Reklama

Rozbrat Europy i USA także w kosmosie

Szwecja podpisała właśnie umowę na zakup satelitów wywiadowczych od Iceye. W ostatnim czasie to kolejny europejski kraj, który w obszarze rozpoznania stawia na własne zdolności. Europa przygotowuje się na rozbrat ze Stanami Zjednoczonymi.

Publikacja: 13.01.2026 14:50

Rozbrat Europy i USA także w kosmosie

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kroki podejmuje Europa w kierunku uniezależnienia się od USA w dziedzinie technologii kosmicznych?
  • Jakie państwa europejskie zaangażowały się w zakup satelitów wywiadowczych od firmy Iceye?
  • Jakie są najnowsze umowy i osiągnięcia firmy Iceye na rynku europejskim?

To radarowy satelita służący do obserwacji Ziemi, który zbiera informacje poprzez wykonywanie zobrazowań. Jest to technologia działająca w dzień i w nocy, niezależnie od warunków pogodowych – wyjaśniał na łamach „Rzeczpospolitej” Rafał Modrzewski, założyciel i CEO spółki Iceye, która produkuje małe satelity radarowe.

Polska podpisała umowę na zakup trzech takich satelitów z opcją zakupu kolejnych trzech jeszcze w maju. Co ważne, pierwszy z nich jest już na orbicie i dostarcza nam dane. Kolejne dwa trafią tam jeszcze w tym roku, a umowa na podpisanie trzech następnych jest na etapie negocjacji.

Czytaj więcej

Polska armia zyska oczy. MON kupuje satelity za setki milionów złotych

Europejczycy stawiają na własne satelity. Nowy kontrakt Iceye

Teraz w nasze ślady poszła także Szwecja, która we wtorek podpisała umowę o partnerstwie ze spółką Iceye. Jak informuje ta ostatnia, „na mocy porozumienia Szwecja pozyska satelity ICEYE wyposażone w radar z syntetyczną aperturą, dostęp do danych satelitarnych oraz oprogramowanie wraz z powiązaną infrastrukturą naziemną i techniczną wymaganą do ustanowienia suwerennych zdolności ISR w domenie kosmicznej. Siły Zbrojne Szwecji wejdą w posiadanie systemu, który będzie wykorzystywany do zapewnienia suwerennej kontroli nad przydziałem zadań, wykorzystaniem operacyjnym oraz użyciem pozyskiwanego rozwiązania celem wspierania realizacji potrzeb związanych z bezpieczeństwem narodowym i obronnością.” Nie ujawniono wartości umowy ani liczby satelitów, które kupują Szwedzi.

Reklama
Reklama

Warto przypomnieć, że to niejedyny europejski kraj, który w ostatnim czasie stawia na własne zdolności rozpoznania satelitarnego. W połowie grudnia Niemcy przyznali joint venture Iceye i Rheinmetalla warty prawie 2 mld euro kontrakt na usługi rozpoznania satelitarnego dla Bundeswehry. „Nowy podmiot z siedzibą w Neuss będzie dostarczać dużą liczbę zobrazowań radarowych SAR z własnej, wyłącznej konstelacji satelitów, ponadto oferując kompleksowy pakiet usług: od pełnej obsługi operacyjnej i zarządzania segmentem naziemnym po analizę zobrazowań z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Nowa konstelacja satelitów pozostanie własnością spółki Rheinmetall Iceye Space Solutions” – poinformowali zainteresowani. Wiadomo, że konstelacja ma obejmować kilkadziesiąt satelitów, można szacować, że w ramach tego kontraktu będzie ich od 20 do 40.

Już wcześniej na zakup satelitów Iceye w Europie zdecydowały się także Finlandia, Holandia, Portugalia i Grecja. Wiadomo, że spółka dostarcza także danych wywiadowczych Ukrainie, broniącej się przed rosyjską inwazją.

Kolejny efekt polityki Donalda Trumpa. Państwa NATO zwiększają wydatki

Warto podkreślić, że choć satelity Iceye są wynoszone w kosmos przez amerykańskie podmioty (np. tego dla Polski wyniosła rakieta Falcon 9 firmy SpaceX Elona Muska) to jednak będąc już w kosmosie, Europejczycy są w dużej mierze niezależni. Obecnie Iceye, spółka z korzeniami w Finlandii i w Polsce, której udziałowcy są jednak rozproszeni po całym świecie (także w USA), ma ok. 30 swoich satelitów, z których dane może sprzedawać klientom. Poszczególne państwa posiadają ich drugie tyle, ale patrząc na ostatnio podpisane kontrakty, widać, że ta liczba będzie w najbliższych latach bardzo szybko rosła.

Czytaj więcej

Fundusz z grupy BGK inwestuje w spółkę produkującą satelity

Można zaryzykować tezę, że jest to kolejny efekt polityki prezydenta Donalda Trumpa. Amerykański polityk wielokrotnie krytykował Europejczyków za zbyt małe zaangażowanie w wydatki obronne i w końcu wymógł na nich ich zwiększenie, co zostało potwierdzone deklaracją po szczycie NATO w Hadze w czerwcu 2025 r. Już niebawem państwa członkowskie Sojuszu mają wydawać co najmniej 3,5 proc. PKB na obronność i dodatkowe 1,5 proc. na infrastrukturę z tym związaną.

Nie zmienia to tego, że w najbliższej przyszłości są duże szanse na zmniejszenie zaangażowania militarnego USA na starym kontynencie. Jakich zdolności wojskowych najbardziej brakuje Europejczykom? – Przede wszystkim brakuje nam transportu lotniczego i rozpoznania satelitarnego oraz nowoczesnych pocisków mogących zwalczać systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe – wyjaśniał nam były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.

Reklama
Reklama

Europejczycy muszą więc liczyć na to, że zdążą nadrobić te braki zanim to potencjalne ryzyko wycofania się Amerykanów się zmaterializuje. Wydaje się, że na budowanie niezależności w rozpoznaniu satelitarnym od USA biznesowo wygrają właśnie takie europejskie firmy jak Iceye, ale też bardziej tradycyjni gracze, jak chociażby dostarczający duże satelity Airbus. W zbrojeniówce metka „Made in USA” stała się w ostatnim czasie nieco kontrowersyjna.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama