– Cała informacja z radarów myśliwców będzie trafiała do jednego systemu zarządzania (JSU) marynarki wojennej. Ten, w czasie rzeczywistym, będzie tworzył interaktywną mapę regionu, gdzie operują siły floty, obrony wybrzeża czy armii – powiedział jeden z urzędników ministerstwa obrony gazecie „Izwiestia”.
Su-33 i MiG-39 KR mają być używane jako maszyny startujące z lotniskowców. Dane z samolotów będą m.in. otrzymywały rakiety „Cyrkon”, „Onyks” i „Kalibr” ale też systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400 i (planowany) S-500 oraz okrętowe systemy rakietowe.