Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego atak na fabrykę w Woroneżu jest ciosem w czuły punkt rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego.
  • Jakie kluczowe rosyjskie systemy rakietowe i obronne są uzależnione od komponentów z zniszczonego zakładu.
  • W jaki sposób nowa generacja ukraińskich dronów paraliżuje rosyjską logistykę wojskową na zapleczu frontu.
  • Jaki jest kolejny strategiczny cel ukraińskich rakiet dalekiego zasięgu i kto finansuje rozwój tej technologii.

W poniedziałek po południu Woroneżem w Rosji wstrząsnęły potężne eksplozje. Według wstępnych doniesień, zaatakowano lokalną fabrykę półprzewodników „Sborka”. W sieci krążą nagrania wideo pokazujące gęstą chmurę dymu unoszącą się z fabryki. Woroneż został podobno trafiony brytyjskimi pociskami Storm Shadow, podała agencja UNIAN.

Zakład w Woroneżu jest jedną z najważniejszych rosyjskich firm mikroelektronicznych. Produkuje i montuje szeroką gamę komponentów dla przemysłu, komunikacji, energetyki, lotnictwa. Od wojny Putina pracuje głównie na potrzeby rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

Produkuje tranzystory, diody, mikroukłady i moduły mocy wykorzystywane w pokładowych systemach naprowadzania rosyjskich pocisków rakietowych (w tym pocisków Iskander i Kalibr), a także w stacjach radarowych i systemach obrony powietrznej (takich jak S-400).

Iskandery nie polecą

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził udany atak na fabrykę elektroniki w Woroneżu. W komunikacie sztab informuje, że podczas operacji użyto „precyzyjnych pocisków manewrujących odpalanych z powietrza”.

„To przedsiębiorstwo („Sborka” – red.) jest kluczowym elementem rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. Produkuje elektronikę wykorzystywaną w rosyjskich pociskach rakietowych, w szczególności w taktycznym systemie rakietowym Iskander” – cytuje komunikat agencja UNIAN.

Czytaj więcej

Ukraińcy zadali Rosjanom cios. Trafiono w kluczowy ośrodek łączności

Strona ukraińska wymienia szczegółowo, co i do jakiej broni produkowano w Woroneżu:

  • zespoły tranzystorowe i matryce do pocisków manewrujących Ch-101;
  • matryce półprzewodnikowe do pokładowych komputerów cyfrowych Zaria-61M taktycznego systemu rakietowego 9M727 Iskander-K;
  • diody i układy tranzystorowe dla kanałów telewizyjnych wozów bojowych systemu rakietowego obrony przeciwlotniczej Pancyr-S1.

„Produkty tej fabryki są bezpośrednio wykorzystywane przez wroga do produkcji precyzyjnej broni kierowanej, której rosyjscy okupanci używają do ataków na terytorium Ukrainy i zabijania ludności cywilnej” – podkreślają ukraińscy wojskowi.

Rosyjska obrona nieodporna na drony Ukrainy

Według CNN, ostatnie celne uderzenia Ukrainy w kluczowe obiekty rosyjskiej infrastruktury energetycznej i zbrojeniowej to pochodna coraz lepszych własnych technologii dronowych, rozwijanych dzięki finansowej pomocy z zewnątrz.

Nowa generacja ukraińskich dronów średniego zasięgu poważnie zakłóca linie zaopatrzeniowe rosyjskich wojsk na froncie południowym, atakując mosty, pociągi i zbiorniki paliwa. Daje to Kijowowi szansę na pokrzyżowanie planów Moskwy dotyczących letniej ofensywy, donosi CNN.

Francuski analityk open source Clément Molina, grupa wolontariuszy OSINT Geoconfirmed oraz zespół OSINT CNN odkryli i przeanalizowali nagrania wideo i zdjęcia około 150 ataków na rosyjskie zbiorniki paliwa, ciężarówki i inne pojazdy. Większość z nich miała miejsce od początku maja przy gwałtownym wzroście liczby ataków, także na inne cele, takie jak obiekty portowe i statki.

„Te drony, produkowane na Ukrainie i o zasięgu od 50 do 300 kilometrów, mają sparaliżować rosyjską logistykę wojskową. (…) Do nowo opracowanych dronów należą FP-2 i Begemot, który osiąga prędkość przelotową 180 km/h i może przenosić głowicę bojową o masie 70 kilogramów”.

„Ukraińcy otrzymali środki do rozpoczęcia zakrojonej na szeroką skalę kampanii dronowej, mającej na celu odcięcie Krymu od głównych szlaków zaopatrzeniowych i skomplikowanie sytuacji logistycznej Rosji na całej linii frontu” – powiedział Molina w wywiadzie dla CNN.

Niemcy finansują produkcję rakiety Bars

Ekspert twierdzi, że moskiewska obrona powietrzna nie jest zaprojektowana do zestrzeliwania ukraińskich dronów. Badania Moliny sugerują skuteczność ukraińskiej strategii. Według niego Ukraina zrewidowała granice swojej „strefy rażenia” po przeanalizowaniu setek ukraińskich ataków sięgających 300 kilometrów od linii frontu.

Urządzenia, które przelatują nad kluczowymi szlakami i atakują rosyjską logistykę, zwłaszcza sprzęt wojskowy i zbiorniki paliwa, okazały się bardzo skuteczne. Od stycznia 2026 roku na całej linii frontu drony zaatakowały dwadzieścia pociągów, z których wiele z paliwem – wylicza Molina.

Producenci z Ukrainy wciąż zwiększają zasięg dronów i rakiet własnego projektu. Na targach zbrojeniowych Eurosatory 2026, które odbyły się w Paryżu w dniach 15-19 czerwca, po raz pierwszy zaprezentowano nowy ukraiński pocisk manewrujący Bars RS. Według analityków z Defense Express broń ta mogła już zostać użyta podczas ataków na Moskwę 17 maja i 18 czerwca.

Wiadomo, że to Niemcy finansują produkcję tej broni. Chociaż producent nie został ujawniony ze względów bezpieczeństwa, charakterystyka Bars RS pozwoliła ocenić jego możliwości. Pociski manewrujące są już używane do ataków na Rosję na głębokości do 1000 kilometrów. Wariant Bars RS różni się od modelu podstawowego „powiększonym zbiornikiem paliwa, maksymalną masą startową i powiększoną głowicą”.

Celem prac na Ukrainie nad zwiększonym zasięgiem pocisków i dronów jest fabryka dronów w Jełabudze (Tatarstan). To tam powstają irańskie Szahedy, na które Moskwa dostała licencję od Teheranu. To one niszczą od kilku lat ukraińską infrastrukturę energetyczną, osiedla mieszkaniowe, szpitale, szkoły. Zniszczenie fabryki w Tatarstanie może okazać się kluczem do zakończenia wojny.