PIAP Space podpisał kontrakt na 2,5 miliona euroz Europejską Agencją Kosmiczną

Fot./Shutterstock

Kontrakt dotyczy rozwoju ramienia robotycznego do serwisowania satelitów. Komu ramię będzie służyć,do czego będzie wykorzystywane? Czy podobne urządzenia są już na świecie?Na pytania odpowiada Mateusz Wolski, Prezes Zarządu PIAP Space Sp. z o.o.

Materiał przygotowany przez Agencję Rozwoju Przemysłu S.A.

W ramach kontraktu powstanie prototyp wieloprzegubowego ramienia robotycznego na poziomie TRL 6. Ramię będzie służyć do deorbitacji i serwisowania satelitów na orbicie. Jesteśmy w gronie kilku firm, które rozwijają ramiona robotyczne, w Europie, USA i Kanadzie. Nasze ramiona robotyczne są projektowane pod kątem satelitów o masie poniżej
1 tony.

Na jakiem etapie są obecnie prace nad projektem, ile osób bierze w nich udział, kiedy ramię powstanie i kiedy realnie będzie można z niego korzystać?

W projekt zaangażowanych będzie kilkadziesiąt osób – nie tylko naukowcy i inżynierowie, ale też menedżerowie, specjaliści od biznesu, finansów, systemów jakości, zakupów,  prawnicy oraz technicy. Mamy gotowy model laboratoryjny, co oznacza, że osiągnęliśmy poziom gotowości technologicznej TRL 4. W projekcie TITAN ramię zostanie rozwinięte do TRL 6, czyli powstanie prototyp przetestowany w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Docelowo, chcielibyśmy stworzyć gotowy produkt, czyli dojść do poziomu TRL 9. Niezbędne będzie przeprowadzenie testów lotnych na orbicie. Zatem o finalnym produkcie do wykorzystania w przestrzeni kosmicznej możemy mówić w perspektywie czterech do pięciu lat.

Co jest najtrudniejsze przy tym projekcie?

W tak ambitnym projekcie, polegającym na integracji całego podsystemu satelitarnego, najtrudniejsze jest pogodzenie ze sobą nieraz sprzecznych wymagań i uwarunkowań z zakresu mechaniki, sterowania, oprogramowania i elektroniki. Kluczowa będzie inżynieria systemów, która pozwoli na całościowe zaprojektowanie rozwoju produktu, tak by efekt końcowy spełniał wymagania klienta. Na szczęście mamy do dyspozycji wysokiej jakości kadrę, zaplecze testowe i nowoczesne narzędzia wspomagające pracę zespołu projektowego.

W jaki sposób i gdzie gotowe ramię będzie testowane?

Prototyp zostanie poddany testom środowiskowym na wytrząsarce, testom termicznym oraz termiczno-próżniowym. Szereg  komponentów będzie testowany w polskich firmach sektora kosmicznego. Natomiast krytyczne testy funkcjonalne zostaną przeprowadzone w Centrum Badań Kosmicznych PAN, z którym ściśle współpracujemy w projekcie TITAN. Będą odbywały się na stole granitowym, na którym łożyska powietrzne pozwolą symulować w ograniczonym zakresie warunki stanu nieważności. Jak działają takie testy można przekonać się osobiście w warszawskim Centrum Nauki Kopernik.

Czy ramię robotyczne w przyszłości trafi do sprzedaży?

Naszą ambicją jest zdobycie pozycji europejskiego lidera w produkcji podsystemów robotycznych do deorbitacji i serwisowania satelitów na orbicie. Liczymy, że sukces projektu TITAN, otworzy nam do tego drogę. Nasz przyszły produkt będzie się wpisywał w dwa ważne trendy w sektorze kosmicznym: tzw. „news space”, czyli komercjalizację sektora kosmicznego oraz trend megakonstelacji, czyli dużego zestawu małych, niedrogich satelitów, współpracujących ze sobą. W najbliższych latach wyklaruje się kształt rynku, a my chcemy w tym uczestniczyć.

Jakie sukcesy ma na koncie PIAP Space? Jakimi projektami możecie się Państwo pochwalić?

Wyodrębnienie spółki w 2017 roku z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów miało na celu komercjalizację produktów PIAP na rynku kosmicznym. Dzięki doświadczeniom zebranym podczas realizacji projektów ESA w Instytucie PIAP i przez kolejne trzy lata, nasze produkty są innowacyjne i niezawodne. Nawiązaliśmy współpracę z głównymi wykonawcami, zdobywając ich zaufanie. Jako jedna z kilkudziesięciu firm w Europie rozwijamy łańcuch wartości w obszarze robotyki kosmicznej, czego wyrazem jest udział w pracach strategicznego klastra robotycznego PERASPERA. Rozbudowaliśmy zespół i zaplecze laboratoryjne, co umożliwiło podjęcie się integracji całego podsystemu o tak dużej wartości.

Jakie plany na przyszłość ma PIAP Space jeśli chodzi o rozwiązania kosmiczne?

Obecnie kładziemy nacisk na dalszy rozwój ramion robotycznych oraz chwytaków. Synergia między tymi produktami – chwytak jest montowany na ramieniu robotycznym – pozwala na ich równoczesny rozwój.

Jaka strategia przyświeca firmie

Jako PIAP Space bazujemy na obszarach, które rozwijaliśmy jeszcze przed wyodrębnieniem Spółki. Jak powszechnie wiadomo Łukasiewicz – Instytut PIAP jest cenionym na świecie, niezwykle doświadczonym dostawcą rozwiązań z zakresu robotów mobilnych i przemysłowych. Koncentracja na obszarach z zarówno dobrą, jak i niszową bazą technologiczną, prowadzi nas do celu, którym jest uzyskanie i utrzymanie przewagi konkurencyjnej.

Czy łatwo jest pozyskać takie kontrakty polskim firmom?

Nasze doświadczenie pokazuje, że takie kontrakty wiążą się z wytężoną pracą i zaangażowaniem całej rzeszy osób przez wiele lat. To proces, którego zwieńczeniem jest pozyskanie zaufania ESA oraz dużych kontraktorów. Szczególne wyzwanie stanowi to dla tych polskich firm, za którymi nie stoi zagraniczny właściciel o ugruntowanej pozycji na rynku europejskim. Mimo to, polski sektor kosmiczny dynamicznie się rozwija, między innymi dzięki ciągle rozbudowującemu się zapleczu zdolnych naukowców i inżynierów oraz coraz aktywniejszym inwestorom finansowym, którzy dostrzegają komercyjne możliwości na tym rynku. Nasz sukces pokazuje, że choć pozyskanie takich kontraktów jak TITAN jest trudne, to jednak jak najbardziej możliwe.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Włoskie F35 powrócą na Islandię

W połowie czerwca na Islandię przylecą wielozadaniowe samoloty bojowe Lockheed Martin F-35A Lightning II ...

Nieoceniona obopólna współpraca

Sektor kosmiczny jest silnie związany ze światem nauki. Misje naukowe – najambitniejsze przedsięwzięcia, dzięki ...

Rekordowy sezon europejskich superpocisków MBDA

W zeszłym roku Europejski Dom Rakietowy MBDA zdobył zamówienia o wartości 4 mld euro ...