Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie innowacyjne rozwiązanie w obszarze obrony powietrznej jest rozwijane przez ukraińską firmę?
- Czym różni się kosztowo ukraiński system od aktualnie dostępnych rozwiązań obronnych?
- Kto jest potencjalnym partnerem Ukrainy w rozwoju nowych technologii obronnych?
- Jakie perspektywy finansowania i współpracy międzynarodowej rysują się dla ukraińskiego producenta?
Fire Point – największy ukraiński producent dronów dalekiego zasięgu i pocisków manewrujących Flamingo, prowadzi rozmowy z europejskimi firmami zbrojeniowymi w sprawie wprowadzenia na rynek nowego systemu obrony powietrznej już w przyszłym roku. Ma on być tańszą alternatywą dla amerykańskiego systemu przeciwrakietowego Patriot, powiedział agencji Reuters Denis Sztilerman, współzałożyciel i główny projektant firmy Fire Point.
Na terenie kluczowego rosyjskiego portu w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym, w tym znajdującego się tam terminalu naftowego Szesharis, w poniedziałek wybuchł pożar po nocnym ataku dronów - poinformowała w poniedziałek agencja Bloomberga, bazując na analizie zdjęć satelitarnych NASA.
Ukraińskie patrioty za mniej niż milion dolarów
Patriot to system uzbrojenia, który Ukraina najrzadziej otrzymuje od zachodnich sojuszników, od kiedy w Białym Domu zasiadł Donald Trump. Wojna na Bliskim Wschodzie tylko pogłębiła ten niedobór, ponieważ Stany Zjednoczone i sojusznicy wykorzystały tam znaczne liczby tych pocisków na zwalczanie irańskich rakiet i dronów. A do przechwycenia pojedynczego pocisku balistycznego przez system Patriot zazwyczaj wymaga się dwóch do trzech rakiet, z których każda kosztuje około 4 mln dolarów.
Czytaj więcej
W USA zakontraktowaliśmy m.in. czołgi Abrams, samoloty F-35, ale też baterie Patriot i pociski do nich. Jest ryzyko, że dostawy tych ostatnich mogą...
„Jeśli uda nam się obniżyć ten koszt do mniej niż miliona dolarów, będzie to… przełom w rozwiązaniach dotyczących obrony powietrznej” – powiedział Sztilerman.
Strona ukraińska nie ujawnia, z jakimi europejskimi firmami prowadzi obecnie negocjacje. Denis Sztilerman zaznaczył, że Fire Point jest „naprawdę zainteresowany” współpracą w takich obszarach jak systemy radarowe, systemy naprowadzania i łączność. Według Sztilermana pierwsze przechwycenie, czyli bojowe użycie nowego pocisku, planowane jest na koniec 2027 r.
Czytaj więcej
Wojna USA i Izraela z Iranem skutkuje nieoczekiwanymi zwrotami akcji. USA nie radzą sobie z irańskimi dronami i sięgają po ukraińskie technologie....
Ukraiński przedsiębiorca podkreśla, że firmy z Unii Europejskiej, takie jak duński Weibel, holenderski Hensoldt, szwedzki SAAB i francuski Thales dysponują dobrymi rozwiązaniami radarowymi. Jednak w Unii produkowany jest tylko jeden system przeciwrakietowy. To włosko-francuski SAMP/T. Do tego jest to niewielka produkcja, nieodpowiadająca aktualnemu zapotrzebowaniu.
Dania wspiera Fire Point
Fire Point uzgodnił wcześniej z Danią otwarcie zakładu produkcji paliwa rakietowego na swoim terytorium. Zakład oczekuje na dwa ostatnie pozwolenia od duńskich władz i planuje rozpocząć produkcję w tym roku.
Fabian Hoffman, ekspert ds. broni rakietowej i starszy badacz w Norweskim Uniwersytecie Obrony, ocenia cel Fire Point, jakim jest wprowadzenie na rynek alternatywy dla Patriota do końca 2027 r., jako „dość ambitny” Zauważa przy tym, że wiele krajów będzie wykazywać duże zapotrzebowanie na taki pocisk, nawet jeśli jego skuteczność będzie niższa niż amerykańskiego. A wcale taka być nie musi.
Czytaj więcej
Ukraina potrzebuje 120 mld dolarów na kolejny rok obrony przed Rosją. Połowę tej kwoty musi znaleźć za granicą. Jeszcze więcej pieniędzy potrzebuje...
Według własnych danych ukraińska firma produkuje dziennie setki dronów dalekiego zasięgu, których koszt wynosi około 50 tys. euro za sztukę, a także pociski FP-5 Flamingo w cenie 600 tys. euro za sztukę. Oba są aktywnie wykorzystywane do ataków na terytorium Rosji, w tym na składy wojskowe i zakłady produkcyjne, a także porty i obiekty energetyczne, takie jak terminale naftowe, magazyny i rafinerie. Ich zasięg pozwala uderzać w głębi Rosji i do tego precyzyjnie. W lutym Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o zniszczeniu przez pociski Flamingo zakładu produkcji pocisków rakietowych w Udmurcji, 1400 km od Ukrainy.
Nowe pociski naddźwiękowe Fire Point
Tempo prac w tej prywatnej ukraińskiej firmie jest imponujące, na co bezpośredni wpływ ma rosyjska agresja. Rozwój i produkcja pocisków Flamingo, od koncepcji do pierwszych udanych testów bojowych, zajęły niecałe dziewięć miesięcy, podała latem ubiegłego roku Irina Terech, dyrektor generalna i dyrektor ds. technicznych Fire Point. W planach było zwiększenie produkcji z trzech do siedmiu jednostek dziennie do końca roku, ale jeszcze nie osiągnęła tego poziomu. Wystąpiły problemy z silnikiem do Flamingo. Sytuacja radykalnie poprawi się jesienią, wraz z uruchomieniem w październiku tego roku masowej produkcji nowego, opatentowanego silnika Fire Point.
Czytaj więcej
Choć jest duże prawdopodobieństwo, że wkrótce dojdzie do zerwania francusko-niemieckiej współpracy przy produkcji samolotu przyszłości, to na Stary...
Obecnie firma finalizuje również prace nad dwoma pociskami naddźwiękowymi:
- FP-7, o zasięgu około 300 km (analogicznym do amerykańskiego pocisku balistycznego ATACMS), wejdzie do służby „w najbliższej przyszłości”.
- FP-9, zdolny do przenoszenia głowicy o masie 800 kg na odległość do 850 km, wkrótce rozpocznie testy i po rozmieszczeniu będzie mógł uderzać obiekty w Moskwie.
Wojna w Zatoce Perskiej zwróciła uwagę bogatych krajów arabskich na ukraińskie doświadczenia zbrojeniowe. Kraje Zatoki Perskiej wyraziły zainteresowanie dronami Fire Point, od których firma otrzymała kilka zapytań. Decyzja w sprawie eksportu ma zapaść w Kijowie. Fire Point jest w stanie eksportować do Zatoki do 2500 dronów dalekiego zasięgu miesięcznie.
Fire Point może otrzymać także potrzebne finansowanie rozwoju od firmy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zaoferowała ona zakup 30 proc. udziałów za 760 mln dol. Oficjalnie nazwa firmy nie padła, ale ukraińskie media wskazały potencjalnego nabywcę jako firmę zbrojeniową Edge Group z ZEA. Władze Ukrainy mają podjąć decyzję w sprawie umowy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Jak powstał Fire Point? Od gier do pocisków rakietowych
Według rejestru YouControl spółka została zarejestrowana 18 lutego 2021 roku. Natomiast prace projektowe i produkcja ruszyły od połowy 2022 roku po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Firmę założyła grupa inżynierów, architektów i projektantów, którzy chcieli opracować ekonomiczne i wydajne drony dla ukraińskiego przemysłu obronnego. Początkowo firma działała w improwizowanych warsztatach, następnie rozszerzyła działalność na sieć tajnych zakładów produkcyjnych.
W listopadzie 2025 roku były sekretarz stanu USA Mike Pompeo ( z administracji Joe Bidena) dołączył do nowo utworzonej rady doradczej Fire Point. Według Associated Press utworzenie rady oraz zlecenie niezależnego audytu cen i produkcji miało pozwolić na dostosowanie standardów zarządzania do wymogów międzynarodowych i zwiększeniu wiarygodności spółki w okresie nasilonej kontroli publicznej.
W miarę jak produkcja Fire Point coraz celniej i dalej uderzała w rosyjskie obiekty, wzmagały się działania rosyjskich służb, by zlokalizować zakłady
i głównych projektantów ukraińskiej broni.30 listopada 2025 roku podczas rosyjskiego ataku na Wyszogród zginął jeden z konstruktorów Fire Point, a członkowie jego rodziny zostali ranni.