pierwszych wozów zabezpieczenia technicznego T-15 i ciężkich bwp T-16 ma rozpocząć się w przyszłym roku.

Przy okazji Artjakow poinformował, że T-14 cieszy się znacznym zainteresowaniem za granicą. T-14 był już promowany poza granicami Rosji, choć na razie tylko w postaci modeli. Wiadomo, że w przeszłości rosyjskim czołgiem nowej generacji interesowały się Wojska Lądowe Republiki Indii w ramach programu FRCV. Można też założyć, że Rosjanie będą starali się zainteresować swoją konstrukcją bogate państwa Zatoki Perskiej. W szczególności Kuwejt, który planował zakup 146 T-90MS, ale w 2019 r. odłożył zakup w czasie.

Czytaj także: T-14 nie wszedł jeszcze do służby, a już pojawiła się koncepcja jego następcy

Kolejnym celem jest Arabia Saudyjska, której przedstawiciele podczas forum Armija 2021 prowadzili rozmowy ze stroną rosyjską na temat dalszej współpracy. Wiceminister obrony Królestwa Arabii Saudyjskiej Khalid bin Salman spotkał się z ministrem obrony Federacji Rosyjskiej Siergiejem Szojgu.

Niewykluczone jest również podjęcie rozmów z Egiptem. Ten, wg niektórych źródeł miał negocjować, a wg innych nawet podpisać umowę na zakup i produkcję licencyjną czołgów T-90.

Wśród celów eksportowych pojawia się również Algieria. Kraj użytkuje ponad 600 T-90SA.