21 stycznia Huntington Ingalls Industries, największa w Stanach Zjednoczonych korporacja stoczniowa zajmująca się budową okrętów wojennych, poinformowała o zakończeniu prób morskich niszczyciela USS Zumwalt. Wieloletnia modernizacja w stoczni Ingalls Shipbuilding w Pascagoula (Mississippi) zakończyła się przekształceniem niszczyciela w pierwszą jednostkę Marynarki Wojennej USA przystosowaną do przenoszenia i bojowego użycia broni hipersonicznej. Ma to być amerykańska odpowiedź na dynamiczny rozwój broni hipersonicznej w Chinach i Rosji.
Zaledwie dwa miesiące później, 31 marca, Departament Wojny USA (taką nazwę administracja Donalda Trumpa stosuje wobec Departamentu Obrony, choć formalnie Kongres nie zmienił jego nazwy) ogłosił modyfikację kontraktu z Lockheed Martin Space o wartości 1,356 miliarda dolarów, potwierdzając tym samym, że program konwencjonalnych rakiet hipersonicznych wchodzi w etap przejścia z fazy rozwoju do produkcji przemysłowej i wdrożenia operacyjnego.
Próby morskie ze stycznia obejmowały testy napędu, stateczności kadłuba, systemów energetycznych (ważnych także z uwagi na plany montażu broni energetycznej, czyli laserów) i ogólnej wydajności układów okrętowych. Zostały przeprowadzone wspólnie przez stocznię i US Navy jako pierwszy krok przed przekazaniem okrętu do dalszych prac, które mają zakończyć się ponownym wejściem niszczyciela do służby operacyjnej.
Kontrakt marcowy stanowi przemysłowe uzupełnienie programu i obejmuje: zarządzanie programem, prace inżynieryjno-integracyjne, środki na zakup materiałów o długim czasie realizacji, testy oraz specjalistyczne oprzyrządowanie. Waszyngton nie kupuje zatem wyłącznie nowego pocisku w związku z wyposażeniem swojej floty w nieliczne niszczyciele typu Zumwalt, lecz inwestuje w cały łańcuch zdolności potrzebny do długoterminowego utrzymania systemu w służbie oraz dalszej rozbudowy potencjału hipersonicznego.
Historia niszczycieli Zumwalt: Od „super armat" do broni hipersonicznej
Historia niszczycieli typu Zumwalt nie jest jednak prosta. Zumwalty – ich wyporność to około 16 tys. ton, koszt budowy około 4 miliardów dolarów za jednostkę – były projektowane jako zaawansowane niszczyciele wsparcia ogniowego. W praktyce, według pierwotnych założeń, miały to być awangardowe jednostki artyleryjskie.
Kłopoty z nimi zaczęły się już od momentu wcielenia pierwszych okrętów do służby. USS Zumwalt (DDG 1000) ukończono w 2016 roku (choć swój pierwszy rejs operacyjny odbył dopiero w 2022 roku), USS Michael Monsoor (DDG 1001) w 2019 roku. Ostatnia jednostka serii, czyli USS Lyndon B. Johnson (DDG 1002), do dziś nie weszła do służby, mimo że zwodowano ją w 2018 roku.
Czytaj więcej
Niszczyciel USS Zumwalt (DDG 1000) pomyślnie zakończył próby morskie po kompleksowej modernizacji, która przekształciła go w pierwszą jednostkę US...
Przyczyną porażki koncepcji dużych niszczycieli artyleryjskich, poza gigantycznymi kosztami, był upadek prowadzonego w związku z ich budową programu Long Range Land Attack Projectile (pocisk artyleryjski dalekiego zasięgu). W konsekwencji dwa systemy artyleryjskie 155 mm Advanced Gun System (zaawansowany system artyleryjski) znajdujące się na tych okrętach zostały bez kluczowej amunicji i zdolności do wykonywania misji, dla których jednostki zaprojektowano. Rezultat był taki, że nowe niszczyciele stały się przysłowiowymi „białymi słoniami" w składzie marynarki wojennej USA i w praktyce okazały się mało przydatne. Teraz ta sytuacja radykalnie się jednak zmienia.
Prace modernizacyjne prowadzone w Pascagoula rozpoczęły się w 2023 roku. W ich wyniku usunięto obydwa systemy artyleryjskie zlokalizowane na pokładzie dziobowym przed główną nadbudówką, a w ich miejsce wbudowano wyrzutnie dla systemu Conventional Prompt Strike (konwencjonalny natychmiastowy system uderzeniowy). To symboliczny i zarazem bardzo obrazowy koniec pierwotnej idei „superartylerii morskiej” oraz próba nadrobienia opóźnień w rozwoju US Navy, w obliczu perspektywy utraty panowania na morzach na rzecz szybko rozbudowującej się i coraz nowocześniejszej floty wojennej Chin.
Dzięki broni hipersonicznej niszczyciele Zumwalt trafiły do innej ligi
Nowa konfiguracja uzbrojenia obejmuje cztery duże moduły startowe mieszczące łącznie 12 pocisków odpalanych pionowo (VLS). Niewielka liczba zabieranych rakiet wynika z gabarytów nowego uzbrojenia. Choć parametry amerykańskich pocisków hipersonicznych nie są jawne, o ich rozmiarze wiele mówi proste porównanie. Oryginalne uzbrojenie rakietowe (według pierwotnego projektu) zakładało aż 80 wyrzutni Mk 57 P VLS rozmieszczonych w kadłubie. Teraz w tej samej przestrzeni mieści się wielokrotnie mniej uzbrojenia.
Czytaj więcej
Amerykanie odrabiają opóźnienie wobec największych rywali w pracach nad pociskami hipersonicznymi. Szykują też bombowiec, który ma polecieć z prędk...
Mimo ograniczonej liczby pocisków ich możliwości operacyjne stawiają Zumwalty w zupełnie innej lidze. Planowany jako ich uzbrojenie pocisk CPS to konwencjonalny system hipersoniczny tworzony wspólnie przez marynarkę wojenną i wojska lądowe USA, oparty na technologii boost glide (wzniesienie–szybowanie). Dwustopniowy silnik rakietowy wynosi głowicę Common Hypersonic Glide Body (wspólna hipersoniczna głowica szybująca), która następnie, opadając, porusza się z prędkością przekraczającą 5 Machów, teoretycznie omijając systemy obrony przeciwrakietowej. Szacowany zasięg wynosi ponad 2 500 km, a według niektórych szacunków nawet powyżej 3 000 km; czas reakcji liczony w dziesiątkach minut czyni z niego broń o błyskawicznej skuteczności. W tym typie pocisków sama prędkość uderzenia – nawet przy ograniczonym ładunku bojowym – ma zapewniać wystarczającą moc niszczącą, by zneutralizować bunkier lub stanowisko dowodzenia. Program rozwijają Lockheed Martin i Northrop Grumman.
Dla dowódców oznacza to inną geometrię działania niż w przypadku tradycyjnych, ponaddźwiękowych pocisków manewrujących do atakowania celów lądowych. CPS kompresuje czas decyzji i skraca okno dostępne przeciwnikowi na wykrycie, śledzenie i przechwycenie zagrożenia. Jest to istotna zmiana jakościowa.
Niszczyciele typu Zumwalt mają być też uzbrojone w lasery
Pociski CPS to zresztą nie jedyna nowinka technologiczna, która ma znaleźć się na wyposażeniu zmodernizowanych jednostek. Niszczyciele typu Zumwalt zostały przeprojektowane także z myślą o broni energetycznej. Jest to powód, dla którego wyposażono je w zintegrowany system zasilania (IPS) o mocy aż 78 MW, co zapewnia wystarczającą energię do obsługi laserów dużej mocy.
Czytaj więcej
System stworzony przez firmy Rafael i Elbit, zaprojektowany do niszczenia rakiet, pocisków moździerzowych i dronów, przeszedł ostatnie testy i ma z...
W ramach modernizacji rozważany jest montaż laserów o mocy rzędu 150 kW, zdolnych do neutralizacji dronów, pocisków i uszkadzania okrętów przeciwnika. W mediach pojawiały się również informacje o systemach typu HELIOS (High Energy Laser with Integrated Optical dazzler and Surveillance, czyli „wysokoenergetyczny laser zintegrowany z systemem oślepiania optycznego i obserwacji") o mocy 60kW+, służących jako systemy trójfunkcyjne (celownicze, niszczące, obezwładniające). I choć dziś nie jest pewne, czy systemy te znajdą się na pokładzie niszczycieli już na tym etapie modernizacji, wydaje się wysoce prawdopodobne, że w dalszej perspektywie także ten system uzbrojenia trafi na ich wyposażenie.
CPS, kluczowy program rozwoju broni hipersonicznej przez USA
Należy podkreślić, że marcowy kontrakt wykracza poza ramy standardowego zakupu uzbrojenia. Wyraźnie wskazuje, że Pentagon traktuje CPS nie jako technologię peryferyjną czy testową, ale jako system dojrzały, nadający się do szerokiego operacyjnego stosowania.
Mobilna, morska platforma wyposażona w CPS daje Stanom Zjednoczonym zdolność bezpośredniego zagrażania bronionym węzłom dowodzenia, infrastrukturze logistycznej i sieciom obrony przeciwlotniczej z dystansu i przy prędkości nieosiągalnej dla dotychczasowego arsenału morskiego
Znamienne jest również rozproszenie geograficzne zleconej pracy. Obejmuje ona zakłady w Kolorado, Kalifornii, Utah, Alabamie, Connecticut, Massachusetts i Nowym Jorku. CPS jest wspierany przez szeroką, rozproszoną sieć przemysłową, co zwiększa odporność całego programu i ogranicza ryzyko wąskich gardeł produkcyjnych w krytycznych obszarach: napędzie, materiałach, elektronice i integracji systemów startowych.
Na tym tle CPS jest jednym z kilku kluczowych amerykańskich programów broni hipersonicznej, obok lądowego Long Range Hypersonic Weapon (systemu Dark Eagle) oraz lotniczego Hypersonic Attack Cruise Missile (HACM, hipersonicznego pocisku manewrującego napędzanego silnikiem scramjet). Niemniej to właśnie morski komponent systemów hipersonicznych ma szczególne znaczenie dla amerykańskiej projekcji siły poza terytorium USA.
Nie bez znaczenia jest tu kontekst strategiczny. Mobilna, morska platforma wyposażona w CPS daje Stanom Zjednoczonym zdolność bezpośredniego zagrażania bronionym węzłom dowodzenia, infrastrukturze logistycznej i sieciom obrony przeciwlotniczej z dystansu i przy prędkości nieosiągalnej dla dotychczasowego arsenału morskiego. W perspektywie Indo-Pacyfiku, gdzie operowanie w zasięgu chińskich systemów antydostępowych stanowi rosnące wyzwanie, Zumwalt z CPS komplikuje geometrię obrony potencjalnego przeciwnika i wpisuje się w szerszą amerykańską doktrynę rozproszonej „śmiercionośności”, łączącą okręty nawodne, okręty podwodne i lądowe wyrzutnie dalekiego zasięgu.
Systemy hipersoniczne nie tylko dla niszczycieli
Amerykanie równolegle z przebudową opisanych niszczycieli rozbudowują podwodny komponent uderzeniowy. 28 marca w Bostonie do służby wszedł USS Massachusetts (SSN 798), atomowy okręt podwodny klasy Virginia Block IV. Choć jednostki Block IV koncentrują się na maksymalizacji tempa operacyjnego (do 15 misji dzięki ograniczeniu liczby przeglądów), to już nowsze Block V z modułem VPM (Virginia Payload Module – moduł ładunkowy Virginia) oraz planowane Block VI mają uzyskać zupełnie nowe zdolności bojowe.
W pierwszej z tych wersji pojawi się sześć pojemników MAC (Multiple All up round Canisters, czyli „wielopociskowe pojemniki startowe") mieszczących łącznie ponad 40 pocisków manewrujących każdy. W kolejnym wariancie, czyli Block VI, według obecnych założeń programu ma nastąpić wyposażenie nowych jednostek w system CPS (początek prac zaplanowano na 2028 rok). Pierwsze trzy okręty Block VI (USS Potomac, USS Norfolk, USS Brooklyn) mogą trafić do służby w okolicach 2034–2035 roku.
Okręty nawodne klasy Zumwalt, dzięki zintegrowanemu systemowi zasilania (Integrated Power System) i kadłubom Wave-piercing tumblehome (przecinającym fale, o odwróconym nachyleniu burt) zapewniającym niską wykrywalność radarową, oferują jednak coś, czego okręty podwodne nie mogą: widoczną obecność na morzu jako element projekcji siły i rodzaj politycznego „sygnału odstraszania”. W szerszym obrazie okręty typu Zumwalt i Virginia z CPS tworzą dwie uzupełniające się warstwy morskiego odstraszania hipersonicznego – jawną, nawodną i skrytą, głębinową.
Początek przebudowy morskiego systemu odstraszania
Po zakończeniu prób stoczniowych USS Zumwalt przeszedł do prób odbiorczych, a uzyskanie pełnej zdolności operacyjnej, czyli stanu, w którym okręt jest w pełni gotowy do działań bojowych, planowane jest na lata 2028–2029. Identyczną modernizację mają przejść pozostałe dwa okręty klasy: USS Michael Monsoor (DDG 1001) i USS Lyndon B. Johnson (DDG 1002). W ten sposób ma powstać trzon pierwszego morskiego komponentu hipersonicznego marynarki wojennej USA, który w przyszłości prawdopodobnie będzie działał obok planowanych większych jednostek nawodnych, w tym tzw. pancerników Trumpa – koncepcji zakładającej budowę nowych, ciężko uzbrojonych okrętów liniowych.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump miał powiedzieć liderowi mniejszości w Senacie, Chuckowi Schumerowi, że jest gotów odmrozić miliardy dolarów na finansow...
Należy jednak zachować ostrożność w interpretacji tych faktów. Program CPS w ostatnich latach koncentrował się na przezwyciężaniu problemów technicznych, presji wynikającej z przyjętych harmonogramów i wymogów testowych. Marcowy kontrakt wart ponad miliard dolarów sygnalizuje determinację Pentagonu, ale nie usuwa wszystkich znaków zapytania dotyczących integracji systemu z operacyjnym łańcuchem dowodzenia marynarki wojennej USA. Prawdziwy egzamin dla tych jednostek – i dla całej koncepcji morskiego odstraszania hipersonicznego – na pewno dopiero nadejdzie.
Program modernizacji niszczycieli typu Zumwalt to z jednej strony nieuchronne rozliczenie z porażką pierwotnej koncepcji tych jednostek. Dla okrętów, które miały rewolucjonizować morskie wsparcie ogniowe, musiano ostatecznie poszukać zupełnie nowej racji bytu. Z drugiej strony jest w tym pewna przewrotna logika. To właśnie niekonwencjonalna architektura Zumwalta – nietypowy kadłub, nowoczesny system zasilania i przestrzeń wewnętrzna – okazała się na tyle elastyczna, by przyjąć uzbrojenie, o którym w chwili projektowania tych jednostek nikt jeszcze poważnie nie myślał. Dzięki temu dziś amerykańskie „białe słonie” mają szansę stać się fundamentem nowej struktury amerykańskiego konwencjonalnego systemu odstraszania. Tym razem opartej na broni hipersonicznej.
Słowniczek pojęć i skrótów
AGS (Advanced Gun System) – zaawansowany system artyleryjski kalibru 155 mm; pierwotne uzbrojenie niszczycieli klasy Zumwalt, usunięte podczas modernizacji pod system CPS.
Boost glide – technologia lotu hipersonicznego: rakieta nośna wynosi głowicę na dużą wysokość (faza wzniesienia), po czym głowica szybuje do celu z prędkością hipersoniczną (faza szybowania), teoretycznie utrudniając przechwycenie przez systemy obrony przeciwrakietowej.
Builder's sea trials – próby morskie stoczniowe; seria testów przeprowadzanych przez stocznię wspólnie z marynarką wojenną bezpośrednio po zakończeniu budowy lub modernizacji okrętu, poprzedzająca jego formalny odbiór przez zleceniodawcę.
C-HGB / Common Hypersonic Glide Body – wspólna hipersoniczna głowica szybująca; zunifikowana głowica bojowa stosowana zarówno w morskim systemie CPS, jak i w lądowym systemie LRHW (Long Range Hypersonic Weapon) US Army.
CPS (Conventional Prompt Strike) – system hipersonicznego uderzenia konwencjonalnego; morski system broni hipersonicznej rozwijany wspólnie przez US Navy i US Army, oparty na technologii boost glide. Szacowany zasięg ponad 2500 km (według niektórych szacunków powyżej 3000 km) i prędkość powyżej Mach 5.
DDG – oznaczenie klasyfikacyjne US Navy dla niszczyciela rakietowego z napędem konwencjonalnym (guided missile destroyer).
FOC (Full Operational Capability) – pełna gotowość operacyjna; stan, w którym dana platforma lub system broni osiągnął pełną zdolność do prowadzenia działań bojowych zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Poprzedza go stan wstępnej gotowości operacyjnej IOC (Initial Operating Capability).
HELIOS (High Energy Laser with Integrated Optical dazzler and Surveillance) – wysokoenergetyczny laser okrętowy zintegrowany z systemem oślepiania optycznego i obserwacji; przeznaczony do zwalczania dronów, szybkich jednostek nawodnych i pocisków oraz do oślepiania sensorów optoelektronicznych przeciwnika.
Integrated Power System – zintegrowany system zasilania stosowany w okrętach klasy Zumwalt; łączy napęd i zasilanie pokładowe w jeden system elektryczny, zapewniając duże rezerwy mocy dla przyszłych systemów uzbrojenia, w tym broni energetycznej.
LRLAP (Long Range Land Attack Projectile) – dalekozasięgowy pocisk artyleryjski opracowany dla systemów AGS; program anulowany z powodu skrajnie wysokich kosztów jednostkowych, co w praktyce pozbawiło niszczyciele klasy Zumwalt ich pierwotnego uzbrojenia.
LRHW (Long Range Hypersonic Weapon) – lądowy system broni hipersonicznej US Army, oparty na wspólnej głowicy C-HGB i zbliżonym pocisku jak w systemie CPS; w dokumentach i mediach występuje także pod nazwą Dark Eagle.
HACM (Hypersonic Attack Cruise Missile) – amerykańsko-australijski program hipersonicznego pocisku manewrującego napędzanego silnikiem scramjet; lotnicza broń hipersoniczna o prędkości powyżej Mach 5, rozwijana jako następca demonstratora HAWC.
MAC (Multiple All up round Canister) – wielopociskowy pojemnik startowy stosowany w okrętach podwodnych klasy Virginia; w wersjach z modułem VPM jeden pojemnik może mieścić siedem pocisków manewrujących (np. Tomahawk).
Mach – jednostka prędkości odnosząca się do prędkości dźwięku w danym ośrodku; Mach 5 oznacza pięciokrotność prędkości dźwięku (ok. 6125 km/h na dużej wysokości). Za broń hipersoniczną uznaje się tę, która porusza się z prędkością co najmniej Mach 5.
SSN – oznaczenie klasyfikacyjne US Navy dla atomowego okrętu podwodnego uderzeniowego (nuclear-powered attack submarine).
VLS (Vertical Launch System) – wyrzutnia pionowego startu; moduły wyrzutni rakietowych umieszczane w kadłubie okrętu, umożliwiające szybkie odpalanie pocisków różnych typów bez konieczności ich mechanicznego kierowania w stronę celu przed startem.
VPM (Virginia Payload Module) – moduł ładunkowy Virginia; dodatkowy segment kadłuba wprowadzony w okrętach podwodnych klasy Virginia Block V, znacząco zwiększający liczbę przenoszonych pocisków manewrujących.
Wave-piercing tumblehome – typ kadłuba okrętowego o odwróconym nachyleniu burt (burty zwężające się ku górze zamiast rozchylonych na zewnątrz), stosowany w niszczycielach klasy Zumwalt; zmniejsza skuteczną powierzchnię odbicia radarowego i poprawia właściwości hydrodynamiczne przy wysokich prędkościach.