Według Bloomberga, gdy Rosjanie zajęli pozycje w pobliżu pasa leśnego na froncie na wschód od Doniecka, robot przystąpił do akcji, zamieniając suchą, letnią trawę wokół Rosjan w płonący kocioł. A potem odpalił karabin maszynowy.

Robót za 8000 dolarów

Ukraina postawiła sobie za cel wyprodukowanie w tym roku co najmniej 50 tysięcy takich samojezdnych robotów do użycia na polach walki z rosyjskimi agresorami. W produkcji jest kilka wariantów robotów. W lipcu ukraińscy wojskowi dostarczyli na brzeg Morza Czarnego zdalnie sterowanego robota bojowego, za pomocą drona morskiego, który przeleciał 11 kilometrów, aby dotrzeć do brzegu okupowanej Mierzei Kinburn na południu Ukrainy.

„Naziemny robot Wolly 7.62 był wyposażony w karabin maszynowy z amunicją, z którego ostrzeliwał pozycje wojsk rosyjskich, zmuszając je do wycofania się z części wybrzeża, po czym robot dokonał samozniszczenia” – pisze Bloomberg. Według żołnierza o znaku wywoławczym House Goblin, który zaproponował użycie robota o wartości 8 000 dolarów w działaniach 123. oddzielnej brygady obrony terytorialnej, szturm przeprowadzili zdalnie czterej ukraińscy operatorzy.

„Nie można już wyobrazić sobie obrony bez dronów i to samo dotyczy bezzałogowych pojazdów naziemnych. „Logistyka na linii frontu, ewakuacja rannych, zadania bojowe – wykorzystanie robotów bojowych rozwija się obecnie w najszybszym tempie” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Roboty zastąpią poborowych

Ukraińcy twierdzą, że systemy bezzałogowe pomagają wypełnić luki kadrowe czy sprzętowe, uwalniając żołnierzy od takich zadań jak niebezpieczne transporty logistyczne, ewakuacje rannych, dostawy ładunków. Robert Browdi, dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy, powiedział, że jednostki piechoty również używają robotów do wykonywania zadań bojowych. Niektóre z nich są wykorzystywane do dostarczania min lub przeprowadzania ataków.

„Strefa rozciągająca się na co najmniej 25 kilometrów od linii styku obu armii jest w rzeczywistości „strefą śmierci”, w której ryzyko strat jest niezwykle wysokie ze względu na dużą liczbę dronów. Dlatego zastąpienie czynnika ludzkiego robotami znacznie zmniejsza straty” – zaznaczył dwódca.

Bloomberg podkreśla, że ze względu na populację stanowiącą około jednej czwartej populacji Rosji i znacznie mniejszą gospodarkę, Ukraina nie miała innego wyjścia, jak tylko próbować prześcignąć swojego przeciwnika pod względem innowacyjnych technologii. I realizuje to na wielu polach.

Kraje stoją w kolejce po ukraińskie technologie wojenne

I choć Rosja udoskonaliła również swoją technologię dronów, modyfikując irańskie drony Szahed, aby zwiększyć ich szybkość i dokładność czy używając sterowania za pomocą lekkich kabli światłowodowych, to wojnę na innowacje przegrywa. I widać to każdego dnia po stratach w samej Rosji.

Bloomberg podkreśla, że choć droga Ukrainy do przystąpienia do Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego pozostaje zablokowana, to kraje NATO ustawiają się w kolejce, by uzyskać dostęp do ukraińskich innowacji wojskowych z wykorzystaniem dronów i robotów.

Ukraina zawiera umowy o partnerstwie w zakresie produkcji obronnej z wieloma państwami europejskimi. Kijów widzi możliwość zajęcia centralnego miejsca w strukturach bezpieczeństwa kontynentu, nawet jeśli nie jest członkiem NATO. Ukraina podpisała też umowy o dostawie dronów z krajami od Arabii Saudyjskiej po Holandię, a obecnie trwają rozmowy na temat nowych partnerstw obronnych, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.

W maju sekretarz armii USA Dan Driscoll nazwał system operacyjny ukraińskiej sieci dronów „absolutnie niewiarygodnym”:

„W pełni integruje każdy dron, każdy czujnik i każdą platformę ogniową w jedną sieć. Nasz system tego nie robi” - przyznał Amerykanin.

Bloomberg przypomniała, że 13 kwietnia Zełenski ogłosił, że Ukraina po raz pierwszy przejęła pozycję rosyjską i zmusiła żołnierzy do poddania się, wykorzystując wyłącznie roboty naziemne i drony.

Jack Keane, były zastępca szefa sztabu armii amerykańskiej określił osiągnięcia zbrojeniowe Ukrainy jeszcze dosadniej. 23 lipca w wywiadzie dla Sky News Australia powiedział, że Ukraińcy osiągnęli to, czego nigdy wcześniej nie osiągnięto w wojsku: „Wyparli Rosjan z pozycji bronionej przez ludzi i zrobili to bez udziału ludzi w walce”.

Wcześniej agencja UNIAN informowała, że dzięki nowym technologiom operatorzy dronów na Ukrainie mogą sterować dronami ze stosunkowo bezpieczniejszych miejsc oddalonych o setki, a nawet tysiące kilometrów od linii frontu. Operatorzy częściej korzystają z łączności satelitarnej, co pozwala im pracować z dala od miejsca startu, potencjalnie nawet z innego kraju. Jednak drony, jak poprzednio, często muszą być dostarczane do miejsca startu i przygotowywane, co oznacza, że żołnierze są nadal potrzebni bliżej zagrożenia – przynajmniej dopóki i tu nie zastąpią ich roboty.

A Ukraina przenosi nacisk na nowe możliwości bojowe – produkcję naziemnych systemów robotycznych i dronów przechwytujących. Rozwijają się również technologie, w których jedne drony mogą uruchamiać inne, tworząc sieci systemów działających w powietrzu, na lądzie i na morzu. Podkreśla się, że część tych rozwiązań staje się coraz bardziej autonomiczna i wykorzystuje elementy sztucznej inteligencji. Z każdą nową innowacją drony radykalnie zmieniają sposób prowadzenia wojen.