PGZ Stocznia Wojenna próbuje ominąć mielizny

ORP Ślązak. Fot./PGZ

Wskrzeszona na gruzach upadłej Stoczni Marynarki Wojennej spółka nie zdołała jak dotąd nabrać wiatru w żagle. Do słabszej koniunktury w globalnym, okrętowym biznesie, swoje dołożyła pandemia koronawirusa.

W ostatnich tygodniach nastroje były tak złe, że związkowcy wezwali na pomoc premiera. Ich zdaniem kondycja zakładu pogarsza się i bez interwencji rządu firmie mogłaby grozić wręcz likwidacja. Nic dziwnego, że z misją wyprowadzenia stoczni na głębokie wody pospieszył nadzorujący polską zbrojeniówkę resort aktywów państwowych. Ministerstwo Jacka Sasina szansy na ożywienie ważnej dla Sił Morskich RP firmy upatruje w wymianie kadr we władzach PGZ SW.

Skomplikowana zmiana warty

To dlatego pod koniec maja, po zakończeniu pierwszej kadencji, odwołano dotychczasowy zarząd stoczni z Konradem Konefałem na czele. W zeszłym tygodniu, jak wynika z oficjalnego komunikatu, zakończył się konkurs „na stanowiska prezesa zarządu, wiceprezesa oraz członka zarządu ds. finansowych w PGZ Stoczni Wojennej”.

Czytaj także: ORP Orzeł czeka na remont

W wyniku przeprowadzonego postępowania Rada Nadzorcza podjęła uchwałę o powołaniu do składu zarządu Adama Krzemińskiego, powierzając mu funkcję wiceprezesa zarządu. Pozostałe postępowania  zakończono bez rozstrzygnięcia – poinformowała spółka.

Ponieważ równolegle z wygaśnięciem kadencji dotychczasowego zarządu zakończyła się kadencja Rady Nadzorczej – teraz  dokończeniem zmiany warty we władzach PGZ SW, zajmie się już nowa RN – podaje firma.

ORP Ślązak. Fot./PGZ

Do tego czasu stocznią pokieruje Adam Krzemiński. Nowy wiceprezes gdyńskiej spółki trafia na mostek PGZ Stoczni Wojennej na wyjątkowym zakręcie. Koronawirus komplikuje wykonanie zleceń na trudne, kompleksowe naprawy trzech ważnych okrętów ORP: „Kontradmirał Xawery Czernicki”(wyspecjalizowany w pełnieniu roli jednostki dowodzenia operacjami przeciwminowymi sił NATO), fregaty rakietowej „Kościuszko” i okrętu hydrograficznego „Arctowski”.

Czytaj także: ORP Ślązak wcielony do służby

Dodatkowo stocznia nie jest pewna, czy znów będzie liczyć się w kolejnym podejściu do zdobycia kontraktu na budowę okrętu „Ratownik”. MON odstąpiło od pierwszej umowy budowy specjalistycznej jednostki ze względu na fakt, iż polskie stoczniowe konsorcjum proponowało za Ratownika cenę znacznie przekraczającą zarezerwowaną przez MON kwotę 750 mln zł .

Wyzwania dla nowego zarządu

Czy obecny wiceprezes Adam Krzemiński podoła wyzwaniom? W okrętowej branży ma opinię doświadczonego specjalisty. Od ponad dwudziestu lat zajmuje się prowadzeniem projektów w przemyśle: m.in. okrętowym, budowy konstrukcji offshore oraz infrastrukturalnych (realizowanych w wielu zakładach przemysłowych na terenie Polski). Jest ekspertem w zakresie organizacji i optymalizacji produkcji. Krzemiński ma doktorat z nauk technicznych. Jest absolwentem Politechniki Gdańskiej na Wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa. W CV podkreśla, że nie brak mu doświadczenia w prowadzeniu badań naukowych z zakresu okrętownictwa, a także w dziedzinie budowy konstrukcji stalowych.

Czytaj także: Czterech w walce o remont ORP Bielik

W środowisku menedżerów przemysłu okrętowego panuje opinia, że dodatkowym atutem nowego członka zarządu PGZ SW, są dobre relacje z szefem Polskiej Grupy Zbrojeniowej Andrzejem Kensbokiem. W ostatnich latach panowie współdziałali w niełatwych operacjach sanacji i restrukturyzacji sektora okrętowego. M.in. odkupieniu od ukraińskiego inwestora Stoczni Gdańskiej w 2018 r.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Kontrakt na belgijskie i holenderskie okręty przeciwminowe

Ministerstwo Obrony Belgii i konsorcjum Robotics podpisali kontrakt dotyczący budowy i dostawy okrętów przeciwminowych ...

Kolejne Excalibury dla Holandii

Holandia otrzymała zgodę na zakup partii 155 mm korygowanych pocisków artyleryjskich Excalibur 1b. Do ...

Francusko-saudyjski sojusz stoczniowy

Naval Group i kontrolowany przez skarb państwa Arabii Saudyjskiej holding zbrojeniowy Saudi Arabian Military ...