Rosyjscy lotnicy odczuli sankcje

Makieta najnowszego samolotu Ił-112, którego nie chce kupić ministerstwo obrony. Fot./Wikimedia

Produkcja rosyjskiego przemysłu lotniczego mocno w dół. To efekt sankcji nałożonych na Rosję przez Stany Zjednoczone.

W 2018 r. produkcja rosyjskiego sektora lotniczego zmniejszyła się w ujęciu rok do roku 0 13,5 proc. – podała agencja „Rosstat”, będąca lokalnym odpowiednikiem polskiego GUS.

Początek bieżącego roku nie przyniósł poprawy. Dane za styczeń-luty pokazują dalszy spadek. W ujęciu rok do roku wyniósł on aż 48 proc.

Czytaj także: Rosja: atomowa torpeda za dwa lata

Warto tutaj zauważyć, że wcześniej notowaliśmy wzrosty. Od 2014 r. produkcja samolotów, helikopterów i statków kosmicznych rosła w tempie 9-20 proc. rocznie.

Zgodnie z klasyfikacją „Rosstatu” zmniejsza się wytwórstwo w grupie „latające aparaty, w tym kosmiczne oraz odpowiednie oprzyrządowanie”. Agencja w swojej statystyce nie dzieli produkcji na cywilną i wojskową. Odnotowuje jedynie, że spadki rozpoczęły się w lipcu 2018 r.

Rosyjskie firmy bardziej cywilne

To właśnie wtedy nowy rosyjski wicepremier ds. produkcji zbrojeniowej Jurij Borysow zapowiedział zmniejszenie zamówień ze strony armii. Zażądał od przedsiębiorstw kompleksu wojskowo-przemysłowego, by więcej produkowały na rynek cywilny.

– Nastąpiło nasycenie, zamówienia zmniejszą się kilkakrotnie – przestrzegał. Przypomniał, że w szczytowym okresie ministerstwo obrony zamawiało do 100 samolotów, a obecnie 50-60.

– Helikopterów kupowaliśmy 80-90 sztuk, a teraz 30-40. Nie ma już potrzeby. (…) Taka sytuacja będzie i z innymi rodzajami uzbrojenia – dodał.

Jednocześnie rosyjski przemysł obronny nie daje sobie rady nawet z pozostałymi zamówieniami. Najnowszy, rosyjski samolot Ił-112 (konstruowany od 30 lat), pokazano publicznie po raz pierwszy 30 marca. Ministerstwo obrony odmówiło jednak zakupów, gdyż „nie odpowiada charakterystyce przekazanej przez zamawianego”.

Czytaj także: Pierwszy lot Ił-112W

Wstrzymano produkcję i starty nowej rakiety kosmicznej „Protopon” z powodu kłopotów z silnikiem.

Problemem amerykańskie sankcje

Eksperci odnotowują znaczne problemy kompleksu wojskowo-przemysłowego z powodu amerykańskich sankcji na osprzęt elektroniczny i wyroby „podwójnego przeznaczenia” (tzn. do produkcji cywilnej i wojskowej). Wytwórcy muszą szukać zamienników, próbując produkować je na miejscu lub kupować w Azji Południowo-Wschodniej. To odbija się na jakości i skutkuje dalszym zmniejszaniem zamówień.

Jednocześnie prokurator generalny Jurij Czajka poinformował, że w ciągu ostatniego roku z defraudacje i sprzeniewierzenia w rosyjskiej agencji rządowej „Roskosmos” (odpowiadającej za program kosmiczny) i korporacji „Rostech” (holding prawie 700 firm z branży IT) spowodowały straty równowartości ponad 300 mln dolarów.

Czytaj także: Korupcja spowalnia przezbrojenie armii

– Pieniądze wydzielone z budżetu powinny zostać spożytkowane na opracowanie najnowszych rodzajów broni – stwierdza raport prokuratury.

Zarówno z powodu kłopotów z Ił-112 jak i kontroli prokuratorskiej do dymisji podał się szef „Iliuszyna” Aleksiej Rogozin, syn szefa agencji „Roskomos” i byłego wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Śmigłowce Bell UH-1N Iroquois. Fot./US Air Force.

Amerykańskie śmigłowce powstaną na Ukrainie? Bell zaprzecza

Koncern Ukroboronprom poinformował o rozpoczęciu przygotowań do uruchomienia licencyjnej produkcji śmigłowców UH-1 Iroquois w ...

Nowe pojazdy pancerne dla amerykańskiej armii

US Army zawarła z koncernem BAE Systems dwa kontrakty dotyczące produkcji pojazdów gąsienicowych AMPV ...

Rosja nie zdąży z nową bronią jądrową

Brak najważniejszych materiałów oraz eksplozje na poligonie opóźniają ukończenie przez Rosjan budowy nowych rodzajów ...