Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak najnowsza oferta publiczna Czechoslovak Group może wpłynąć na zainteresowanie sektorem obronnym w Europie Środkowo-Wschodniej?
- Dlaczego IPO Czechoslovak Group jest kluczowym wskaźnikiem dla funduszy instytucjonalnych?
- Jakie strategiczne atuty posiada Czechoslovak Group w kontekście IPO?
- Z jakich przyczyn wybór Amsterdamu jako miejsca notowania akcji może być decyzją kontrowersyjną?
- W jaki sposób sukces IPO Czechoslovak Group może oddziaływać na postrzeganie sektora obronnego w regionie?
- Jakie zmiany mogą zajść na polskim rynku kapitałowym w związku z zainteresowaniem sektorem obronnym?
Czechoslovak Group przechodzi od słów do czynów. Firma rozpoczęła IPO, którego wartość może sięgnąć nawet 3,8 mld euro. Oferta jest skierowana wyłącznie do inwestorów instytucjonalnych i ma potrwać do 22 stycznia. Debiut planowany jest zaś na piątek 23 stycznia. Firma chce wejść na giełdę w Amsterdamie.
IPO skusi inwestorów?
Czechoslovak Group to czeski producent sprzętu pancernego i amunicji. Jej IPO z uwagą śledzone jest przez inwestorów w Europie Środkowo-Wschodniej nie tylko ze względu na wielkość samej oferty. Nie bez znaczenia jest również branża, w której działa firma. – IPO CSG wpisuje się w bardzo silny, strukturalny trend zainteresowania sektorem obronnym w Europie, który w ostatnich latach stał się jednym z kluczowych tematów inwestycyjnych dla funduszy instytucjonalnych. Skala oferty oraz międzynarodowe ambicje spółki sprawiają, że będzie to istotny test popytu na duże projekty z segmentu defence w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. O sile popytu świadczy udział funduszy Artisan Partners, BlackRock oraz Qatar Investment Authority w roli cornerstone investors, z deklarowanym łącznym zaangażowaniem około 900 mln euro – wskazuje Tomasz Krześniak, zastępca dyrektora zespołu rynków kapitałowych w Ipopemie Securities. Dodaje on, że spółka ma kilka asów w rękawie. – Analiza ITF pokazuje, że spółka w czytelny sposób akcentuje elementy kluczowe z punktu widzenia inwestorów instytucjonalnych – stabilne kontrakty realizowane na rzecz krajów NATO, szeroką ofertę produktową oraz wysoką widoczność biznesu. Istotnym elementem „equity story” jest również podkreślenie zdolności do przekładania backlogu zamówień na przychody w kolejnych okresach, a także prezentacja kontraktów pozyskanych w ostatnim kwartale – podkreśla Krześniak.
Czytaj więcej
Czechoslovak Group, czeski producent sprzętu pancernego i amunicji planuje ofertę publiczną na gi...
Spółka w okresie pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 r. odnotowała 4,5 mld euro przychodu (o 82 proc. więcej niż w takim samym okresie poprzedniego roku). CSG posiada obecnie 39 zakładów produkcyjnych. Większość z nich jest położona na terenie Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, ale spółka posiada też zakłady w Indiach. Zatrudnia około 14 tys. pracowników, a jej produkty są eksportowane do około 70 krajów. – Przychody na poziomie 4,5 mld euro oraz EBITDA rzędu 1,2 mld euro plasują spółkę na porównywalnym poziomie skali działalności, jak Rheinmetall, Leonardo czy Saab, przy jednocześnie wyraźnie wyższej marżowości. To element, który może być szczególnie istotny dla inwestorów długoterminowych – uważa Krześniak.