Obecność w stolicy Królestwa Szwecji kilkudziesięciu okrętów z amerykańskim śmigłowcowcem desantowym Kearsarge (LHD 3) typu Wasp na czele, została wykorzystana zarówno propagandowo, jak i politycznie. Ma to bezpośredni związek z porzuceniem przez Szwecję dotychczasowej, wieloletniej polityki neutralności i oficjalne ogłoszenie zamiaru przystąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Faza portowa, będąca pierwszym etapem tegorocznych ćwiczeń BALTOPS, odbyła się w dniach 2-5 czerwca br., co zbiegło się uroczystościami 500. rocznicy utworzenia Svenska marinen. W związku z tym do Sztokholmu zawinęło 37 okrętów z: Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Łotwy, Litwy, Niderlandów, Norwegii, Polski, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Obecność wśród nich dwóch dużych amerykańskich okrętów desantowych bezapelacyjnie miała na celu zaprezentowanie potęgi militarnej NATO.
Niemiecki zaopatrzeniowiec Berlin oraz amerykańskie okręty Mount Whitney i Gunston Hall.
Szczególnie widoczna była obecność amerykańskiego śmigłowcowca desantowego Kearsarge, będącego obecnie największym okrętem operującym na Bałtyku, który zacumował na beczkach w samym centrum szwedzkiej stolicy. Wrażenie dodatkowo wzmacniało ustawienie na jego pokładzie statków powietrznych tworzących jego grupę lotniczą, takich jak samoloty skróconego startu i pionowego lądowania Boeing AV-8B Harrier II i zmiennowirnikowce Bell/Boeing MV-22B Osprey, a także śmigłowce bojowe Bell AH-1Z Viper, wielozadaniowe Bell UH-1Y Venom i Sikorsky/Lockheed Martin MH-60S Seahawk.
Nic dziwnego, że pokład tego okrętu został wybrany jako miejsce rozmów pomiędzy generałem Markiem Milley'em, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych a premier Szwecji Magdaleną Andersson, które odbyły się w sobotę 4 czerwca. Amerykański generał powiedział, że Stany Zjednoczone są zdecydowane wspierać Szwecję i Finlandię w ich staraniach o członkostwo w NATO ‒ „To ważne dla nas, Stanów Zjednoczonych i dla innych państw NATO, aby pokazać solidarność z Finlandią i Szwecją w tym ćwiczeniu".
Okręt podwodny Gotland i ratowniczy Belos cumujący w Sztokholmie.
Stwierdził on również, że obecność w Sztokholmie okrętu desantowego Kearsarge „Pokazuje zaangażowanie we wspólną sprawę, w oparty na zasadach porządek międzynarodowy, w ideę, że duże kraje nie mogą najeżdżać małych krajów bez ponoszenia kosztów". Z kolei premier Szwecji stwierdziła, że jest to konkretny wyraz poparcia Stanów Zjednoczonych, a także bardzo silny sygnał polityczny w kluczowym momencie historii.
W ramach manewrów BALTOPS amerykańską marynarkę, poza śmigłowcowcem, reprezentują m. in. okręt dowodzenia Mount Whitney (LCC 20) i okręt desantowy-dok Gunston Hall (LSD 44). W Sztokholmie można było oglądać także m.in. amerykański, brytyjski i francuski niszczyciele rakietowe, liczne okręty przeciwminowe i wsparcia, a także okręty gospodarzy, w tym korwety typu Visby i okręt podwodny Gotland, który wraz z jednostką ratowniczą Belos będzie realizował epizod dotyczący ratowania podwodników.