Program pozyskania systemu obrony przeciwlotniczej i rakietowej średniego zasięgu Wisła to nowe szanse współpracy pomiędzy polskim i amerykańskim przemysłem.

– To był bardzo pracowity rok – rozpoczął konferencję Raython podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego John Baird, wiceprezes ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę w spółce Raytheon Integrated Defense Systems. Co udało się przez ten czas wypracować? Bardzo wiele. Program Wisła wszedł w pierwszą fazę realizacji, uruchomioną umową podpisaną 28 marca 2018 r., która zakłada wyposażenie polskiej armii w dwie baterie systemu Patriot z pociskami PAC-3 MSE oraz systemem dowodzenia IBCS. Wartość porozumienia wynosi 4,75 mld dolarów, czyli ok. 16,1 mld zł.

Równolegle trwają negocjacje związane z drugą fazą programu, która zaowocuje dostarczeniem kolejnych sześciu baterii oraz wyposaży polskie Patrioty w nowy radar Raython Patriot AESE GaN 360 oraz niskokosztowych pocisków – SkyCeptor.

Druga faza zakłada także istotny skok udziału polskiego przemysłu w programie. Skok powiązany będzie tak z integracją istniejących i działających polskich rozwiązań z systemem Patriot, jak również ze stworzeniem nowych opartych o transfer amerykańskiego know-how i technologii.

John Baird wymienił dwa główne efekty współpracy. Pierwszy z nich to produkowane przez polski przemysł anteny oraz systemy IFF, które przeszły już wstępne testy i będą teraz integrowane z Patriotem. W ten sposób staną się one dostępne dla wszystkich użytkowników systemu. Spółka zapowiada także, że polskie baterie będą wyposażone w te rozwiązania.

Drugim wymienionym parterem jest Huta Stalowa Wola. Udział Huty w programie Wisła będzie się skupiał na budowie wyrzutni rakiet. Strona amerykańska zapowiada przy tym, że w ramach programu dokona znacznego transferu know-how, związanego z budową oraz zarządzaniem procesem produkcyjnym.

Ważnym elementem programu Patriot dla polskiego przemysłu zbrojeniowego będzie także tani pocisk – SkyCeptor, odpowiedź na problem koszt-efekt w Wiśle, który pozwoli na transfer kompetencji z zakresu tworzenia oraz budowy rakiet ziemia-powietrze. Jest to niezwykle ważne dla rodzimych firm, gdyż strona Polska nie będzie jedynie użytkownikiem, ale także producentem nowej broni.

Jak duży będzie to transfer technologii dla Polski? John Baird nie wdawał się w szczegóły. Tłumaczył przy tym, że całość „będzie się mieścić w ramach obowiązującego amerykańskiego prawa”. Równolegle wskazywał jednak, że będzie on znaczny.

– Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim kontraktem, jak polski, gdzie dopuszczony byłby tak duży margines dla transferu technologii – powiedział.

Czytaj także: Polska wyprodukuje rakiety do systemu Patriot

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Australia zakończyła modernizację samolotów szkoleniowych

Departament Obrony Australii poinformował o zakończeniu programu modernizacji odrzutowych samolotów szkolenia zaawansowanego BAE Systems ...

Olej palmowy zablokował zbrojeniówkę

Władze Malezji zagroziły, że spór o możliwość ograniczenia dostaw oleju palmowego przez państwa Unii ...

Pierwszy lot Ił-112W

Oblatano lekki wojskowy samolot transportowy Ił-112W. Maszynę buduje Zjednoczona Kompania Lotnicza na zlecenie Ministerstwa ...