40-letnie okręty dostaną nową artylerię

Zmodyfikowana rakietowa korweta "Miraż" ("Projekt 1234.1") u nabrzeża w Sewastopolu. Zdjęcie prawdopodobnie z 2007 roku. Fot./Wikipedia

Na korwetach rakietowych, radzieckiego jeszcze „projektu 1234”, „Owod” („Giez”) zostaną zamontowane zmodernizowane, w pełni zautomatyzowane systemy artyleryjskie AK-176MA.

Jest to modyfikacja dotychczas używanego 76-milimetrowego działa AK-176. Jednak – jak podkreśla gazeta „Izwiestia” – w pełni skomputeryzowana i z nowym system celowniczym. Systemem „elektroniczno-optycznym, niezależnym od pogody”.

Czytaj także: Rosja modernizuje obronę przeciwrakietową Moskwy

– Nie ustępuje karabinowi maszynowemu w szybkostrzelności i karabinom snajperskim w celności – zachwala „Izwiestia” zalety nowego systemu.

Ważące 10 ton działo AK-176MA zastąpi przede wszystkim stare, skonstruowane jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku, działa AK-176. Dodatkowo nowa broń wyśle do lamusa także inne konstrukcje. Mowa o używanych na „Owodach” 57-milimetrowe AK-725 i sześciolufowe, szybkostrzelne działka kalibru 30 milimetrów.

Nowa armata ma podobno zasięg do 15 kilometrów i szybkostrzelność do 150 pocisków na minutę.

W rosyjskiej marynarce wojennej cały czas służy 12 korwet „Owod”. Cztery okręty tego typu, przyjęte na uzbrojenie jeszcze w latach 1989-92, służą we Flocie Bałtyckiej.

Podczas wodowania pierwszej ówczesny dowódca radzieckiej floty, admirał Siergiej Gorszkow powiedział, że będą one „pistoletem przystawionym do skroni imperializmu”. Początkowo uzbrojone były w silne rakiety „Malachit”. Okręty przeznaczone były bowiem do zwalczania – zarówno w zespołach, jak i samodzielnie – dużych okrętów, w tym lotniskowców.

Czytaj także: Rosja: kolejny pułk pancerny na zachodniej granicy

Wiosną rosyjskie media informowały, że znajdujące się jeszcze w służbie korwety przejdą modernizację polegającą m.in. na wymianie silników i sprzętu walki radioelektronicznej.

Jednakże już od początku służby zauważono, że odznaczają się one dużą chwiejnością przy wzburzonym morzu, co zwiększało prawdopodobieństwo ich wywrócenia się w czasie sztormu. Silne kołysanie uniemożliwiało używanie środków obrony przeciwlotniczej. Wątpić można, czy te niedostatki zniweluje obecnie użycie elektronicznych systemów celowniczych artylerii.

 

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Wodowanie fregaty Emilio Bianchi

W stoczni koncernu Fincantieri odbyła się uroczystość wodowania fregaty rakietowej Emilio Bianchi. Dziesiątej jednostki ...

MON o planach modernizacji floty śmigłowców

Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, w odpowiedzi na interpelację posłów Joanny Muchy i Konrada ...

Policyjne śmigłowce Bell 407GXi w komplecie

Firma Bell Textron zakończyła dostawy Komendzie Głównej Policji trzech wielozadaniowych śmigłowców patrolowych Bell 407GXi. ...