Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nowe premiery uzbrojenia planuje zbrojeniowy potentat Grupa WB.
- Dlaczego polskie drony militarne mają przewagę nad powszechnie stosowanymi na froncie jednostkami FPV.
- Na jakim etapie są plany giełdowego debiutu firmy i jak może to zmienić polski rynek kapitałowy.
Spółki z Grupy WB obecnie produkują ok. 10 tys. bezzałogowców rocznie. Chodzi m.in. o obserwacyjne FlyEye czy amunicję krążącą Warmate, z których korzystają m.in. Wojsko Polskie i siły zbrojne Ukrainy.
Choć przy deklaracjach o milionach dronów produkowanych co roku na Ukrainie, nie brzmi to imponująco, trzeba pamiętać, że mowa o dwóch zupełnie różnych kategoriach dronów. Zdecydowana większość składanych u naszych wschodnich sąsiadów bezzałogowców to tzw. FPV (first person view), które opierają się w dużej mierze o chińskie komponenty. Są one łatwe do zakłócenia, a ich skuteczność jest liczona w pojedynczych procentach.
Czytaj więcej:
Podstawą do powstania nowych, dużych zakładów zbrojeniowych w Polsce są zamówienia, które składa Wojsko Polskie. Dlatego z szumnych zapowiedzi kole...
Pro
Tymczasem ożarowska spółka produkuje drony militarne, które znacznie trudniej zakłócić i które są znacznie bardziej skuteczne. – Jako Grupa WB główną uwagę kierujemy na to, by mieć jak najgłębszy łańcuch technologiczny, na budowanie jak największej suwerenności technologicznej, która jest kluczowa dla bezpieczeństwa państwa – wyjaśnia Piotr Wojciechowski, prezes Grupy WB.
Nowości Grupy WB: Gladius 2 i Stormrider 550
Na odbywającym się we wrześniu Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach, czyli największych targach zbrojeniowych regionu, Grupa WB zaprezentuje co najmniej osiem nowych systemów. Wiadomo, że jednym z nich będzie bezzałogowiec działający w ramach systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius 2. Kilkanaście zestawów Gladiusa Wojsko Polskie zamówiło w ramach kontraktów podpisywanych przy okazji pożyczek z unijnego Instrumentu SAFE. Wiadomo, że Grupa WB pracuje już też nad kolejną innowacją, czyli systemem Gladius 3.
Inną nowością będzie też prezentacja morskiego Stormridera 550, który był testowany w ostatnich miesiącach. Jest to mniejszy „brat” Stormridera 850, który zadebiutował rok temu. Ten najnowszy morski bezzałogowiec może pływać autonomicznie nawet przez 24 godziny, co pozwala mu dopłynąć nawet do Szwecji. Te łodzie będą dostępne w różnych wariantach m.in. szkolnym i cywilnym, ale także rozpoznawczo-uderzeniowym.
Wiadomo, że 8 września podczas MSPO Grupa WB zaprezentuje jeszcze kilka innych nowych systemów uzbrojenia, będą to także inne bezzałogowce powietrzne, morskie i lądowe oraz nowe systemy łączności.
Będzie debiut na GPW?
Grupa WB, która w 2025 r. miała prawie 3 mld zł przychodów i ponad 600 mln zł zysku netto, jest podmiotem, w którym 45 proc. udziałów ma Piotr Wojciechowski, 28 proc. Adam Bartosiewicz, a ponad 26 proc. Polski Funduszu Rozwoju. Wiadomo, że obecnie rozważany jest debiut spółki na Giełdzie Papierów Wartościowych. Finalna decyzja jeszcze nie zapadła, ale wydaje się, że debiut w tym roku jest mało prawdopodobny. Jeśli już, będzie to najpewniej pierwszy lub drugi kwartał 2027 r.
Czytaj więcej
Czeska CSG debiutowała w styczniu na giełdzie w Amsterdamie. Teraz polska Grupa WB rozważa debiut na parkiecie w Warszawie. Jednak plotki o wejściu...
Ostrożnie szacując, spółka wyceniana jest na co najmniej kilkanaście mld zł, a raczej znacznie więcej. Można zakładać, że podczas potencjalnego debiutu na rynek trafi ograniczona liczba akcji, najpewniej ok. 20 proc. całości.
W przypadku wejścia na warszawski parkiet, będzie to zdecydowanie największa spółka zbrojeniowa wśród notowanych podmiotów. Państwowa Polska Grupa Zbrojeniowa nie jest notowana na GPW i nic nie wskazuje na to, by to się miało zmienić.