Prace nad uruchomieniem produkcji trwają od 2024 r. Fabryka powstaje w kooperacji między amerykańskim producentem Raytheon a niemieckim koncernem zbrojeniowym MBDA – czytamy w „SZ”.

Autorzy zaznaczają, że w bawarskich zakładach będzie produkowany starszy model pocisku – PAC-2 GEM-T. W przeciwieństwie do najnowszego wariantu rakiety PAC-3, starszy model nie trafia bezpośrednio w cel, lecz eksploduje w jego pobliżu. Doświadczenia z wojny na Ukrainie pokazują, że do strącenia nadlatującej rakiety potrzeba wtedy więcej niż jednego pocisku.

Czytaj więcej

Alarm w Azji. USA „wystrzelały się” z amunicji na wojnie z Iranem. A Chiny mają tysiące rakiet

Niemcy chcą produkować pociski PAC-3 do Patriotów

Inny niemiecki koncern zbrojeniowy – Rheinmetall – zabiega o współpracę z amerykańską firmą Lockheed Martin w celu rozpoczęcia produkcji w Niemczech najnowszego modelu pocisku, PAC-3, znacznie bardziej precyzyjnego, nadającego się szczególnie do zwalczania rakiet balistycznych. „Plany te jak dotychczas nie uległy jednak konkretyzacji” – podaje „Sueddeutsche Zeitung”.

Gazeta przypomina, że USA, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja na szczycie NATO w Ankarze podpisały porozumienie o utworzeniu ośrodka konserwacji rakiet PAC-3.

System obrony powietrznej Patriot z 5. Batalionu Armii Stanów Zjednoczonych w Baumholder w Niemczech

System obrony powietrznej Patriot z 5. Batalionu Armii Stanów Zjednoczonych w Baumholder w Niemczech, 27 czerwca 2025 r.

Foto: U.S. Army / Sgt. Yesenia Cadavid via DVIDS

Powstająca w Bawarii fabryka zebrała już zamówienia na 1000 pocisków. Dostawami zainteresowana jest nie tylko niemiecka Bundeswehra, ale także Hiszpania, Holandia, Rumunia i Szwecja. Z zakładów w Schrobenhausen będzie zapewne także pochodzić 600 pocisków obiecanych przez Niemcy Ukrainie.

Ukraina chciałaby dostać 300 rakiet PAC-3 na zimę

„SZ” zwraca uwagę na trudną sytuację Ukrainy. Prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski szacuje ukraińskie potrzeby na co najmniej 300 rakiet PAC-3 podczas najbliższej zimy, co odpowiada połowie całej światowej produkcji. Zdaniem autorów artykułu, dodatkowa pomoc ze strony Niemiec jest wątpliwa. Dziennik cytuje niemieckiego generała Juergena Schroedla, który mówi, że Niemcy „dotarły do ściany” i muszą myśleć także o własnym bezpieczeństwie.

Z kolei z doniesień „Financial Times” wynika, że prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z Zełenskim pod koniec lipca odrzucił prośbę o kilkaset rakiet przechwytujących, uzasadniając odmowę potrzebami wynikającymi z wojny z Iranem.

Amerykańscy żołnierze ćwiczą w niemieckim Ansbach ładowanie wyrzutni Patriot, 16 kwietnia 2025 r.

Amerykańscy żołnierze ćwiczą w niemieckim Ansbach ładowanie wyrzutni Patriot, 16 kwietnia 2025 r.

Foto: U.S. Army / Pfc. Luis Jimenez via DVIDS

Dla Ukrainy wyjściem mogłoby być otrzymanie pocisków od państw, które dotychczas nie angażowały się w pomoc. „SZ” wymienia w tym kontekście Hiszpanię i Grecję, jednak w przypadku obu krajów „brak jest sygnałów” świadczących o gotowości do pomocy.

Pociski SAMP/T mogą trafić na Ukrainę

Zdaniem „SZ”, nadzieją dla Kijowa może być francusko-włoski projekt SAMP/T, uważany za europejską alternatywę wobec Patriotów. Ukraina posiada kilka takich wyrzutni, a w przyszłym roku dostanie najnowszą generację tego systemu. Skala produkcji pocisków do tych wyrzutni jest jednak jeszcze mniejsza niż rakiet do Patriotów – w tym roku powstanie 230-270 pocisków Aster-30 przeznaczonych do zwalczania rakiet balistycznych.

Czytaj więcej

Patrioty czy europejskie SAMP/T NG. Ukraina chce wykorzystać unijną pożyczkę

Francja zaproponowała Niemcom włączenie się w produkcję pocisków do systemu SAMP/T. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius uważa, że posiadanie dwóch różnych systemów obrony przeciwlotniczej „nie jest proste”, mimo to Niemcy powinny, jego zdaniem, „bardzo poważnie” zbadać ofertę Francji.