US Army sprawdza interakcje człowiek‒sztuczna inteligencja

US Army testuje różne koncepcje interfejsu służącego do komunikacji żołnierzy ze sztuczną inteligencją. Fot./US Army.

W Laboratorium Badawczym Dowództwa Rozwoju Możliwości Bojowych Wojsk Lądowych Stanów Zjednoczonych trwają badania nad interakcją między człowiekiem, a sztuczną inteligencją w wozie bojowym.

Uczeni z tej placówki opracowali transparentne, wielostandardowe projekty interfejsów załogi. Są one elementarną częścią programu badawczego zespołu badającego współpracę człowiek-maszyna autonomiczna (Human-Autonomy Teaming Essential Research Program). Projekt ów obejmuje rozwój rozwiązań, które mają ułatwić żołnierzom współpracę z bezzałogowymi wozami bojowymi czy  sztuczną inteligencją wspierającą pracę załogi wozu załogowego.

Czytaj także: Brytyjczycy zamawiają bezzałogowe Protectory

Jeden z uczonych, dr Brandon Perelman, wskazał różnicę w „rozumowaniu” maszyn w stosunku do analogicznych procesów w umysłach ludzkich jako główne potencjalne źródło problemów. Sztuczna inteligencja kieruje się właściwymi sobie algorytmami, co prowadzi do często nieoczywistych rozwiązań danego problemu. Sztuczna inteligencja komunikuje się też z innymi podmiotami (jak np. człowiek) inaczej, niż człowiek. Nie dysponuje chociażby wachlarzem komunikatów właściwych komunikacji pozawerbalnej.

Sami naukowcy mieli się niejednokrotnie zastanawiać, co badana sztuczna inteligencja próbuje w danym momencie osiągnąć lub w jaki sposób doszła do określonego rozwiązania danego problemu.

Przed amerykańskimi naukowcami wojskowymi stoi zadanie związane z ułatwieniem komunikacji na linii sztuczna inteligencja‒żołnierze. Tak by komunikaty tej pierwszej były bardziej klarowne dla żołnierzy.

Czytaj także: Zamówienie na kolejne bezzałogowe Tritony

W tym celu testowanych jest kilka koncepcji interfejsu, który ma uczynić tok „rozumowania” sztucznej inteligencji bardziej zrozumiałym dla człowieka. Te z koncepcji, które uznano za dostatecznie dojrzałe, skierowano do dalszych prac w ramach projektu rozwiązań optymalizacji i powiększania załogi (Crew Optimization and Autmentation Technologies, w skrócie COAT). Zadanie realizuje CCDC Ground Vehicles System Center (Centrum Pojazdów Naziemnych CCDC).

W ramach projektu COAT powstaną narzędzia wspomagające procesy decyzyjne, projekty interfejsów i protokoły interakcji. To umożliwi realizację skoordynowanych manewrów na poziomie mieszanego plutonu pojazdów załogowych i bezzałogowych. Pierwsze testy opracowywanych rozwiązań spodziewane są jeszcze w tym roku. Ich realizacja będzie oparta na załogowych pojazdach demonstracyjnych MET-D (Mission Enabling Technologies Demonstrator) i pojazdach zastępczych (ang. surrogate)  RCV Phase 2, używane do testów w ramach „programu programów” NGCV (Next Generatio  Combat Vehicle, pol. Wóz Bojowy Nowej Generacji).

Czytaj także: Bezzałogowe Reapery dla Marines

Jednocześnie potwierdzono, że pełna automatyzacja wozu bojowego nie jest jeszcze możliwa. Na razie spodziewana jest redukcja liczby załogi wozu bojowego do dwóch osób lub jednego operatora bezzałogowego pojazdu bojowego bądź pomocniczego. Jako główny problem wskazywany jest sam charakter środowiska, w jakim funkcjonują pojazdy wojskowe. O ile rozwiązania autonomiczne w sektorze cywilnym mogą być całkowicie powiązane z istniejącą siecią dróg (publicznych czy wewnętrznych), o tyle pojazdy wojskowe muszą poruszać się w trudnym i zróżnicowanym terenie, zachowywać zdolność do poruszania się w terenie pomimo zasłonięcia (np. błotem) lub uszkodzenia części czujników itd.

 

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Kolejna partia pocisków NSM dla US Navy

Kongsberg podpisał umowę z koncernem Raytheon dotyczącą produkcji i dostaw kolejnej partii kierowanych pocisków ...

Polskie drony wojskowe lecą w świat

Niewielki bezpilotowiec Warmate, wymyślony przez największą prywatną firmę zbrojeniową w kraju, może być powietrznym ...