Reklama

Rosja ma coraz mniej bombowców strategicznych. I nie może temu zaradzić

Rozbity pod bazą Ukrainka Tu-95MS to kolejny bombowiec, którego Rosja nie jest w stanie zastąpić nową maszyną. Rosyjska flota bombowców strategicznych kurczy się, a przemysł nie jest w stanie szybko odtwarzać strat.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Strategiczny bombowiec Tu-95 wraca do bazy w miejscowości Engels po kapitalnym remoncie

Strategiczny bombowiec Tu-95 wraca do bazy w miejscowości Engels po kapitalnym remoncie

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Tu-95MS rozbił się 29 września podczas lotu szkolno-treningowego w pobliżu wsi Krasnojarowo, krótko po starcie z rejonu bazy Ukrainka. Rosyjskie Ministerstwo Obrony, na które powołuje się katarska telewizja informacyjna Al Jazeera podało, że samolot leciał bez uzbrojenia, a z siedmiu członków załogi zginęło sześciu. Oficjalna przyczyna katastrofy nie jest znana. W niezweryfikowanych przekazach pojawiały się informacje o awarii jednego lub kilku silników (nawet trzech) oraz o problemach z układem paliwowym, ale komisja rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych nie przedstawiła jeszcze oficjalnych ustaleń.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama