Bezzałogowy czołg K1 Rokit do 2024 r.

Do 2024 r. powstać ma prototyp ubezzałogowionego czołgu K1 Rokit. Fot./Ministerstwo Obrony Republiki Korei.

Południowokoreański koncern Hyundai Rotem, m.in. producent czołgów podstawowych K1 i K2, został wskazany przez Wojska Lądowe Republiki Korei jako wykonawca programu budowy bezzałogowej wersji czołgu K1 Rokit.

Rozwiązania opracowane w jego ramach miałyby być skalowalne i możliwe do zastosowania w innych pojazdach, nie tylko czołgach, ale też działach samobieżnych (np. K9) czy bojowych wozach piechoty K21.

Program podzielony został na dwie oddzielne prace badawczo-rozwojowe o łącznej wartości ok. 15,2 mld wonów (niespełna 14 mln dol.). W ramach pierwszej pracy przewidywane jest opracowanie rozwiązań umożliwiające bezzałogowe poruszanie się pojazdów wykorzystywanych przez wojsko. Mają być one wspólne dla wszystkich typów pojazdów bojowych Wojsk Lądowych Republiki Korei.

Czytaj także: Kolejna partia czołgów K2 dla Wojsk Lądowych Republiki Korei

Kluczowymi elementami, które zostaną opracowane i zintegrowane w ramach programu, będą oczywiście podzespoły związane ze zdalnym sterowaniem pojazdem, ale też te związane z poruszaniem się w trybie autonomicznym. Druga praca ma na celu zebranie doświadczeń praktycznych związanych z ubezzałogowieniem czołgu K1. W obu przypadkach ważną rolę odegra opracowanie rozwiązań pozwalających na prowadzenie walki przy sterowaniu zdalnym, tj. na zdalne namierzanie i śledzenie celu w wypadku czołgów (a także innych pojazdów prowadzących ogień bezpośredni) lub wykorzystania systemu kierowania ogniem do prowadzenia ognia na duże odległości (dla dział samobieżnych). Obydwie prace badawczo-rozwojowe mają być prowadzone równolegle i zakończone do 2024 r.

Czołgi K1 Rokit weszły do służby w 1987 r. i były pierwszymi wozami bojowymi tej kategorii opracowanymi i produkowanymi częściowo przez przemysł Republiki Korei (choć duży udział w opracowaniu wozu miała amerykańska firma Chrysler Defense, wówczas producent M1 Abrams – stąd wizualne podobieństwo obydwu wozów. Ponadto wiele kluczowych podzespołów pochodzi z importu lub zostało wyprodukowanych na licencji).

Czytaj także: Czołgi K2 i Leopard 2 będą rywalizować o zamówienie Norwegii

Wóz uzbrojony jest w 105 mm armatę KM68A1 z bruzdowanym przewodem lufy (w późniejszej wersji K1A1 zastąpiona przez 120 mm KM256) i trzy karabiny maszynowe. Napęd stanowi silnik MTU MB 871 Ka-501 o mocy 890 kW/1200 KM, sprzężony z automatyczną skrzynią biegów ZF LSG 3000. Wóz wyposażono w bardzo nowoczesne na owe czasy zawieszenie hydropneumatyczne. Niska masa ‒ zaledwie 51 ton, (najnowsza wersja K1A2 54,5 t) co prawda umożliwia zachowanie bardzo wysokiej mobilności przy stosunkowo słabym silniku, ale ceną za to jest słabsze w porównaniu z czołgami zachodnimi z tego samego okresu czy rosyjskimi opancerzenie. Nie dziwi więc, że Wojska Lądowe Republiki Korei planują zastąpienie załogi obecnej na pokładzie przestarzałego czołgu elektroniką oferującą możliwość prowadzenie walki z bezpiecznego miejsca. Pewną przeszkodą może być brak automatu ładowania – jeżeli Koreańczycy chcą zachować obecne uzbrojenie główne, konieczna będzie instalacja automatu ładowania, jak w nowszym K2.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Amerykanie zapewnią bezpieczeństwo Estonii

Estonia i Stany Zjednoczone podpisały dokument dotyczący współpracy obronnej pomiędzy tymi państwami. Porozumienie obejmuje ...

Aegis Ashore

Aegis Ashore dla Japonii

Departament Stanu poinformował o wydaniu zgody na potencjalną sprzedaż Japonii dwóch stacjonarnych instalacji obrony ...

Kolejna partia K55A1 dla Republiki Korei

Koncern Hanwha Defense podpisał kontrakt na dostawy piątej partii produkcyjnej 155 mm haubicoarmat samobieżnych ...