Reklama

Fregaty Miecznik na szybkiej ścieżce

Inspektorat Uzbrojenia i MON chcą pokazać, że da się sprawnie budować duże okręty z wykorzystaniem potencjału polskich stoczni. Dowodem na to mają być 3 fregaty powstające w ramach wartego ok. 8 mld zł programu modernizacyjnego Miecznik.

Pomysł na skrócenie procesu inwestycyjnego  nie jest skomplikowany. Nowe, wielozadaniowe jednostki  będą budowane w kraju  w oparciu o gotowe, sprawdzone technologie pozyskane od zagranicznych partnerów. Dotyczy to kadłuba ale też zintegrowanego systemu walki i podstawowych zestawów uzbrojenia. Aby zminimalizować ryzyko w pakiecie jest też fachowy nadzór i zarządzanie projektem a potem pełne wsparcie logistyczne i szkoleniowe 

Mobilizacja w stoczniach

Podczas ostatniej edycji MSPO, przedstawiciele inwestora i przemysłowego konsorcjum  zaangażowanego w przygotowanie  okrętowego przedsięwzięcia - rzucili nieco światła na wyjątkowo ambitny plan przyspieszenia inwestycji.

Cezary Cierzan, dyrektor programu Miecznik  zapowiada determinację w pilnowaniu istotnych terminów : do końca tego roku powinny zakończyć się analizy ofert partnerów zagranicznych i oceny potencjału co najmniej kilkudziesięciu krajowych  wykonawców projektu – którzy  będą odpowiadać za urzeczywistnienie planu dostarczenia siłom morskim RP trzech wielozadaniowych, w pełni uzbrojonych fregat najnowszej generacji. Nie jest tajemnicą, że kluczową rolę w realizacji  inwestycji w Polsce odegrają PGZ Stocznia Wojenna z gdyńskiego Oksywia i znana okrętowa spółka -  gdańska grupa Remontowa Shipbuilding. Dyrektor Cierzan przyznaje, że podział zadań  między stoczniami został przeprowadzony: gdańska prywatna firma skupi się na wykonaniu platformy a PGZ SW   pomoże przy budowaniu niektórych modułów konstrukcji i weźmie odpowiedzialność przede wszystkim za  wyposażenie nowych jednostek. Nadzór nad integracją dostarczonych przez zagranicznych partnerów zintegrowanych systemów walki przejmie gdyńskie Centrum Techniki Morskiej którego kompetencje w tej dziedzinie  potwierdzono  m in. przy okazji  budowy np. niszczycieli min Kormoran II.

Strategiczny wybór i inwestycje

Po raz pierwszy, właśnie podczas tegorocznej zbrojeniowej, kieleckiej wystawy ujawniono także termin  wyboru dostawcy technologii. Ma to nastąpić w lutym  przyszłego roku. Już na marzec 2022 szefowie programu Miecznik przewidują zatwierdzenie wymagań taktyczno – technicznych nowych jednostek.  Przypomnijmy, w grze o polskie zamówienia jest brytyjski kompleks stoczniowy Babcock  oferujący okręty AH 14 PL. , hiszpańska Navantia ze starszym nieco modelem F 100 PL i niemiecki Thyssen Krupp Marine Systems (TKMS) z jednostkami MEKO 300 PL.

Przedstawiciele „miecznikowego” konsorcjum  zapewniali w Kielcach , ze równolegle z finalizowaniem procesu analitycznego związanego z wyborem odpowiedniej platformy bojowej dla Marynarki Wojennej trwają intensywne przygotowania w stoczniach i zakładach włączonych w program „Miecznik”.   W samej PGZ Stoczni Wojennej rozbudowana zostanie z myślą o inwestycji,  niezbędna infrastruktura.  Powstać ma m.in. zupełnie nowa hala finalnego montażu okrętów. Koncepcja zakłada  powstanie bazy serwisowej z zapasem części, i kompletnych pakietów  środków bojowych dla wszystkich trzech nowych fregat.

Reklama
Reklama

Liczenie kosztów

Według szacunków firm, dzięki realizacji programu Miecznik , okrętowe konsorcjum ma szanse  zwiększyć  liczbę nowych miejsc pracy w morskich firmach o co najmniej 2 tys. PGZ SW potrzebowała będzie dodatkowo  ok. 300 fachowców.  Spory kadrowy potencjał będzie  potrzebny także po 2034 roku, kiedy do służby trafi ostatnia gotowa jednostka,  aby  zapewnić  w kolejnych dekadach  serwis eksploatowanych i z czasem  także modernizowanych mieczników.

Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej , pytany przez „Radar” o ryzyka związane z wyjątkowo napiętym planem realizacji programu Miecznik ( w myśl którego pierwszy z okrętów miałby trafić do służby już za 5 lat), zapewnia, że zagrożeń nie dostrzega bo inwestycja została starannie zaplanowana a zwłaszcza dokładnie policzono koszty i zagwarantowano pełne finasowanie projektu.

-Jeśli na początku przyszłego roku uda się wybrać technologię okrętu spośród trzech propozycji - brytyjskiej, hiszpańskiej i niemieckiej które są na stole, za dwa lata spodziewam się palenia blach, w 2024 wodowania kadłuba a dwa lata później - wdrożenia do służby pierwszej fregaty – mówi prezes PGZ.

- Nie zapowiadam cudu, inwestycja została starannie przemyślana. Będziemy mogli przyspieszyć bo wykorzystamy gotowy projekt okrętu, kupimy od doświadczonego , zagranicznego partnera sprawdzony systemu walki i pozyskamy wsparcie przy zarządzaniu całym , niezwykle złożonym przedsięwzięciem. Nie widzę powodu by inwestycja się nie powiodła - dodaje Sebastian Chwałek.

Miliardy  na odbudowę marynarki

Według nakreślonych przez MON w 2020 r wieloletnich planów modernizacji sił zbrojnych do 2034 r na odbudowę Marynarki Wojennej zaplanowano przeznaczyć ok. 60 mld zł.

Oprócz dokończenia serii 3 znajdujących się w budowie niszczycieli min Kormoran II , realizacji  programu „Miecznik” przewiduje się m.in. pozyskanie 2 okrętów podwodnych ( program Orka), dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego (Delfin), okrętu ratowniczego Ratownik, jednostki wsparcia logistycznego Bałtyk, 2 okrętów  hydrograficznych Hydrograf i dwóch pływających stacji demagnetyzacyjnych Magneto. W planach operacyjnych jest też budowa zbiornikowca paliwowego, a gdy sytuacja finansowa kraju i stan budżetu na to pozwolą - pozyskanie szybkich, mniejszych okrętów rakietowych - korwet Murena, chronionych przez system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, uzbrojonych w pokładowe systemy rakietowe do zwalczania okrętów i celów lądowych, morską armatę średniego kalibru i artyleryjskie zestawy obrony bezpośredniej.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama