K03 Ryś, bo tak nazywa się nowy kamuflaż Wojska Polskiego, ma trafić do pierwszych żołnierzy już w tym roku. Choć umowa na ich zakup ma dopiero zostać podpisana, MON liczy, że do 31 grudnia uda się dostarczyć nawet kilkanaście tysięcy sztuk. Zgodnie z zapowiedziami Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesława Kukuły, wszyscy żołnierze mają otrzymać nowy mundur do końca 2028 r. Jeśli uda się dotrzymać tego terminu, będziemy mogli mówić o bardzo sprawnej wymianie.
Nowy mundur dla polskiej armii. Co się zmieniło?
Chodzi przy tym o nowy mundur, a nie sam wzór, ponieważ zmian jest więcej. Zmienił się krój. Zastosowano inny rozkład kieszeni oraz nowe sposoby regulacji. Na zmiany długo czekały kobiety, które z uwagi na różnice anatomiczne (np. większą szerokość bioder) nie zawsze dobrze czuły się w męskiej rozmiarówce. W armii służy dziś kilkadziesiąt tysięcy kobiet. Wojsko w końcu dostrzegło, że przydałoby się dostosować do nich kroje mundurów.
Nowe mundury dla polskiej armii
Mundur oparty jest na rozwiązaniach z rodziny kamuflaży Multicam. Taki wybór można uznać za bezpieczny. W przypadku kamuflażu można zaobserwować pewne „mody”. Kilkanaście lat temu świat podbijały „pikselowe” wzory. Dziś jest to Multicam i jego pochodne. O historii kamuflaży pisaliśmy na łamach „Rz” we wrześniu. Stwierdziliśmy wtedy, że zmiana umundurowania zbliża się wielkimi krokami. Dziś już wiemy, że właśnie kończy się 33-letnia era Pantery.
Choć polscy projektanci wprowadzili wiele zmian, dzięki czemu K03 Ryś wyróżnia się na tle innych z rodziny Multicam, trudno mówić o tym, by wzór był na tyle unikalny, aby wyraźnie odznaczał się na polu walki – jak robi to dziś wz. 93 Pantera.
Największą innowacją nie jest jednak sam wzór czy krój, a zastosowane materiały (tkanina oraz farby). Nowy mundur ma gwarantować o 30 proc. mniejszą wykrywalność w ciągu dnia niż Pantera. Nocna wykrywalność ma być z kolei dwukrotnie mniejsza niż w przypadku standardowego Multicamu. Nowa tkanina ma być 7-krotnie bardziej odporna na ścieranie, gwarantować dwukrotnie lepszą przepuszczalność powietrza oraz cechować się o 30 proc. większą wytrzymałością. Jeśli wszystkie przedstawione przez MON informacje są prawdziwe, mówimy o materiałowej rewolucji.
Nowy mundur dla Wojska Polskiego. Ministerstwo Obrony nie chwali się szczegółami testów
Na razie trudno jednak zweryfikować, jak dużo w tym politycznego PR-u, a na ile mamy do czynienia z faktycznie nowatorskimi rozwiązaniami. Podczas konferencji w Ciechanowie, gdzie żołnierze 1. Dywizji Piechoty Legionów prezentowali nowe umundurowanie, stwierdzono, że zostało ono opracowane i będzie w pełni produkowane w Polsce. Co jednak oznacza pełna produkcja w kraju? Trudno uwierzyć, że cały cykl produkcyjny (wraz z wytwarzaniem zaawansowanych tkanin i farb) będzie odbywał się u nas, ponieważ współczesne materiały są powszechnie importowane od kilku globalnych producentów. Czy ograniczymy się tylko do szycia, czy może będziemy produkować tkaninę na podstawie licencji? A może faktycznie udało się opracować całkowicie krajowe rozwiązania? Ta ostatnia możliwość wydaje się najmniej prawdopodobna. Obecnie wiemy niewiele, poza tym, że mundury mają cechować się tak dobrymi parametrami dzięki zastosowaniu aż czterech różnych materiałów na etapie produkcji.
Czytaj więcej
„Ryś” ma zastąpić „Panterę”, ale zdaniem gen. Romana Polko sama zmiana kamuflażu nie będzie żadną rewolucją. – Dla mnie ta rewolucja byłaby wtedy,...
Ministerstwo nie pochwaliło się także szczegółami testów. Wiemy jedynie, że brało w nich udział 500 żołnierzy z ponad 30 jednostek w całym kraju. Testowano umundurowanie w różnych warunkach pogodowych i porach roku. I na tym nasza wiedza się kończy. Nie wiemy, do jakich mundurów w kamuflażu Multicam porównywano Rysia (dwa mundury o identycznym wyglądzie mogą być wykonane z zupełnie innych materiałów i cechować się odmiennymi możliwościami maskowania w noktowizji). Nie mamy także wiedzy na temat dokładnych kryteriów i sposobów oceny. Wątpliwości budzi również zapis, że nowy wzór jest w pełni własnością armii i Wojsko Polskie będzie miało na niego wyłączność.
Czytaj więcej
MON uruchamia Zieloną Listę, która umożliwi żołnierzom używanie podczas służby wybranych elementów prywatnie kupionego wyposażenia, m.in. gogli, rę...
Warto w tym kontekście przypomnieć, że miesiąc temu wprowadzono tzw. zieloną listę. To katalog przedmiotów, które żołnierze mogą kupować i użytkować w armii obok lub zamiast wyposażenia przydziałowego. Chodzi m.in. o mundury, plecaki, ładownice czy buty. Skoro armia jest jedynym właścicielem wzoru, to czy prywatni przedsiębiorcy będą mogli wykorzystać nowy kamuflaż do produkcji swojego szpeju? Jeśli nie, to jakie warianty Multicamu będą uznane za wystarczająco „podobne”, żeby regulaminowo komponować się z nowym Rysiem?
Nowy kamuflaż był armii niezbędny, a K03 Ryś wydaje się bezpiecznym i rozsądnym rozwiązaniem. Wzór nie jest tak ciemny jak Pantera, a paleta barw została świetnie dostosowana do polskiego krajobrazu. Zastosowane materiały mają czynić mundur znacznie wygodniejszym, trwalszym i bardziej oddychającym. Znacznie trudniejsze ma być także wykrycie ubranego w niego żołnierza.
Nie znamy jednak m.in. wyników testów ani pełnej specyfikacji materiałów. Z ostateczną oceną należy więc poczekać, aż spłyną pierwsze wnioski z masowego wdrożenia. Na razie można być jednak dobrej myśli – wszystko wskazuje na to, że Wojsko Polskie w końcu wykonało duży krok w dobrym kierunku.