Według niemieckiego dziennika „Der Spiegel”, Berlin planuje zakup ośmiu fregat wielozadaniowych MEKO A-200 od firmy TKMS, zamiast sześciu dużych fregat F126. Nowe fregaty będą specjalizować się głównie w zwalczaniu okrętów podwodnych. Niemieckie Ministerstwo Obrony uzasadniło tę decyzję opóźnieniami w projekcie F126 i jego stale rosnącymi kosztami.

Rheinmetall potaniał o 13,6 proc.

Według wstępnych szacunków, zakup ośmiu fregat MEKO A-200 będzie kosztował około 11,6 mld euro. Tymczasem kontynuacja programu F126 może kosztować niemieckich podatników ponad 18 mld euro. Niemieccy urzędnicy podkreślają, że nowe okręty spełniają potrzeby operacyjne marynarki wojennej i zapewnią korzyści w zakresie eksploatacji, konserwacji i szkolenia załóg.

Czytaj więcej

Pancerne porozumienie Niemiec i Francji. Zbliża się debiut giełdowy wart 20 mld euro

Decyzja ta natychmiast wpłynęła na niemiecką giełdę. Wczoraj 24 czerwca akcje TKMS podrożały o około 11 proc., podczas gdy akcje Rheinmetall straciły nawet 13,6 proc. Jak podkreśla „Der Spiegel”, taka przecena oznacza, że akcje Rheinmetall będą ponownie – po ponad roku – notowane poniżej 1000 euro. W porównaniu z rekordowym poziomem w październiku ubiegłego roku, cena obecnie spadła o połowę.

Analityk JPMorgan, David Perry, szacuje, że utracony kontrakt Rheinmetallu mógł być wart około 12 mld euro. Ostrzegł, że bez tego zamówienia firma będzie miała trudności z realizacją rocznego planu kontraktowego. Sam Rheinmetall odmówił komentarza.

Fregaty MEKO – mniejsze, lżejsze, tańsze

Pierwotnie sześć fregat F126 miało kosztować Niemców około dziesięć miliardów euro. Po tym, jak holenderski generalny wykonawca Damen Schelde Naval Shipbuilding (DSNS) nie mógł spełnić ram czasowych kontraktu ani zamknąć się w ustalonych kosztach, w ministerstwie zbadano możliwą zmianę holenderskiej stoczni na Rheinmetall.

Prezes Rheinmetall, Armin Papperger, ogłosił wtedy negocjacje dotyczące udziału firmy w projekcie F126 poprzez przejęcie projektu od holenderskiej stoczni Damen. Jednak podniosłoby to całkowity koszt do ponad 18 mld euro. Ponadto, według ministerstwa, rząd federalny musiałby odrzucić ewentualne roszczenia odszkodowawcze przeciwko DSNS.

Decyzję niemieckiego rządu musi jeszcze zatwierdzić Komitet Budżetowy Bundestagu. Tu jednak nie powinno być z tym problemu. Jak przypomina „Der Spiegel”, „członkowie Bundestagu z obu grup koalicyjnych przez pewien czas wywierali presję na ministra obrony Borisa Pistoriusa (SPD), aby rozważył anulowanie projektu F126”.

Argumentowali, że fregaty typu MEKO-200 niemieckiego producenta TKMS są znacznie mniejsze niż okręt wojenny F126 o wyporności 4200 ton i długości dobrych 120 metrów. MEKO mają mieć 66 metrów długości, a pojemność 10 500 ton. Według szacunków członków Bundestagu, dotychczasowe koszty poniesione na projekt fregaty F126 prawdopodobnie wyniosą 2,3 do 2,4 mld euro.