US Army kontraktuje nam Patrioty

Rakietowy koncern Raytheon otrzymał wart 1,5 mld dol. kontrakt na produkcję systemu Patriot dla Polski. Jest to kolejny krok w amerykańskiej procedurze FMS – zagranicznej sprzedaży wojskowej. Umowę ramową na realizację I fazy programu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej „Wisła” władze USA i RP podpisały w marcu tego roku.

Zakup antyrakietowego systemu opartego na zestawach Patriot firmy Raytheon, uzbrojonych w superpociski PAC-3 MSE (Lockheed Martin), to największa w historii i najbardziej skomplikowana technologicznie inwestycja modernizacyjna polskiej armii, dlatego już latem zeszłego roku zdecydowano o podzielenie transakcji na dwie fazy.

W pierwszej wartej blisko 20 mld zł – Amerykanie dostarczą broń w konfiguracji identycznej, jaką dziś u producentów zamawia US Army, wzbogaconą – dodajmy – o nowoczesny układ dowodzenia IBCS. II faza programu „Wisła” – zakup 6 kolejnych baterii Patriot – jest dopiero negocjowany, a pozyskiwany docelowo oręż ma zawierać wszelkie nowinki wynikające z najświeższych doświadczeń i rozwoju systemu.

Czytaj także: Patrioty odpowiedzią na polskie potrzeby

W elitarnym klubie

Zawarta w tym tygodniu umowa zgodnie z zasadami FMS zawierana między producentem broni a US Army obejmuje również dostawy do polskich sił zbrojnych części zamiennych, wsparcia i szkolenia.

Zgodnie z ogłoszonym 25 września przez Departament Obrony USA kontraktem Raytheon zbuduje i dostarczy Polsce cztery jednostki ogniowe Patriot.

– Zakup systemu Patriot przyczyni się do umocnienia bezpieczeństwa Polski, Europy i NATO oraz do powstania nowych miejsc pracy w Polsce i USA – stwierdził Pete Bata, wiceprezes polskiego programu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w Raytheon IDS.

System Patriot stanowi podstawę obrony kilku państw NATO i Europy przeciwko pociskom balistycznym i manewrującym, samolotom i dronom. Zadanie ochrony swoich obywateli i sił zbrojnych powierzyło systemowi Patriot już piętnaście państw, w tym USA. Jest w tej grupie także sześć państw europejskich: Niemcy, Grecja, Holandia, Hiszpania, Rumunia oraz Szwecja.

Czytaj także: Zapotrzebowanie na system Patriot nie maleje

Inwestycje przemysłowe pomogą „Narwi”

W negocjowanej właśnie z Waszyngtonem fazie drugiej programu „Wisła” Polska może pozyskać kolejne jednostki ogniowe Patriot. II faza zakupu systemu Patriot przewiduje m.in. ulokowanie w Polsce produkcji niskokosztowych pocisków SkyCeptor. Wiedza zdobyta przy programie Wisła ma wzmocnić kompetencje krajowego przemysłu potrzebne do tworzenia własnymi siłami przeciwlotniczej tarczy krótkiego zasięgu Narew – twierdzą eksperci PGZ, zaangażowani w negocjacje offsetowe.

Faza II realizacji zamówienia obejmie poza tym m. in. wyposażenie „polskich” Patriotów w stacje radiolokacyjne AESA (aktywnego elektronicznego skanowania fazowego) o polu widzenia 360 st., najnowszej generacji zbudowane w technologii opartej na azotku galu. Docelowe rozwiązania przewidują także włączenie do systemu Patriot polskich radarów wczesnego wykrywania P-18PL i rodzimej stacji rozpoznania elektronicznego PET/PCL opracowywanych przez warszawskie zakłady PIT-Radwar.

Czytaj także: Obrona przeciwlotnicza żelaznym priorytetem

Rakietowy potentat

Zestawy Patriot to komplet radarów, systemów dowodzenia i kierowania ogniem oraz kilku typów pocisków przechwytujących, w tym najnowszej generacji rakiet PAC-III MSE produkcji Lockheed Martin.

Producent i integrator zestawów Patriot Raytheon Company w 2017 roku wykazywał obroty rzędu 25 mld dolarów. Firma z siedzibą w Waltham w stanie Massachusetts zatrudnia 64 000 pracowników na całym świecie. Dostarcza uzbrojenie i elektronikę wojskową do 80 krajów.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Postępy programu Sentinel dla US Coast Guard

Stocznia Bollinger Shipyards LLC przekazała US Coast Guard kuter patrolowy USCGC Myrtle Hazard (WPC-1139). ...

Ukraina ma własny radar rozpoznania artyleryjskiego

Prezydent Petro Poroszenko poinformował o zakończonych testach radaru 1Ł220UK. – Ukraińscy obrońcy mogą teraz ...

Górski Karabach. Fot./AFP

Wojna w Karabachu – pierwsze podsumowania

Mimo zakończenia działań wojennych do tej pory nie wiadomo nawet ile obie strony straciły ...