Decyzja ta dotyczy zarówno programów prowadzonych w ramach federalnej procedury Foreign Military Sales, jak też komercyjnej Direct Commercial Sales.

Wśród programów wymienia się przede wszystkim sprzedaż samolotów Lockheed Martin F-35A Lightning II do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kolejny przykład to np. sprzedaż uzbrojenia lotniczego do Arabii Saudyjskiej.

Czytaj także: Sankcje uderzyły w Arabię Saudyjską i ZAE

Według niepotwierdzonych informacji umowa z pierwszym z wymienionych państw została zawarta na godzinę przed zaprzysiężeniem prezydenta Bidena 20 stycznia. Z tego też względu nowa administracja ma dokonać pełnego audytu procedury. Jak zakomunikował ambasador Zjednoczonych Emiratów Arabskich Yousef Al Otaiba, władze tego państwa będą współpracować z administracją w Waszyngtonie w celu pełnego wyjaśnienia ewentualnych nieścisłości i odblokowania realizacji umowy ważnej dla obydwu stron.

W przypadku Arabii Saudyjskiej najprawdopodobniej mowa o kontrakcie na 3000 bomb kierowanych Boeing GBU-39 SDB/I. Zgoda na tę transakcję została wydana 15 grudnia ub.r., a potencjalna wartość kontraktu wynosiła do 290 mln dol.

Czytaj także: Zjednoczone Emiraty Arabskie coraz bliżej zakupu F-35

Jak wskazują komentatorzy amerykańskiej sceny politycznej, tego typu sytuacja jest normalna w Stanach Zjednoczonych. Proces audytu mogą przejść także inne planowane do realizacji transakcje bądź transfery sprzętu wojskowego dla sojuszników.

Nie można wykluczyć, że powyższa procedura może mieć także związek z opóźnieniem zawarcia umowy pomiędzy Polską i Stanami Zjednoczonymi w sprawie przejęcia pięciu średnich samolotów transportowych Lockheed Martin C-130H Hercules, pochodzących z nadwyżek Departamentu Obrony.

Czytaj także: Izrael i Arabia Saudyjska chcą kupić Osprey’e

Obok transakcji realizowanych poprzez procedurę FMS, Waszyngton hamuje też sprzedaż komercyjną. W tym przypadku wiadomo, że spółka Raytheon prowadziła zaawansowane rozmowy z nieujawnionym klientem bliskowschodnim. Dotyczyły sprzedaży uzbrojenia lotniczego o wartości około 500 mln dol. Jak wskazał zarząd firmy, na razie nie wiadomo, kiedy uzyska ona stosowną licencję na sprzedaż i eksport tej broni.