Jednostka pozostawała w porcie tylko jeden dzień, w trakcie którego okręt odtworzył gotowość bojową. Nie jest to pierwsza wizyta tej jednostki w Polsce, cumował on bowiem w Gdyni już w kwietniu 2019 r. Od tego czasu przeszedł jednak nieznaczną, ale ważną modernizację, obejmująca m.in. instalację najnowszej odmiany systemu walki elektronicznej AN/SLQ-32(V)6 z dwiema ścianowymi antenami w miejscu charakterystycznych sześciu mniejszych (w poprzednich wersjach tego urządzenia).

Budowa tego okrętu została zatwierdzona 19 września 2002 r. Stępkę w, należącej do korporacji Northrop Grumman, stoczni Ingalls Shipbuilding w Pascagouli w stanie Missisipi położono 26 listopada 2007 r. Okręt zwodowano 30 marca 2009 r., a uroczystość nadania imienia odbyła się niecałe półtora miesiąca później ‒ 16 maja. Do służby w US Navy Gravely wszedł 20 listopada 2010 r. Swoje imię okręt zawdzięcza Samuelowi L. Gravely'owi Jr., pierwszemu oficerowi pochodzenia afroamerykańskiego służącemu na amerykańskim okręcie bojowym. Odszedł on do rezerwy w 1980 r. w stopniu wiceadmirała.

Nowa wersja systemu walki elektronicznej AN/SLQ-32(V)6 z dwiema ścianowymi antenami zainstalowana na

Nowa wersja systemu walki elektronicznej AN/SLQ-32(V)6 z dwiema ścianowymi antenami zainstalowana na USS Gravely (DDG 107).

Marcin Chała

USS Gravely operuje na Bałtyku w ramach amerykańskiego wsparcia dla europejskich sojuszników w dobie potencjalnego zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej, współpracując w tym czasie m.in. z jednostkami NATO-wskiego zespołu SNMG-1. Co ciekawe, nie operuje on jednak w bezpośredniej bliskości obwodu kaliningradzkiego. Jednostką macierzystą opisywanego okrętu jest 28. Dywizjon Niszczycieli (DESRON 28) z miejscem stałej dyslokacji w bazie US Navy w Norfolk w stanie Wirginia. Poza nim w skład tego związku taktycznego wchodzą także: Gonzales (DDG 66), Cole (DDG 67, słynny z incydentu w Adenie w Jemenie, kiedy to w wyniku ataku samobójczego został poważnie uszkodzony; także gościł w Polsce), Bainbridge (DDG 96) i Forrest Sherman (DDG 98; niedawno cumował w Gdańsku).

Warto w tym miejscu podkreślić, że opisywany okręt jest częścią najdłużej realizowanego programu budowy niszczycieli w historii US Navy. Prototyp, od którego przyjęto nazwę dla całej serii, Arleigh Burke (DDG 51) podniósł banderę 4 lipca 1991 r. Obecnie w aktywnej służbie znajduje się 69 okrętów tego typu, dodatkowo trzy zostały zwodowane, jeden przechodzi próby morskie, położono także stępki czterech kolejnych, a 12 zostało zakontraktowanych. Amerykanie zdecydowali się powrócić, a de facto uruchomić ponownie produkcję okrętów tego typu po fiasku równie ambitnego co nieudanego programu budowy niszczycieli nowego pokolenia typu Zumwalt (DDG 1000).

Niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke Flight IIA USS Gravely (DDG 107) wchodzi do portu w Gdyni.

Niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke Flight IIA USS Gravely (DDG 107) wchodzi do portu w Gdyni.

Marcin Chała

Niszczyciele rakietowe typu Arleigh Burke Flight IIA mają wyporność pełną 9500 ton przy wymiarach 155,0×20,00×9,3 m. Napęd skonfigurowany jest w układzie COGAG z czterema turbinami gazowymi typu GE LM2500 o mocy po 19 570 kW/26 600 KM każda. Obracają one dwa wały napędowe zakończone pięciołopatowymi śrubami nastawnymi. Umożliwia to osiągnięcie trwałej prędkości 30 węzłów. Zapas paliwa zapewnia przebycie 4400 Mm przy prędkości marszowej 20 węzłów. Załoga składa się z 323 osób, w tym 23 oficerów. Cechą charakterystyczną wersji Flight IIA (w porównaniu do oryginalnego projektu) jest podwyższony pokład rufowy, w którym zabudowano dwa hangary do śmigłowców pokładowych Sikorsky MH-60R. Główne uzbrojenie skupione jest w dwóch zespołach wyrzutni pionowych Lockheed Martin Mk 41 VLS (łącznie 96 komór, z czego 32 na dziobie i 64 na rufie). Można z nich odpalać zarówno pociski przeznaczone do zwalczania środków napadu powietrznego (rodziny Standard i ESSM), niszczenia celów lądowych w dużych odległościach (BGM-109 Tomahawk) oraz celów podwodnych (RUM-139 VL ASROC). Uzbrojeniem uzupełniającym jest, umieszczona na dziobie, 127 mm armata BAE Systems Mk 45 mod 4 i ulokowany na rufie system obrony bezpośredniej Mk15 Phalanx Block 1B kal. 20 mm. Zwalczanie niewielkich celów nawodnych i wymuszanie posłuszeństwa możliwe jest dzięki dwóm 25 mm armatom Mk38 Mod 2. Co ciekawe, wersje Flight IIA nie mają wyrzutni Mk 141 do pocisków przeciwokrętowych RGM-84 Harpoon (choć istnieje możliwość ich montażu pomiędzy kominami). Głównym systemem radiolokacyjnym, dla którego okręty opisywanego typu są najważniejszymi jednostkami eskortowymi w US Navy, jest z kolei AN/SPY-1(V)D sprzęgnięty z systemem dowodzenia AEGIS.