Minister Sasin przejął nadzór nad zbrojeniówką

Jacek Sasin
Jacek Sasin
Jacek Sasin. Fot./Jerzy Dudek

Wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Gryglas nie nadzoruje już Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a także większości pozostałych państwowych firm i instytucji przemysłowego potencjału obronnego.

O zmianie zakresu kompetencji sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych zdecydował nagle szef resortu Jacek Sasin. Teraz to on będzie nadzorował PGZ. Największą grupą kapitałową w państwowym sektorze obronnym skupiającą kluczowe spółki zbrojeniowe.

Konsekwencje sporu w Porozumieniu

Analitycy łączą decyzje w sprawie odsunięcie wiceministra Gryglasa z ostatnimi politycznymi uzgodnieniami Zjednoczonej Prawicy co do obsady stanowisk rządowych przez członków Porozumienia Jarosława Gowina.

Czytaj także: Tajne przez poufne sprawozdanie finansowe PGZ

Lider Porozumienia, po niedawnym rozłamie w swej partii, żądał zwolnienia z wysokich stanowisk w administracji nielojalnych wobec niego stronników Adama Bielana. Zbigniew Gryglas, ówczesny wiceprezes zarządu krajowego partii, poparł w sporze Bielana i został usunięty z Porozumienia. Zachował jednak posadę w resorcie aktywów państwowych. Niewykluczone, że wkrótce wiceminister Gryglas, będzie musiał w ramach tego samego ministerstwa współpracować z nowym przedstawicielem Porozumienia wyznaczonym w ramach uzgodnień z PiS przez… Jarosława Gowina.

Ambitny plan refom w PGZ

Wiceminister Zbigniew Gryglas w grudniu 2020 r. zaznaczył swoją obecność w resorcie aktywów państwowych proponując radykalne reformy w państwowej zbrojeniówce. Zapowiadanych zmian nie udało się do tej pory przeprowadzić, ale wiceminister Gryglas prezentował je publicznie z wielką determinacją.

 

Miały polegać m in. na radykalnym odchudzeniu i uproszczeniu struktur centrali Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Planowano przeniesienie większych kompetencji do siedmiu najważniejszych domen produktowych skupionych wokół najsilniejszych spółek. Wiceminister zapowiadał również wzmocnienie i wsparcie dla oferty eksportowej polskiej broni. Plan reformy PGZ, uzasadniał Gryglas, wynikał z wyjątkowo krytycznej oceny dotychczasowych dokonań obronnej grupy przez MAP.

Czytaj także: W nowym roku zbrojeniówkę czeka trzęsienie ziemi

Według zapowiedzi wiceministra Gryglasa właśnie dlatego najpoważniejsze zmiany organizacyjne i kadrowe planowano w samej centrali PGZ. Miała być ona sprowadzona do roli centrum usługowego. W założeniu miała odpowiadać za wsparcie kredytowe oraz koordynację realizowanych projektów. Przede wszystkim badawczo rozwojowych oraz eksportowych.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Czołgów nie da się zrobić zdalnie

Wirus nie zatrzymał polskich fabryk broni – zapewnia Andrzej Kensbok, nowy prezes Polskiej Grupy ...

Śmigłowiec bojowy Mi-28. Historia powstania śmigłowca Havoc

16 grudnia 1976 r. rząd ZSRR zamówił śmigłowiec bojowy nowej generacji, który miał zastąpić ...

Singapur zamówił F-35B

30 czerwca Ministerstwo Obrony Singapuru, przy okazji omówienia programów modernizacyjnych swoich sił zbrojnych, ujawniło, ...