Fregaty Miecznik na szybkiej ścieżce

Inspektorat Uzbrojenia i MON chcą pokazać, że da się sprawnie budować duże okręty z wykorzystaniem potencjału polskich stoczni. Dowodem na to mają być 3 fregaty powstające w ramach wartego ok. 8 mld zł programu modernizacyjnego Miecznik.

Publikacja: 10.09.2021 15:01

Pomysł na skrócenie procesu inwestycyjnego  nie jest skomplikowany. Nowe, wielozadaniowe jednostki  będą budowane w kraju  w oparciu o gotowe, sprawdzone technologie pozyskane od zagranicznych partnerów. Dotyczy to kadłuba ale też zintegrowanego systemu walki i podstawowych zestawów uzbrojenia. Aby zminimalizować ryzyko w pakiecie jest też fachowy nadzór i zarządzanie projektem a potem pełne wsparcie logistyczne i szkoleniowe 

Mobilizacja w stoczniach

Podczas ostatniej edycji MSPO, przedstawiciele inwestora i przemysłowego konsorcjum  zaangażowanego w przygotowanie  okrętowego przedsięwzięcia - rzucili nieco światła na wyjątkowo ambitny plan przyspieszenia inwestycji.

Cezary Cierzan, dyrektor programu Miecznik  zapowiada determinację w pilnowaniu istotnych terminów : do końca tego roku powinny zakończyć się analizy ofert partnerów zagranicznych i oceny potencjału co najmniej kilkudziesięciu krajowych  wykonawców projektu – którzy  będą odpowiadać za urzeczywistnienie planu dostarczenia siłom morskim RP trzech wielozadaniowych, w pełni uzbrojonych fregat najnowszej generacji. Nie jest tajemnicą, że kluczową rolę w realizacji  inwestycji w Polsce odegrają PGZ Stocznia Wojenna z gdyńskiego Oksywia i znana okrętowa spółka -  gdańska grupa Remontowa Shipbuilding. Dyrektor Cierzan przyznaje, że podział zadań  między stoczniami został przeprowadzony: gdańska prywatna firma skupi się na wykonaniu platformy a PGZ SW   pomoże przy budowaniu niektórych modułów konstrukcji i weźmie odpowiedzialność przede wszystkim za  wyposażenie nowych jednostek. Nadzór nad integracją dostarczonych przez zagranicznych partnerów zintegrowanych systemów walki przejmie gdyńskie Centrum Techniki Morskiej którego kompetencje w tej dziedzinie  potwierdzono  m in. przy okazji  budowy np. niszczycieli min Kormoran II.

Strategiczny wybór i inwestycje

Po raz pierwszy, właśnie podczas tegorocznej zbrojeniowej, kieleckiej wystawy ujawniono także termin  wyboru dostawcy technologii. Ma to nastąpić w lutym  przyszłego roku. Już na marzec 2022 szefowie programu Miecznik przewidują zatwierdzenie wymagań taktyczno – technicznych nowych jednostek.  Przypomnijmy, w grze o polskie zamówienia jest brytyjski kompleks stoczniowy Babcock  oferujący okręty AH 14 PL. , hiszpańska Navantia ze starszym nieco modelem F 100 PL i niemiecki Thyssen Krupp Marine Systems (TKMS) z jednostkami MEKO 300 PL.

Przedstawiciele „miecznikowego” konsorcjum  zapewniali w Kielcach , ze równolegle z finalizowaniem procesu analitycznego związanego z wyborem odpowiedniej platformy bojowej dla Marynarki Wojennej trwają intensywne przygotowania w stoczniach i zakładach włączonych w program „Miecznik”.   W samej PGZ Stoczni Wojennej rozbudowana zostanie z myślą o inwestycji,  niezbędna infrastruktura.  Powstać ma m.in. zupełnie nowa hala finalnego montażu okrętów. Koncepcja zakłada  powstanie bazy serwisowej z zapasem części, i kompletnych pakietów  środków bojowych dla wszystkich trzech nowych fregat.

Liczenie kosztów

Według szacunków firm, dzięki realizacji programu Miecznik , okrętowe konsorcjum ma szanse  zwiększyć  liczbę nowych miejsc pracy w morskich firmach o co najmniej 2 tys. PGZ SW potrzebowała będzie dodatkowo  ok. 300 fachowców.  Spory kadrowy potencjał będzie  potrzebny także po 2034 roku, kiedy do służby trafi ostatnia gotowa jednostka,  aby  zapewnić  w kolejnych dekadach  serwis eksploatowanych i z czasem  także modernizowanych mieczników.

Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej , pytany przez „Radar” o ryzyka związane z wyjątkowo napiętym planem realizacji programu Miecznik ( w myśl którego pierwszy z okrętów miałby trafić do służby już za 5 lat), zapewnia, że zagrożeń nie dostrzega bo inwestycja została starannie zaplanowana a zwłaszcza dokładnie policzono koszty i zagwarantowano pełne finasowanie projektu.

-Jeśli na początku przyszłego roku uda się wybrać technologię okrętu spośród trzech propozycji - brytyjskiej, hiszpańskiej i niemieckiej które są na stole, za dwa lata spodziewam się palenia blach, w 2024 wodowania kadłuba a dwa lata później - wdrożenia do służby pierwszej fregaty – mówi prezes PGZ.

- Nie zapowiadam cudu, inwestycja została starannie przemyślana. Będziemy mogli przyspieszyć bo wykorzystamy gotowy projekt okrętu, kupimy od doświadczonego , zagranicznego partnera sprawdzony systemu walki i pozyskamy wsparcie przy zarządzaniu całym , niezwykle złożonym przedsięwzięciem. Nie widzę powodu by inwestycja się nie powiodła - dodaje Sebastian Chwałek.

Miliardy  na odbudowę marynarki

Według nakreślonych przez MON w 2020 r wieloletnich planów modernizacji sił zbrojnych do 2034 r na odbudowę Marynarki Wojennej zaplanowano przeznaczyć ok. 60 mld zł.

Oprócz dokończenia serii 3 znajdujących się w budowie niszczycieli min Kormoran II , realizacji  programu „Miecznik” przewiduje się m.in. pozyskanie 2 okrętów podwodnych ( program Orka), dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego (Delfin), okrętu ratowniczego Ratownik, jednostki wsparcia logistycznego Bałtyk, 2 okrętów  hydrograficznych Hydrograf i dwóch pływających stacji demagnetyzacyjnych Magneto. W planach operacyjnych jest też budowa zbiornikowca paliwowego, a gdy sytuacja finansowa kraju i stan budżetu na to pozwolą - pozyskanie szybkich, mniejszych okrętów rakietowych - korwet Murena, chronionych przez system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, uzbrojonych w pokładowe systemy rakietowe do zwalczania okrętów i celów lądowych, morską armatę średniego kalibru i artyleryjskie zestawy obrony bezpośredniej.

Pomysł na skrócenie procesu inwestycyjnego  nie jest skomplikowany. Nowe, wielozadaniowe jednostki  będą budowane w kraju  w oparciu o gotowe, sprawdzone technologie pozyskane od zagranicznych partnerów. Dotyczy to kadłuba ale też zintegrowanego systemu walki i podstawowych zestawów uzbrojenia. Aby zminimalizować ryzyko w pakiecie jest też fachowy nadzór i zarządzanie projektem a potem pełne wsparcie logistyczne i szkoleniowe 

Mobilizacja w stoczniach

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego