Od agresji Rosji na Ukrainę Rostiech nie ujawnia swoich sprawozdań finansowych. Jednak w minionym tygodniu prezes korporacji, objęty sankacjami Siergiej Czemiezow, podał kilka liczb podczas spotkania z rosyjskim premierem. Jak napisała gazeta „Kommersant”, według Czemiezowa państwowej korporacji brakuje pieniędzy na realizację projektów inwestycyjnych.

„Niestety, nasz zysk netto spada, pomimo wzrostu przychodów. W 2025 roku, w porównaniu z 2024 rokiem, przychody były wyższe o 25 proc., podczas gdy zysk netto spadł o 42 proc., wynosząc zaledwie 76,4 mld rubli (dziś to 3,34 mld zł - red.)” – powiedział prezes Rostiechu cytowany na stronie internetowej rosyjskiego rządu.

Dodał, że produkcja zwiększyła się o jedną piątą. Przychody korporacji w 2025 r. wyniosły około 4,5 bln rubli (220 mld zł). Wydajność pracy miała wzrosnąć o 20,2 proc. Pomimo spadku zysku, płace rosną i „obecnie wynoszą 123,4 tys. rubli (5935 zł), co stanowi 1,5 średniej krajowej”. W porównaniu z 2024 r., płace wzrosły o 15 proc.

Czytaj więcej

Putin pompował miliardy w wojnę. Teraz Rosji grozi bankowy wstrząs

727 tysięcy pracowników rosyjskiej zbrojeniówki

Tych danych nie można w żaden sposób zweryfikować. Mogą w rzeczywistości być dużo gorsze. Tymczasem Rostiech to drugi pracodawca Rosji (727 000 zatrudnionych). Więcej, bo blisko milion ludzi pracuje tylko w Rosyjskich Kolejach Żelaznych. Korporacja dyryguje ponad 240 przedsiębiorstwami, z których wiele pracuje też na potrzeby cywilne. To producenci samochodów, samolotów pasażerskich, zakłady mechaniczne czy AGD.

Aby uspokoić kremlowskich urzędników, Czemiezow podkreślił, że większość przychodów generowana jest w drugiej połowie roku. „Z reguły wszystkie podpisywane przez nas kontrakty – zarówno państwowe kontrakty obronne, jak i cywilne – są realizowane w drugiej połowie roku” – zauważył.

– Współpracujemy z Ministerstwem Obrony. Redukujemy koszty i zwiększamy wydajność. Nasze przychody ze sprzedaży produktów cywilnych wzrosły: obecnie wynoszą 1,12 mld rubli (50 mld zł) – zapewnił Czemiezow.

Dlatego do końca 2026 r. Rostiech spodziewa się wzrostu przychodów w segmencie cywilnym o około 20 procent. Co z produkcją zbrojeniową? O tym prezes korporacji nic nie powiedział.