Nowe trendy dotyczą nie tylko włoskiej zbrojeniówki, to ogólnoeuropejskie tendencje które skłoniły nie tylko fabryki awiacyjne i kosmiczne ale całe sektory zbrojeniowe w UE do przestawienia zwrotnic i nadania priorytetu działaniom, które mają ofertę sprzętową dla wojska dostosować do aktualnych zagrożeń.
- Wprowadzając w ostatnich tygodniach nową strategię rozwoju firmy w Leonardo zapewniliśmy priorytet innowacjom które wychodzą naprzeciw wyzwaniom: konieczności podtrzymania gotowości operacyjnej odbiorcom naszego sprzętu, jak najszybszemu uzupełnianiu luk w zdolnościach bojowych, odnawianiu obronnych strategicznych zasobów w narodowych arsenałach i zagwarantowaniu użytkownikom sprzętu suwerenności operacyjnej - tłumaczył polskim przedsiębiorcom i wojskowym – uczestnikom Forum gen. Calcedonio Aurelio Boscarino – odpowiadający za realizację programów rozwojowych w Leonardo.
Podobne priorytety
Czołowi managerowie włoskiego technologiczno – obronnego giganta obecni na konferencji w Warszawie przekonywali, że uderzająco wiele programów zbrojeniowych i wniosków modernizacyjnych nakreślonych w planach Leonardo po doświadczeniach z napaści Putina na sąsiadów zza polskiej wschodniej granicy jest dziś zbieżnych z wynikami polskich analiz dotyczących modernizacji Sił Zbrojnych RP.
Dario Peirone reprezentujący industrialno - badawcze zagłębie lotniczo technologiczne z Piemontu radził, by maksymalnie wykorzystać tę zgodność w prognozowaniu potrzeb i zagrożeń do zintensyfikowania włosko-polskiej współpracy, która powinna objąć także małe i średnie firmy a także całe branżowe klastry.
- W Turynie w samym końcu listopada zaplanowaliśmy lotniczo obronne spotkanie, które ma przecierać szlaki przedsiębiorcom i ośrodkom badawczym. Zgłosiło się 1600 uczestników z 30 krajów zainteresowanych rozwijaniem kooperacji.
- Przedstawicieli polskiego biznesu awiacyjno- kosmicznego nie powinno na nim zabraknąć - apelował Dario Peirone.
Pełna mobilizacja w Świdniku
O osiągnięciach i historycznych wspólnych interesach sektorów lotniczych i obronnych Polski i Włoch przypominał podczas warszawskiego forum Marco Lupo, prezydent Leonardo Polska. Włoski koncern o 15 mld euro rocznych obrotów i portfelem zamówień wartym 40 mld euro, pozostaje zaangażowany w kluczowe programy modernizacji polskiej armii. Dziś skupia się zwłaszcza na wzmacnianiu aeromobilności polskiego wojska, dostarczając kilka rodzajów śmigłowców morskich i bojowego wsparcia produkowanych w coraz większym stopniu w podlubelskich zakładach PZL Świdnik.
- W ofercie dla Polski mamy znakomite dostosowywane stale do zagrożeń samoloty bojowe Eurofighter Typhoon wraz z sprawdzonym modelem międzynarodowej współpracy produkcyjnej dającej obecnie pracę blisko 100 tys. ludzi w globalnej sieci kooperacyjnej – podkreślał Lupo.
Na kluczowe, trwające od co najmniej 50 lat śmigłowcowe partnerstwo PZL i polskiej armii zwracał uwagę podczas warszawskiej konferencji Jacek Libucha szef PZL Świdnik.
- Dziś ta współpraca, myślę zwłaszcza o produkcji i dostawach najnowszych maszyn bojowego wsparcia AW149 ma charakter strategiczny, umacniający przy tym polski zakład jako producenta kompletnych nowoczesnych wiropłatów - twierdzi prezes PZL. Już obecnie 60 proc. floty śmigłowców eksploatowanych przez Siły Zbrojne RP stanowią maszyny ze Świdnika. Po zrealizowaniu dostaw 32 bojowych AW149 ten wskaźnik zapewne wzrośnie.