Wnioski płynące z ostatnich seminariów z udziałem polskiego przemysłu wysokich technologii, think-tanków oraz włoskiego koncernu Leonardo, jednego z głównych europejskich graczy w sektorze obronnym, mającego silną pozycją przemysłową w Polsce, obecny scenariusz brzmi naprawdę korzystnie jeśli chodzi o umocnienie polskiej bazy przemysłowej na następne lata, jeśli Polska będzie w stanie znaleźć właściwe obszary współpracy.

Myślenie w kategoriach działań transgranicznych stanowi solidne i ugruntowane doświadczenie krajów NATO i element DNA koncernu Leonardo; datowane jest na czas programu F-104 Starfighter, po którym nastąpił program Tornado, który został opracowany i zbudowany przez Panavia Aircraft GmbH – trójnarodowe konsorcjum składające się z firm z Włoch, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec Zachodnich. Dalszy rozwój nastąpił wraz z opracowaniem samolotu Eurofighter Typhoon w ramach konsorcjum Eurofighter Typhoon, skupiającego najlepszą myśl i najmocniejsze strony czterech państw europejskich: Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch i Hiszpanii, przy czym NATO Eurofighter and Tornado Management Agency (NETMA) działa jako pojedynczy punkt kontaktowy dla odbiorców rządowych. Dla nich Eurofighter jest obecnie „prawdziwą podstawą Europejskiej Obronności i najbardziej zaawansowanym myśliwcem wielozadaniowym na rynku zachodnim”, wciąż z ogromnym potencjałem rozwojowym i długą przyszłością dzięki programowi „Long Term Evolution” (LTE).

Innym strategicznym programem transgranicznym dla Leonardo w sektorze lotnictwa i kosmonautyki jest europejski program MALE UAV, wywodzący się z dwuletniego etapu analiz rozpoczętego we wrześniu 2016 roku przez cztery uczestniczące państwa: Niemcy, Francję, Włochy oraz Hiszpanię, z udziałem Airbus Defence and Space, Dassault Aviation oraz Leonardo. Ten wspólny program umożliwi opracowanie pierwszego bezzałogowego systemu powietrznego zaprojektowanego od początku dla lotów w niewydzielonej przestrzeni powietrznej i zapewniającego modułowość misji dla uzyskania przewagi operacyjnej w zakresie wywiadu, rozpoznania, identyfikacji celu oraz zwiadu, a – z europejskiej perspektywy – suwerenności i niezależności w zakresie rozwoju technologicznego, zarządzania informacjami oraz wywiadu.

"M-346FA. Fot./Leonardo"

M-346FA. Fot./Leonardo

radar.rp.pl

W obszarze wiropłatów, nie obserwujemy żadnych odmiennych zasad i widzimy to samo transgraniczne zaangażowanie państw NATO oraz koncernu Leonardo, głównie poprzez wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy NH-90, będący owocem współpracy Włoch poprzez spółkę Leonardo, Francji i Niemiec pod szyldem Airbus Helicopters oraz Holandii poprzez firmę Fokker. Warto wspomnieć, że także średnio-ciężki śmigłowiec AW101 jest owocem strategicznej współpracy między Włochami a Wielką Brytanią. I wreszcie, opracowanie nowego śmigłowca bojowego AW249 jest na dobrej drodze do pozyskania zaangażowania szeregu państw europejskich, wśród których Polska już wykazała pewne zainteresowanie; to właśnie w Polsce koncern Leonardo już wypracował strategiczne synergie w zakresie inżynierii i produkcji w obszarze wiropłatów poprzez zarządzanie i rozwijanie ikonicznych zakładów PZL-Świdnik.

Dzisiaj, Leonardo jest strategicznym partnerem polskiego resortu obrony, mając około 160 śmigłowców w służbie polskich sił zbrojnych. Od 2010 roku, Leonardo wnosi wkład w rozwój polskiego przemysłu aeronautycznego oraz zdolności technologicznych dzięki inwestycjom w PZL-Świdnik oraz utworzeniu w 2019 roku spółki Leonardo Poland z siedzibą w Warszawie, umacniając swoje rosnące zaangażowanie w Polsce.

Polska jest jednym z największych odbiorców eksportowych Leonardo w zakresie samolotów M-346, ze złożonymi zamówieniami na 16 maszyn, z których większość znajduje się już w służbie 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie w roli tzw. LIFT (Lead-In Figther Trainer), czyli samolotu szkolenia prowadzącego do uzyskania umiejętności niezbędnych do wykonywania podstawowych zadań bojowych.

Nowy samolot myśliwsko-uderzeniowy M-346 produkowany przez Leonardo mógłby stać się rozwiązaniem zastępującym Su-22

Dzięki ugruntowanej już w Polsce ścieżce poprzez wersję szkolno-treningową, M-346 mógłby być ciekawym obszarem do rozwijania współpracy opartej na wersji Fighter Attack. Nawet zachowując swoje pełne zdolności szkoleniowe, M-346FA czyli wariant włoskiego zaawansowanego odrzutowca szkolnego w roli myśliwca bojowego, jest wielozadaniowym myśliwcem (wyposażonym w wielozakresowy radar Leonardo Grifo-346), zaprojektowanym tak, aby stanowił wysoce wydajne i niedrogie rozwiązanie taktyczne dla nowoczesnego pola bitwy. Po swoim dziewiczym locie w pełnej konfiguracji, obecnie M-346FA jest solidnym programem przechodzącym do fazy dostawy dla pierwszego klienta międzynarodowego w 2021 roku.

Wariant M-346FA to lekki samolot bojowy o wysokich osiągach, oferujący siłom powietrznym już używającym wersji szkolnej M-346 ogromne korzyści operacyjne wraz z wieloma cechami wspólnymi obu wersji. Jego duże podobieństwo do “Bielika” jeszcze bardziej obniżyłoby koszty operacyjne (efekt skali) oraz czas szkolenia pilotów. M-346FA stanowi dla polskich Sił Powietrznych efektywne rozwiązanie w celu zintegrowania droższych myśliwców z wydajną platformą bojową, idealną do bezpośredniego wsparcia lotniczego (Close Air Support, CAS), zwiadu oraz nadzoru przestrzeni powietrznej.

"M-346FA. Fot./Leonardo"

M-346FA. Fot./Leonardo

radar.rp.pl

Dzięki pełnej interoperacyjności z F-16 oraz F-35, M-364FA może przejąć część misji od tych platform przy ułamku kosztów. Jako następca samolotu Su-22, M-346FA mógłby także zapewnić krytyczne wsparcie powietrzne dla polskich wojsk lądowych. Dodatkowo, jako system w pełni interoperacyjny z NATO, M-346FA mógłby zwiększyć zdolności operacyjne Sił Powietrznych przy wspieraniu misji NATO w różnych obszarach działania, w tym w operacjach zagranicznych.

Dzięki radarowi kontroli ognia (Fire Control Radar) z interrogatorem IFF oraz innym systemom misji i wyposażeniu typowemu dla myśliwców (najbardziej nowoczesny podsystem obronny / Defensive Aids Sub-System, wysokiej klasy zestaw łączności, zaawansowane funkcje bezpieczeństwa, itp.), M-346FA dostosowany jest do scenariuszy powietrze-ziemia z precyzyjnie naprowadzaną amunicją, powietrze-powietrze, rozpoznania taktycznego z szerokimi perspektywami wykonywania innych typów misji ze względu na swoją wszechstronną platformę, która może z łatwością przyjąć przyszłe opracowania i dalszą integrację uzbrojenia.

Wariant „Fighter Attack” M-346, w specyficznej polskiej konfiguracji, opracowany przy znacznej współpracy z polskimi firmami, znacząco wpłynąłby na poziom zaangażowania technologicznego ze strony Polski. Uczestnictwo w rozwoju i testowaniu krajowej konfiguracji samolotu przyniesie znaczną  wartość dodaną dla gospodarki, dodatkowo wzmocnioną przez efekt skali związany z obsługą większej floty M-346, biorąc pod uwagę, że M-346FA byłby w służbie równolegle z samolotami M-346 “Bielik”, używanymi dzisiaj w Dęblinie.

Marco Lupo, Prezes Leonardo Poland: “Partnerstwo z Leonardo przyspieszyłoby krzywą rozwoju polskiego przemysłu obronnego wykorzystującego  80-letnie doświadczenia Leonardo w opracowywaniu platform bojowych oraz z szerokiego doświadczenia polskich firm aeronautycznych w produkcji myśliwców i samolotów szkolnych. M-346FA mógłby stać się punktem zwrotnym dla polskiego przemysłu obronnego, ale także dla polskich sił powietrznych, zapewniając niezależną i w pełni suwerenną bojową platformę powietrzną. Korzyści przemysłowe związane z propozycją wartości w ramach programu M-346FA dla Polski przyczyniłyby się do rozwoju regionalnego, umocnienia innowacyjności polskich firm, zwiększenia uprzemysłowienia w obszarze wysokich technologii oraz tworzenia centrów innowacji. Ponadto, włączenie polskich firm do łańcucha dostaw programu M-346FA umożliwiłoby im wejście na globalny rynek lotniczy i kosmiczny, dalej umacniając ich pozycję jako fundamentalną dla regionalnego i krajowego dobrobytu gospodarczego.”