Dziś pierwsze partie wyrzutni z zapasem naprowadzanych na cel pocisków są w rękach operatorów z zespołów przeciwczołgowych w brygadach WOT na wschodzie kraju.
W końcu zeszłego tygodnia podczas XXI MSPO w Kielcach Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) i Javelin Joint Venture (JJV), spółka amerykańskich obronnych Gigantów Raytheon i Lockheed Martin, zawarły porozumienie dotyczące produkcji systemu przeciwpancernego Javelin w Polsce.
- Polska postrzega Javelin Joint Venture jako kluczowego partnera, który dodatkowo wzmacnia nasze relacje zarówno z Raytheon, jak i Lockheed Martin – potwierdza Sebastian Chwałek, prezes zarządu PGZ podkreślając znaczenie przyszłej „długoterminowej współpracy".
Czytaj więcej
Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej zorganizowało strzelanie z przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin.
Szef PGZ ujawnił, że narodowy holding i JJV ze względu na potrzebę zwiększenia wyposażenia Sił Zbrojnych w zestawy Javelin analizują możliwości utworzenia w Polsce zakładu montażu końcowego i produkcji komponentów słynnej broni używanej już w ponad 20 armiach w tym w krajach Północnoatlantyckiej koalicji. Umowa zawarta podczas MSPO miałaby ustabilizowć przyszłą produkcję systemu Javelin także dla sił zbrojnych USA, zapewniając jednocześnie „wyjątkowe możliwości" dla polskiego przemysłu - stwierdził w Kielcach Andy Amaro, prezes Javelin Joint Venture i dyrektor programu Javelin w Raytheon.
- „Zawarte właśnie porozumienie pozwala nam rozwinąć strategiczne, długoterminowe partnerstwo międzynarodowe z PGZ i stworzyć scenariusz korzystny zarówno dla Polski, jak i USA, aby dostarczać naszym klientom nasze sprawdzone przeciwpancerne rozwiązania" – podkreślał Dave Pantano, wiceprezes Javelin Joint Venture i dyrektor programu Javelin w Lockheed Martin.
Sprawdzony w Iraku
Javelin jest rozwijany i produkowany przez JJV, spółkę należącą do Raytheon w Tucson w Arizonie i Lockheed Martin w Orlando na Florydzie. Do tej pory JJV wyprodukowała ponad 50 000 pocisków Javelin i ponad 12 000 modułów celowniczych z układem sterowania wielokrotnego użytku. Javelin jest obecnie używany w 23 krajach, a Polska jest pierwszym klientem zagranicznym, który pozyskał system Javelin w wariancie „F" – zapewniają Amerykanie.
Wojsko najnowszą wersję skonstruowanej przez konsorcjum Raytheon/Lockheed Martin broni zakontraktowała w ramach amerykańskiej procedury Foreign Military Sales (FMS) prawie 3 lata temu. Broń trafiła do brygad lekkiej piechoty na wschodniej flance RP. Warta 54,5 mln dol. umowa na pierwszą partie 180 kierowanych pocisków i 60 wyrzutni, przewidywała pakiet wsparcia szkoleniowego i logistycznego.
Do WOT trafiła najnowsza wersja broni; zestawy Raytheon/Lockheed Martin Javelin FGM – 148 F – o zwiększonym do ok. 4 km zasięgu i z udoskonalonym systemem naprowadzania. Javeliny użyte bojowo po raz pierwszy w kampanii irackiej zyskały od razu opinię piorunująco skutecznych.
Piekielnie skuteczna broń
Naprowadzana na źródło ciepła rakieta po dopaleniu wykorzystuje dwustopniowy napęd. Praktycznie bezdymny wystrzał najpierw wyrzuca pocisk z tuby startowej na odległość ok. 10 m a potem włącza się silnik marszowy i niesie rakietę do celu. Taki system pozwala chronić operatora broni przed poparzeniem gazami wylotowymi i ukryć jego położenie.
Rakieta może lecieć po linii prostej, ale też zmieniać trajektorię, wznosić się w ostatniej fazie lotu, opadać, trafiając w zwykle słabiej opancerzony strop wieży namierzonego czołgu. Tandemowe głowice rakiet Javelin są wyjątkowo skuteczne także dlatego, że są wstanie najpierw sforsować pancerz reaktywny by potem, z minimalna zwłoką przebić ładunkiem kumulacyjnym warstwowy pancerz nowoczesnych tanków.