Sprzęt ma wypełnić istotną lukę w polskiej obronie powietrznej.

Program Barbara. Dlaczego dostawy aerostatów z USA się opóźniają?

W maju 2024 r. Polska podpisała umowę na zakup czterech aerostatów radiolokacyjnych w ramach programu Barbara. Wartość kontraktu wynosi około 960 mln dol. netto, czyli blisko 3,8 mld zł. Pierwszy aerostat miał trafić do kraju pod koniec 2026 r., jednak termin ten został przesunięty.

Jak pisze Wirtualny Nowy Przemysł, przyczyną opóźnień są amerykańskie procedury zakupowe. Po wyborze firmy TCOM na wykonawcę zamówienia konkurenci składali odwołania, które przez wiele miesięcy blokowały realizację kontraktu. Spór zakończył się dopiero w sierpniu 2026 r., umożliwiając uruchomienie pełnej produkcji.

Według Agencji Uzbrojenia dostawy rozpoczną się najwcześniej w 2027 r., a pełną gotowość bojową system ma osiągnąć w 2028 r.

Czytaj więcej

W Rosji sięgają po rozwiązania z czasów wojen światowych. Aerostaty mają chronić przed ukraińskimi dronami

Aerostaty mają pomóc wykrywać rosyjskie drony i rakiety

Aerostaty mają zwiększyć możliwości wykrywania dronów i pocisków manewrujących lecących na niewielkich wysokościach. Takie obiekty są trudne do wykrycia przez tradycyjne radary naziemne, których zasięg ogranicza krzywizna Ziemi.

Radary umieszczone na aerostatach, wyniesionych kilka kilometrów nad ziemię, będą mogły obserwować przestrzeń powietrzną na odległość ponad 300 kilometrów. Urządzenia mogą prowadzić obserwację przez 30 dni bez konieczności sprowadzania ich na ziemię.

Znaczenie wczesnego wykrywania zagrożeń podkreślał w rozmowie z WNP gen. pil. Tomasz Drewniak, były inspektor sił powietrznych. – Wojna z dronami to tak naprawdę walka o czas – wskazywał wojskowy.

Czytaj więcej

Aerostaty Barbara. Wojsko Polskie zyskuje nowe zdolności

Jak zauważa portal, aerostaty nie będą samodzielnie zwalczać zagrożeń, lecz umożliwią wcześniejsze przekazywanie informacji systemom obrony przeciwlotniczej i myśliwcom. Ich ograniczeniem jest jednak podatność na ataki przeciwnika, dlatego w czasie konfliktu same będą wymagały ochrony.

„Potrzebujemy sensorów zdolnych do obserwacji celów lecących na bardzo niskich wysokościach, do czego aerostaty nadają się doskonale i nie są zbyt kosztowne. Dlatego pytanie nie brzmi dziś, czy Polsce potrzebne są aerostaty z radarami, które wydają się anachronizmem w epoce kosmicznych technologii, lecz czy może sobie pozwolić na ich brak” – pisze WNP.

Czytaj więcej: Balony za miliard dolarów nie potrafią dolecieć do wojska. Przez problemy Amerykanów