Pierwsza partia 7,5 tysiąca nowych mundurów trafi do żołnierzy jeszcze w tym roku. Prezentacja odbyła się na terenie 1. Dywizji Piechoty Legionów w Ciechanowie z udziałem kierownictwa resortu obrony – w tym wiceministrów Magdaleny Sobkowiak i Cezarego Tomczyka – oraz najwyższych dowódców wojskowych. Nowy kamuflaż dostosowany do polskiego krajobrazu. W prace nad nowym umundurowaniem zaangażowany był także specjalny zespół ds. warunków służby żołnierzy pod przewodnictwem byłego operatora GROM-u, Pawła Mateńczuka „Navala”.
Nowe mundury dla polskich żołnierzy
Nowy kamuflaż dostosowany do polskiego krajobrazu
Najistotniejszym elementem nowego umundurowania jest autorski wzór maskujący, zaprojektowany specjalnie z myślą o warunkach geograficznych Polski. Unikalna kompozycja nieregularnych plam o różnej wielkości imituje naturalne cienie i kolory przyrody – traw, krzewów oraz poszycia leśnego. Kamuflaż został zoptymalizowany pod kątem maskowania zarówno w kompleksach leśnych, jak i w terenie zabudowanym.
Ergonomia, trwałość i polska produkcja
Nowe mundury zostały opracowane i przetestowane przy czynnym udziale samych żołnierzy. Uwzględniono ich uwagi dotyczące ergonomii i wygody podczas wykonywania zadań operacyjnych. Zastosowana tkanina jest odczuwalnie lżejsza, a przy tym bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne i trudne warunki atmosferyczne.
Historycznym przełomem jest wprowadzenie kroju dopasowanego do kobiecej sylwetki, co ma poprawić komfort służby żołnierzy-kobiet.
– Człowiek jest najważniejszy, żołnierz Wojska Polskiego jest najważniejszy – jego bezpieczeństwo, przygotowanie i komfort służby. Dlatego po kilkunastu miesiącach prac ogłaszamy tę rewolucyjną zmianę – podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Cały projekt powstał w Polsce, a nowe mundury będą w całości szyte przez rodzime zakłady włókiennicze.
Wojskowy kamuflaż
Kosiniak-Kamysz: Wymiana zostanie przeprowadzona efektywnie i z głową
– Chcę zapewnić, że wykorzystamy wszystkie zapasy, które zgromadziliśmy. Były bowiem w historii Wojska Polskiego lata, nie tak odległe, kiedy brakowało mundurów w jakiejkolwiek wersji i w jakimkolwiek kamuflażu – po prostu nikt ich nie kupił. Dzisiaj ich nie brakuje, ale zależy nam, by mundury w najlepszej wersji były dostępne jak najszybciej. To zadanie na najbliższe miesiące i lata. Wymiana będzie trwała, ale zostanie przeprowadzona efektywnie i z głową – zadeklarował Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier odniósł się również do samych kulisów powstania projektu, w którym kluczową rolę odegrali praktycy z doświadczeniem bojowym.
Czytaj więcej
Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje tzw. ustawę przedwojenną, mającą zwiększyć gotowość państwa w przypadku konfliktu zbrojnego. Nowe przepi...
– Prowadzący przed chwilą naszą uroczystość, na czele z panem pełnomocnikiem Mateńczukiem, z Navalem, mówili o tej historii, o tym, jak to było wdrażane, jak teraz się zmieniło, jak dzisiaj nowy mundur wygląda i jak będzie wyglądał za chwilę we wszystkich jednostkach. Dlaczego po pierwsze taka decyzja? Bo bezpieczeństwo żołnierza i jego komfort służby są najważniejsze – dodał szef MON.
Cezary Tomczyk: 10 miliardów zł na wyposażenie indywidualne
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk przedstawił tło finansowe modernizacji oraz skalę inwestycji w podstawowe wyposażenie żołnierzy.
– W ciągu ostatnich trzech lat przeznaczyliśmy około 10 miliardów zł na sprzęt indywidualny. Jest to o około półtora miliarda więcej niż w ciągu poprzednich ośmiu lat rządów. Nie chcę tego oceniać, to kwestia pewnego wyboru i priorytetyzacji. Natomiast żołnierz musi być w centrum i jest w centrum tego wszystkiego, co robimy na co dzień – wyliczał Tomczyk.
Wiceminister złożył także podziękowania osobom bezpośrednio zaangażowanym w projekt nowego umundurowania taktycznego.
Czytaj więcej
Sławomir Mentzen, który publicznie opowiedział się za przywróceniem poboru do wojska wywołał prawdziwą burzę w sieci. Temat ten wzbudza nad Wisłą b...
– Dzisiaj mówimy o nowym mundurze taktycznym. Tak jak powiedział pan premier Władysław Kosiniak-Kamysz, nie byłoby to możliwe, gdyby nie pełne zaangażowanie resortu na czele z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, panem generałem Wiesławem Kukułą. Chciałem podziękować również Navalowi, który stoi na czele specjalnego zespołu zajmującego się warunkami służby żołnierzy, a także wszystkim generałom i wszystkim zaangażowanym w tę sprawę - mówił Tomczyk.