Reklama

Dlaczego Rosja nęka Polskę swoimi samolotami szpiegowskimi

Polskie myśliwce 31 sierpnia po raz kolejny przechwyciły samolot rozpoznawczy Ił-20. Kreml takimi prowokacjami jest w stanie upiec kilka pieczeni na jednym ogniu.
Przechwytujące myśliwce zbliżają się do celu na odległość nie większą niż kilkaset metrów.

Przechwytujące myśliwce zbliżają się do celu na odległość nie większą niż kilkaset metrów.

Foto: Dowództwo Operacyjne RSZ

Reklama

4 sierpnia rosyjski samolot szpiegowski Ił-20M został przechwycony przez polskie myśliwce F-16 nad Bałtykiem. Jak wynika z informacji przekazanych przez ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, Ił-20M nie naruszył naszej przestrzeni powietrznej. Znajdował się jednak w niewielkiej odległości od naszego kraju (ok. 56 km od Koszalina) i swoim zachowaniem zmusił naszych pilotów do reakcji.

Zdarzenie to nie było wyizolowanym incydentem. To integralny element rosyjskiej doktryny. W tym roku podobnych sytuacji było już przynajmniej osiem. Rosjanie systematycznie używają swoich Ił-20M do takich prowokacji. Czy Polska musi w ogóle reagować na takie działania? 

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama