Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie argumenty stoją za decyzją o wymianie mundurów polowych na wzór K03-Ryś.
- Kto ma największe szanse na realizację zamówienia wartego miliard złotych.
- Jak plany MON wpływają na kluczowych graczy i notowania spółek z branży na giełdzie.
- Dlaczego obecne zmiany to dopiero początek wieloletnich inwestycji w umundurowanie.
Przynajmniej miliard złotych wyda w przyszłym roku państwo na wymianę polowych mundurów żołnierzy na nowe i – ze względu na nowy typ kamuflażu – bezpieczniejsze – zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony na początku tygodnia. – To nie jest decyzja polityków. To jest decyzja ekspertów i efekt wielu miesięcy testów – powiedział minister.
Nowe mundury dla wojska. Firmy czekają na przetarg
Deklaracja ta budzi żywe zainteresowanie prywatnych firm zaopatrujących służby mundurowe, w tym wojsko. Liczą one, że uszczkną nieco z tego tortu. Niektóre przedsiębiorstwa przygotowywały się do tej zmiany i głośno wskazywały na potrzebę modernizacji.
Czytaj więcej
Operacja Szpej ma już osiem warstw – doszły dronowa i medyczna. O tym, jak zmienia się podejście do wyposażenia żołnierza, rozmawiali podczas MSPO...
Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że pierwsza partia nowych mundurów typu K03-Ryś zostanie zamówiona i być może dostarczona już w tym roku. Ma to być przynajmniej 7,5 tys. sztuk zestawów po około 1000 zł każdy.
Do kogo trafi to zamówienie? Rzecznik MON, Janusz Sejmej w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zapowiedział start procedury zakupowej w przyszłym tygodniu. Z jego słów wynika, że będzie miała ona charakter przetargu.
To byłaby dobra wiadomość dla – w końcu nie tak licznych – przedsiębiorstw, specjalizujących się w dostawach dla wojska.
Na razie formułują one obawy, że zamówienia będą udzielane z wolnej ręki lub w ramach już rozstrzygniętego przetargu i trafiać do jednej – państwowej – firmy. Chodzi o zatrudniający około 1200 osób Maskpol, należący do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Spółka kierowana obecnie przez Wojciecha Mularczyka, trzy lata temu otworzyła szwalnię mundurów w specjalnej strefie ekonomicznej Częstochowy i zatrudnia w niej 250 osób.
Maskpol i prywatne firmy walczą o zamówienia na mundury
Według Janusza Sejmeja, Maskpol był dostawcą mundurów letnich. Jak wskazuje, wiele innych firm „konfekcjonowało” zamówienia.
Na liście podwykonawców jest prawie 10 podmiotów. Poza Maskpolem to Zakład Odzieżowy (ZO) Modar, ZO Wybrzeże, Spółdzielnia Inwalidów Elremet, Kreator, Joan Nowicki Siuda, Subor, Callida i Arlen – wymienia resort.
Arlen to spółka giełdowa, notowana w Warszawie od lata 2025 r. Jest właścicielem producenta tkanin specjalistycznych Optex i kilku szwalni oraz udziałowcem czeskiej spółki Prabos, produkującej obuwie.
Państwowy Maskpol wymienia Arlen wśród trzech największych konkurentów na rynku umundurowania. Pozostałe dwie firmy to Unifeq i Milena Bis. W innych kategoriach wymienia wśród konkurentów Lubawę (także jest firmą giełdową), HPE Holsters i NFM.
Na liście firm prywatnych współpracujących przy dostawach mundurów nie ma jednej z większych firm znanych z dostaw dla armii – Andropolu. MON tego nie precyzuje, ale najprawdopodobniej to ta firma będzie dostawcą tkanin z kamuflażem do szycia „Rysiów”. Do tej pory dostarczała tkaniny dla mundurów typu „Pantera”.
Wymiana mundurów będzie trwać. Biorąc pod uwagę, że polska armia liczy około 220 tys. mundurowych (prawie 156 tys. to zawodowi), a każdy dostaje przynajmniej dwa zestawy rocznie, można mówić o powtarzalnych wydatkach rzędu kilkuset milionów złotych rocznie.
Armia będzie większa. Rośnie rynek wyposażenia żołnierzy
Armia ma się rozrastać. Program Rozwoju Sił Zbrojnych przewiduje, że w 2039 r. ma ona liczyć 500 tys. żołnierzy, w tym 300 tys. w ramach czynnej służby wojskowej oraz 200 tys. w rezerwach. Minister obrony sygnalizuje, że państwo chce zachęcać do udziału w służbie kobiety. Nowe mundury mają być dostosowane do budowy ciała.
Zmiana mundurów polowych na „Rysie” to element szerszego programu modernizacji wyposażenia i uzbrojenia indywidualnego wojskowych pod kryptonimem „Szpej”. W latach 2024-2026 miał kosztować miliardy złotych.
Czytaj więcej
Wytrzymalsze materiały, zmieniony krój oraz sposoby regulacji to cechy nowego kamuflażu K03 Ryś. Na tę zmianę Wojsko Polskie czekało 33 lata. Pytan...
Prywatne firmy liczą na kolejne wydatki na modernizację armii. – Uważnie przyglądamy się planom MON. Obuwie taktyczno-militarne to obszar, na którym chcemy się koncentrować, dlatego każdą inicjatywę związaną z modernizacją wyposażenia żołnierzy traktujemy jako potencjalną szansę i będziemy analizować możliwość udziału w przyszłych postępowaniach – mówi np. Radosław Rogacki, prezes lubelskiego Protektora, producenta obuwia ochronnego i dla służb mundurowych.
Spółka ta zdecydowała się wystawić na sprzedaż spółki zagraniczne, w tym zakład produkujący obuwie pod marką Abeba. – Protektor planuje skupić się na segmentach obuwia taktyczno-militarnego (dual use) i pozyskać środki na inwestycje w tym obszarze – stąd decyzja o sprzedaży spółek zależnych – mówi Rogacki.
Maskpol zarabia na zamówieniach armii. Rośnie zainteresowanie dostawcami
Praca dla armii popłaca. Maskpol już w 2025 r. istotnie przekroczył zakładany plan finansowy: zanotował ponad 730 mln zł przychodu (ponad 23 proc. ponad plan), 121 mln zł zysku operacyjnego (169 proc. ponad plan) i 100 mln zł zysku netto (184 proc. ponad plan).
W 2026 r. plan zakłada wypracowanie słabszych rezultatów niż te w 2025 r.. Przychody mają sięgnąć 666 mln zł, zysk operacyjny – blisko 78 mln zł, a zysk netto – około 67,5 mln zł.
Czytaj więcej
W środę grupa Arlen, zaopatrująca służby mundurowe w odzież i akcesoria ochronne, podpisała umowę zakupu kontrolnego pakietu akcji czeskiego produc...
Notowania giełdowych firm zaopatrujących wojsko po konferencji ministra obrony zachowują się różnie. Lubawa stoi w miejscu. Natomiast kurs akcji Arlenu stał się dynamiczniejszy i zaczął się poruszać w górę. W poniedziałek doszedł do 24 zł, po czym spadł i we wtorek znowu zyskiwał 3,64 proc. dochodząc do 22,8 zł.
W górę poszły też notowania Niewiadowa, dostawcy amunicji. Akcje wspomnianego Protektora, który jest w trakcie oferty akcji dla dotychczasowych udziałowców, kosztują poniżej 1 zł. We wtorek również zyskały 2,56 proc. i na zamknięciu sesji sztuka kosztowała 0,84 zł. Dzień wcześniej zakończyły się zapisy na jej nowe akcje.