Według niego, zamrożenie wykonywania „układu INF o całkowitej likwidacji rakiet pośredniego zasięgu” przez USA a potem Rosję, stwarza nowe możliwości dla ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego.

– Ukraina zaczęła swoje próby – powiedział w czasie wizyty w Czernichowie. Dodał, że testy tych nowych broni (rakietowych) będą odbywały się właśnie na poligonach ziemi czernichowskiej graniczącej z Rosją i Białorusią.

– Dla naszego kraju powstają absolutnie nowe możliwości dla zwiększenia celności, zasięgu takiej broni i dla siły odpowiedzi ewentualnemu agresorowi – dodał.

Nie powiedział jednak czy i jaką broń Ukraina będzie testowała oraz w jakiej fazie budowy znajduje się ona.

W zeszłym tygodniu Poroszenko stwierdził, że „po rozpadzie systemu INF Ukraina nie zamierza przestrzegać jakichkolwiek ograniczeń w rozwoju broni rakietowej”.

– Potrzebujemy bardzo celnej broni, zdolnej porażać cele na głębokich tyłach przeciwnika – mówił wtedy.

Z Czernichowa do Moskwy w prostej linii są 632 kilometry.

Czytaj także: Stokrotka na drony czyli jak zbroimy Ukrainę