Gen. Roman Polko pytany był, czy polski system obrony powietrznej w istocie jest tak słaby, jak przedstawia go rosyjska propaganda. Były dowódca jednostki GROM przyznał, że nasze zdolności obronne są stopniowo rozwijane.
– Obrona powietrzna kraju była mocno niedoinwestowana. Teraz w praktyce jest budowana i to, co dzisiaj jest jej atutem, to są oczywiście nasze Siły Powietrzne – stwierdził w rozmowie z „Faktem”.
Czytaj więcej
Państwo polskie szerokim gestem finansuje inwestycje państwowej zbrojeniówki w zdolności produkcyjne i pomaga też tej zagranicznej. Na zdecydowanie...
Gen. Roman Polko zwrócił uwagę, że Polska dysponuje już ośmioma nowoczesnymi samolotami F-35, maszynami F-16, a także wsparciem sojuszników z NATO, którzy uczestniczą w ochronie naszego nieba. Posiadamy również pierwsze baterie systemu Patriot, a w przyszłości ich liczba ma wzrosnąć do ośmiu.
Były dowódca GROM wskazał, że Polska pracuje nad rozbudową wielowarstwowej obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Jej istotnymi elementami są programy Wisła, Narew, Pilica oraz San.
— Budujemy system obrony powietrznej, wspierany sztuczną inteligencją, w którym środki rozpoznania są we wszystkich programach (Wisła, Narew, Pilica, San) i przekazują informacje w czasie rzeczywistym, śledzą cele i wskazują, które efektory, czyli sposoby niszczenia, będą najbardziej skuteczne — wytłumaczył.
Gen. Roman Polko o współpracy Polski z NATO. „Kluczowe jest, aby ta obrona była powszechna”
Ważnym aspektem bezpieczeństwa jest również współpraca Polski z państwami NATO w zakresie obserwacji i ochrony przestrzeni powietrznej. Jak zaznaczył gen. Roman Polko, współdziałanie obejmuje zarówno wymianę informacji wywiadowczych, jak i włączanie sojuszniczych zasobów wojskowych do krajowego systemu obronnego.
Czytaj więcej
To jest pierwszy etap do produkcji Patriotów w Polsce – stwierdził minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany w TVN24 o budowę cen...
– Kiedy przybywają tutaj nasi partnerzy, to czy to jest polski, holenderski czy niemiecki samolot, czy na przykład niemiecka bateria Patriot, to wszystko to, jest wpisane w nasz system, podlega dowódcy operacyjnemu sił zbrojnych i realizuje nasze zadania. Podlegając cały czas pod swój kraj, ale operacyjnie podporządkowanie jest do tego kraju, na rzecz którego ten dyżur jest realizowany – wyjaśnił.
Jak dodał, „kluczowe jest, aby ta obrona była powszechna, czyli żeby te siły, które są na wszystkich kierunkach, nie tylko miały możliwość, ale wręcz taki prikaz, że jeżeli mamy sygnał, iż pojawia się zagrożenie — bo takie dane wywiadowcze otrzymujemy — to zamykamy przestrzeń powietrzną”.