Fundusz Innowacji NATO (NIF) to fundusz venture capital powołany przez NATO, ale działający niezależnie. Kapitał niezbędny do jego działania wniosły 24 państwa Sojuszu, w tym Polska, która uczestniczy w nim od samego początku.
Czym zajmuje się Fundusz Innowacji NATO?
Poza funduszem pozostają m.in. USA, Francja i Kanada (z tą ostatnią trwają rozmowy o przystąpieniu do NIF). Fundusz inwestuje w spółki rozwijające technologie podwójnego zastosowania – od wczesnych etapów po fazę wzrostu – zwykle wykładając na start od 3 do 10 mln euro. Ma 15-letni horyzont inwestycyjny, a działa od niespełna czterech lat.
Czytaj więcej
Jeden pocisk AMRAAM kosztuje tyle co kilkadziesiąt laserowo naprowadzanych pocisków rakietowych APKWS II. Dlatego Siły Powietrzne chcą uzbroić w te...
Pierwszym członkiem warszawskiego zespołu jest Jan Duthel, który objął funkcję CEE Adoption Lead. Zespół ma wyszukiwać firmy deep tech w Polsce i regionie, pomagać spółkom portfelowym przejść od pilotażu do zamówień oraz zacieśniać współpracę z rządami i przemysłem. NIF nawiązał też partnerstwo z Polską Izbą Dual Use, a wcześniej zainwestował w dwa polskie fundusze: Expeditions i OTB Ventures.
– NIF to pierwszy tak duży fundusz spoza Polski, który będzie rozwijać znaczącą działalność w naszym kraju – podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jego zdaniem decyzja świadczy o potencjale polskich specjalistów i ambicji, by Polska stała się wiodącym ośrodkiem innowacji podwójnego zastosowania w regionie.
Fundusz Innowacji ma pomóc wybrać właściwe technologie przy modernizacji Sił Zbrojnych
Dlaczego Fundusz zdecydował się na otwarcie biura w Warszawie? Polska należy do państw NATO przeznaczających na obronność najwyższy odsetek PKB, prowadzi szeroką modernizację armii, ma silną bazę inżynierską i przemysłową oraz program „Rewolucja dronowa”. Łączy też państwa bałtyckie i nordyckie z sąsiadami na południu.
Czytaj więcej
Od przyszłego roku ruszy program AGILE, który ma „zapewnić szybkie, elastyczne i ukierunkowane wsparcie finansowe dla małych i średnich przedsiębio...
– Polska przeznacza znaczne środki na obronność i bezpieczeństwo, lecz same nakłady finansowe nie tworzą zdolności wojskowych. Kluczowa jest umiejętność wyboru właściwych technologii, ich szybkiej weryfikacji i przełożenia innowacji na przewagę operacyjną – przekonuje wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
To właśnie luka, którą chce wypełnić fundusz. NIF inwestuje w rozwiązania odpowiadające na braki w zdolnościach Sojuszu. Na wschodniej flance to przede wszystkim tanie wykrywanie i zwalczanie dronów – zestrzeliwanie małych bezzałogowców drogimi rakietami czy samolotami jest nieefektywne. Fundusz zainwestował już w firmę rozwijającą takie zdolności, a sprzęt trzech spółek z jego portfela jest używany w Ukrainie.
Ważną rolę odgrywa też dostęp do rynku. NIF ma zespół, który łączy spółki z rządami, wprowadza je na ćwiczenia NATO i pomaga w zamówieniach publicznych. Firmom łatwiej też odpowiedzieć na potrzeby wojska, bo na tegorocznym szczycie w Ankarze NATO po raz pierwszy opublikowało listę zdolności, których potrzebuje.
– Naszym zadaniem jest doprowadzenie do tego, by technologie trafiły do rządów i sił zbrojnych, które ich potrzebują. Możemy robić to szybciej i skuteczniej, gdy jesteśmy na miejscu – mówi Ari Jónsson, prezes Funduszu Innowacji NATO.
Dla polskich start-upów to szansa, ale z wysokim progiem wejścia. Fundusz szuka technologii przełomowych, sprawdzonych co najmniej w laboratorium i gotowych do skalowania. Firmy na najwcześniejszym etapie powinny raczej celować w fundusze, w które NIF zainwestował.