Dodatkowa pula to środki, które pozostały w liczącym 150 mld euro programie SAFE. Nie wszystkie kraje wykorzystały bowiem całą przyznaną im kwotę pożyczek. KE zamierza teraz rozdysponować niewykorzystane pieniądze między państwa zainteresowane kolejnym finansowaniem.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez PAP ze źródła unijnego, wstępne zainteresowanie dodatkowymi środkami wyraziło sześć państw członkowskich, w tym Polska. Pozostałe kraje albo nie planują ubiegać się o kolejne pożyczki, albo ich sytuacja finansów publicznych nie pozwala na zwiększenie zadłużenia.

Czytaj więcej

Zawieszenie broni w Ołeszkach. Melania Trump ogłosiła porozumienie

Według źródła unijnego Polska może dostać znaczną część dodatkowej puli. Ostateczna wysokość środków dostępnych dla poszczególnych krajów będzie jednak zależała od przebiegu dalszych procedur.

SAFE. Nowy nabór na przełomie listopada i grudnia

KE czeka teraz na zakończenie ostatnich formalności związanych z pożyczkami dla Włoch i Węgier. Dopiero po ich dopełnieniu będzie można dokładnie określić, jaka kwota pozostała do rozdysponowania.

Potem Bruksela zaprosi unijne kraje do składania wniosków o dodatkowe finansowanie. Według obecnych planów nabór ma rozpocząć się pod koniec listopada lub na początku grudnia. Oznacza to, że zainteresowane rządy będą miały niewiele czasu na przygotowanie propozycji.

Czytaj więcej

„Jedna z najbardziej bulwersujących spraw”. Burzliwe okoliczności wejścia Saudi Aramco do Polski

Uzyskanie pieniędzy będzie wymagało spełnienia dodatkowego warunku – przedstawienia projektów prowadzonych wspólnie z innym państwem członkowskim UE albo z krajem spoza UE, przy czym w tym drugim przypadku partnerem musi być również Ukraina.

Bruksela liczy, że kraje, które wstępnie zadeklarowały zainteresowanie dodatkowymi pieniędzmi, zgłoszą przedsięwzięcia realizowane wspólnie z Ukrainą. Takie rozwiązanie pozwoliłoby połączyć finansowanie unijnych projektów obronnych z dodatkowym wsparciem dla państwa broniącego się przed rosyjską agresją.

Polska analizuje, czy zdąży wykorzystać pieniądze

Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje czas na realizację inwestycji. Projekty finansowane z programu SAFE muszą zostać ukończone do 2030 roku Jeżeli dodatkowe środki zostaną uruchomione dopiero w 2027 roku, na przeprowadzenie projektów pozostanie mniej niż trzy lata.

To właśnie możliwość terminowego wykorzystania pieniędzy jest jednym z czynników, które Polska bierze pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o udziale w nowym naborze. W połowie października sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła w Radiu ZET, cytowana przez Interię, że Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe finansowanie. Zaznaczyła jednocześnie, że konieczna jest ocena, czy dostępny czas wystarczy na realizację planowanych przedsięwzięć.

„Mamy takie gotowe projekty, które bylibyśmy w stanie szybko uruchomić, szybko sfinansować z tego dodatkowego SAFE. Czy będą gotowe na czas, tego dzisiaj nie wiemy” – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka. Wskazała jednocześnie, że dyskusja o tym, czy Polska powinna ubiegać się o dodatkowe pieniądze, musi zakończyć się w najbliższych tygodniach.

Sobkowiak-Czarnecka zapewniła też, że Polska wykorzysta całą dotychczas przyznaną jej pulę z programu SAFE, wynoszącą 43,7 mld euro.