Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie specyficzne zdolności obsługi i naprawy śmigłowców Apache zostaną utworzone w Polsce?
  • Które polskie zakłady przemysłowe zyskają kluczowe kompetencje w serwisowaniu tych maszyn?
  • Jaką wartość finansową i precyzyjny zakres ma pierwsza umowa offsetowa z Lockheed Martin?
  • Dlaczego rozwój krajowego centrum serwisowego jest istotny dla bezpieczeństwa i gotowości operacyjnej?
  • Kiedy nastąpią dostawy śmigłowców AH-64E Apache i jakie wyzwania szkoleniowe temu towarzyszą?

Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało umowę na zakup 96 śmigłowców Ah-64E Apache w 2024 r. Zapłacimy za nie ok. 40 mld zł. Przy okazji tamtej umowy rząd zdecydował się także na zakup technologii, czyli offset, za który podatnicy dodatkowo zapłacą ok. mld zł.  Na tym offsecie najbardziej skorzystają Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Łodzi, które mają pozyskać technologie od amerykańskich gigantów Lockheed Martin, Boeing i GE.

Umowa offsetowa na Apache warta 300 mln zł. WZL-1 z nowymi kompetencjami

W ostatnich miesiącach trwały żmudne negocjacje przemysłowe, a w poniedziałek wreszcie doszło do podpisania pierwszej umowy wykonawczej pomiędzy WZL-1 a Lockheedem Martin. Dotyczy ona dwóch obszarów – radaru Longbow oraz systemu kierowania uzbrojenia.

- Zawarcie umów offsetowych, związanych z zakupem przez Polskę 96 śmigłowców bojowych AH-64E, umożliwi utworzenie w kraju Przemysłowego Centrum Serwisowego Śmigłowców Apache, opartego na wyspecjalizowanych kompetencjach WZL-1 S.A. w Łodzi i Dęblinie. Zdolności te zapewnią utrzymanie wysokiej gotowości operacyjnej floty Apache w Siłach Zbrojnych RP, co bezpośrednio przełoży się na bezpieczeństwo państwa – tłumaczył prezes zarządu WZL-1 Jacek Goszczyński.

Czytaj więcej

Offset do śmigłowców Apache wreszcie ląduje

Kolejne tego typu umowy z Boeingiem i GE powinny być podpisane w najbliższych miesiącach, w sumie zapłacimy za nie ponad mld zł. Po ich wdrożeniu, WZL-1 powinny być w stanie serwisować te śmigłowce. Co ważne, oddział w Dęblinie ma pozyskać zdolności do serwisowania silników. 

Kolejne umowy offsetowe z Boeingiem i GE. Serwis i silniki Apache w Polsce

Podczas podpisania umowy obecny był również premier Donald Tusk. Polityk w swoim wystąpieniu nawiązał do tego, że gdy poprzednio był premierem, to doszło do przygotowania umowy na zakup śmigłowców Caracal od Airbusa, które miały być montowane właśnie w WZL-1. Tamten kontrakt nie został jednak sfinalizowany przez rząd PiS, a polski rząd z tego powodu zapłacił 80 mln zł kary.

– Chciałem podziękować naszym amerykańskim sojusznikom. Cieszę się, że powoli wszyscy zaczynają rozumieć, że Polska jest nie tylko sojusznikiem lojalnym, ale też wymagającym. Prawdziwy sojusznik to taki, któremu można powiedzieć prawdę. Wszystko to, co robimy dla bezpieczeństwa Polski, robimy w interesie Polek i Polaków – podkreślał premier. – Nie ma konfliktu interesu między sojusznikami NATO. Polska, Europa, Stany Zjednoczone, to jedna rodzina.

Szkolenia pilotów i techników. Apache wyzwaniem dla Wojska Polskiego

– WZL uzyskują możliwość serwisowania Apache, ale też innych śmigłowców służących w Wojsku Polskim – mówił z kolei wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – 96 śmigłowców to jest druga największa flota na świecie. Ta liczba wynika z potrzeb naszych wojsk lądowych. Nie da się zorganizować wielkich sił lądowych bez odpowiedniego zabezpieczenia z powietrza – dodawał polityk PSL.

Dostawy śmigłowców AH-64E Apache zaplanowane  są na lata 2028-2032. Już teraz leasingujemy 8 śmigłowców w starszej wersji AH-64D Apache, na których nasi piloci i naziemny personel techniczny już rozpoczęli szkolenia. Dla Wojska Polskiego absorpcja tak dużej liczby tych statków powietrznych będzie nie lada wyzwaniem, ponieważ wyszkolić trzeba będzie ok. 400 pilotów, a liczba techników jest kilkukrotnie większa.