W ostatnich latach odnotowaliśmy setki podejrzanych przypadków przelotów dronów koło obiektów wojskowych – przekazał rzecznik Bundeswehry. Jak dodał, zdarzało się, że bezzałogowce poruszały się w rojach.

Inwigilacja niemieckich baz wojskowych

Rzecznik oznajmił w odpowiedzi na pytanie grupy medialnej RND, że liczba zgłoszeń dotyczących dronów, zaobserwowanych koło obiektów wojskowych, gwałtownie wzrosła od rozpoczęcia przez Rosję w lutym 2022 r. pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę – i od tego czasu utrzymuje się na wysokim poziomie.

Czytaj więcej

Drony przy kluczowej inwestycji gazowej UE. Rumuńska armia musiała interweniować

Jak przekazał, w ostatnich latach na terenach niemieckich obiektów wojskowych zaobserwowano łącznie kilkaset podejrzanych przelotów dronów. W większości przypadków chodziło o pojedyncze bezzałogowce, choć sporadycznie zgłaszano także ich roje.

W ubiegłym tygodniu Bundeswehra poinformowała, że nad bazą wojskową w Mechernich w Nadrenii Północnej-Westfalii zauważono dwa drony.

Dron z materiałem wybuchowym uderzył w ukraiński samolot na niemieckim lotnisku

W nocy z 4 na 5 lipca samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem w pobliżu lotniska w Lipsku. Maszyna ostatecznie wylądowała w Hanowerze, gdzie stwierdzono jej niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lotnisko w Lipsku wstrzymało operacje z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim Antonowie, drona z detonatorem, a obok niego materiałów wybuchowych.

Czytaj więcej

Tureckie myśliwce naruszyły przestrzeń Grecji. Incydent nad Morzem Egejskim

Zgodnie z najnowszymi ustaleniami niemieckich służb, dron znaleziony w nocy z wtorku na środę na lotnisku w Lipsku celowo uderzył wcześniej w skrzydło zaparkowanego na płycie ukraińskiego Antonowa. Materiały wybuchowe nie eksplodowały jednak po zetknięciu z maszyną. Na drzewie poza terenem lotniska śledczy znaleźli małą antenę, która prawdopodobnie była wzmacniaczem sygnału dla drona.