Rosyjskie rakiety spadają na Cypr

Po północy 1 lipca nad północnym Cyprem eksplodowała rakieta. Prawdopodobnie rosyjska.

Publikacja: 02.07.2019 11:40

Fot./Youtube

Fot./Youtube

Foto: Fot./Youtube

20 kilometrów od Nikozji, na tureckiej stronie wyspy, spadł nieznany pocisk. Od wybuchu zapaliły się miejscowe zarośla. Odłamki, na których były rosyjskie napisy, znajdowano w promieniu 20 kilometrów, m.in. pobliżu miejscowości Dikmen, Taskent i Goernec.

Miejscowe władze twierdzą, że rakieta eksplodowała w powietrzu. Mieszkańcy którzy to wiedzieli mówią o trzech wybuchach. Eksperci sądzą, że zadziałał system samozniszczenia pocisku.

Czytaj także: Chrzest bojowy brytyjskich F-35B

Według izraelskich mediów rakietę wystrzelili Syryjczycy z posiadanych rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej S-200 lub S-300. Podobno próbowali trafić izraelskie samoloty atakujące cele w pobliżu Damaszku i Hims.

Kilka minut po eksplozji rakiety nad tym rejonem Cypru przeleciał rejsowy samolot rosyjskiego „Aerofłotu” z Tel Awiwu do Moskwy. Do nieszczęścia nie doszło prawdopodobnie dlatego, że samolot wystartował z Izraela z 16-minutowym opóźnieniem.

Izraelscy eksperci twierdzą, że odpierając ataki samolotów Syryjczycy nie używali kompleksów S-300 lecz S-200. Syryjska armia miała rozmieścić wcześniej cztery baterie rakiet S-300 w okolicach atakowanego w nocy 1 lipca Hims oraz Hamy. Zarówno w jednych, jak i drugich zasięg rakiet wynosi około 300 kilometrów. Odległość od syryjskiego wybrzeża do rejonu upadku rakiety na Cyprze wynosi około 170 kilometrów.

Czytaj także: Rosyjskie „Iskandery” w Syrii

17 września 2018 r., również odpierając atak izraelskich samolotów, Syryjczycy zestrzelili rosyjski samolot Ił-20 zabijając 15 osób. Strzelano pociskami z systemu S-200. Wszyscy Rosjanie byli prawdopodobnie pracownikami lub oficerami wywiadu elektronicznego. Kreml jednak obarczył winą za katastrofę nie Damaszek lecz Izrael.

20 kilometrów od Nikozji, na tureckiej stronie wyspy, spadł nieznany pocisk. Od wybuchu zapaliły się miejscowe zarośla. Odłamki, na których były rosyjskie napisy, znajdowano w promieniu 20 kilometrów, m.in. pobliżu miejscowości Dikmen, Taskent i Goernec.

Miejscowe władze twierdzą, że rakieta eksplodowała w powietrzu. Mieszkańcy którzy to wiedzieli mówią o trzech wybuchach. Eksperci sądzą, że zadziałał system samozniszczenia pocisku.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego