6ROADS – informacja jest najważniejsza

Fot./materiały prasowe

25. listopada 2019 z kosmodromu w Plesiecku Rosjanie wystrzelili, 
jak na początku się wydawało rutynowego satelitę zwiadowczego.

Materiał powstał we współpracy z firmą 6ROADS

Wkrótce okazało się, że odłączył się od niego niezależny moduł i tak oto dwa satelity: Kosmos 2542 i Kosmos 2543 rozpoczęły nowy etap w historii militarnego podboju kosmosu. Dlaczego? Już kilka tygodni później generał John „Jay” Raymond, szef nowo powstałych Amerykańskich Sił Kosmicznych na zwołanej konferencji prasowej oskarżył Rosjan o celowe, niebezpieczne zbliżanie się tych satelitów do amerykańskiego tajnego obiektu o nazwie USA-245.

Ostra reakcja Amerykanów spowodowana była nie tylko niepokojem o ujawnienie ich tajemnic wojskowych ale również o naruszenie tzw. space safety, czyli niebezpieczeństwem kolizji w przestrzeni kosmicznej. Niebezpieczeństwem, z którym każde państwo posiadające własne satelity, musi się z roku na rok coraz bardziej liczyć. 60 lat ludzkiej aktywności w kosmosie pozostawiło za sobą ponad 500 tys. obiektów: niesprawnych satelitów, szczątków rakiet, zbiorników, drobin farb używanych do malowania rakiet i innych śmieci. Biorąc pod uwagę, jak wielką energię kinetyczną posiada nawet centymetrowy odłamek poruszający się z prędkością kilku kilometrów na sekundę, właściciele cennych satelitów są coraz bardziej zaniepokojeni ich utratą w przypadku zderzenia. Z każdym rokiem robi się ciaśniej i ciaśniej w kosmosie. Dodatkowo ambitne plany wysłania w najbliższych latach dziesiątków satelitów powodują, że problem ten będzie gwałtownie narastał. Dlatego kraje europejskie w trosce o swoje teraźniejsze i przyszłe obiekty w przestrzeni kosmicznej stworzyły Europejskie Konsorcjum SST. Nowym członkiem tej elitarnej organizacji jest Polska, która wniosła całkiem pokaźną liczbę obserwatoriów astronomicznych dostarczających dane nt. położenia satelitów i śmieci kosmicznych. Jednym z ośrodków stanowiących znaczącą część polskiego wkładu jest firma 6ROADS.

Głównym zadaniem założonej w 2018 roku przez Marcina Gędka i Michała Żołnowskiego 6ROADS jest śledzenie i analiza położenia obiektów kosmicznych okrążających Ziemię. Firma posiada sieć 
zdalnie sterowanych obserwatoriów astronomicznych w Chile, Namibii, Japonii, USA, Hiszpanii, Włoszech i Polsce dostarczających bezustannie informacji nt. sytuacji na niebie z obydwu półkól. Zgodnie z zasadą im dalej od cywilizacji, tym lepiej, należące do 6ROADS obserwatoria często są zlokalizowane na terenach pustynnych, do których sama podróż jest wyzwaniem, a wszystkie zdalne systemy muszą być jak najmniej zawodne. „Nieważne czy kilka godzin wcześniej na pustyni szalała piaskowa burza, jak to się zdarza na Atakamie w Chile, czy spada w godzinę kilka centymetrów deszczu w rejonie Kalahari w Namibii. Nie ma litości. Nasze teleskopy, jeśli tylko pojawi się kawałek czystego nieba, muszą być sprawne i gotowe do pracy. Jeśli dostajemy zlecenie, że musimy śledzić wchodzący w atmosferę obiekt, który potencjalnie może spaść na miasto lub elektrownię, to musimy zrobić wszystko, aby go zaobserwować i pomóc w przewidywaniach, gdzie dokładnie zakończy swój żywot” – mówi Marcin Gędek zajmujący się koordynacją obserwacji.

Precyzyjne teleskopy śledzą poruszające się z prędkością wielu kilometrów na sekundę obiekt,y a specjalistyczny software porównuje położenie satelitów względem gwiazd. Czasem liczy się każda sekunda. Okres, kiedy widoczny jest satelita nad danym miejscem, bywa bardzo krótki. Jeśli satelita jest na niskiej orbicie, to jego pozorna prędkość na niebie jest bardzo duża. Dlatego nowoczesny, szybki i dokładny sprzęt to podstawa, aby efektywnie śledzić interesujące nas satelity. 6ROADS stara się specjalizować w śledzeniu właśnie takich obiektów, których niestandardowe zachowanie budzi szczególne zainteresowanie krajów europejskich. Pozyskiwane dane są wysyłane za pośrednictwem Narodowego Centrum Operacyjnego działającego przy Polskiej Agencji Kosmicznej do wspomnianego Europejskiego Konsorcjum SST.

6ROADS ściśle współpracuje z instytucjami naukowymi w Polsce i zagranicą. Jednym z ważniejszych partnerów jest firma Sybilla specjalizująca się w zaawansowanych rozwiązaniach dla obserwatoriów. 6ROADS zaangażowana jest również w projekty tzw. Planetary Defense, czyli obserwacje, czy jakaś zbliżająca się do Ziemi planetoida może zagrozić naszej egzystencji. Jeden z takich projektów realizowany jest wraz z Obserwatorium Astronomicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Doświadczenie oraz zaplecze technologiczne takich firm jak 6ROADS czy Sybilla spowodowały, że Polska stała się ważnym graczem w europejskim systemie bezpieczeństwa kosmicznego.

Opisany na początku incydent to tylko jeden z wielu powodów, dla których powinno zmienić się podejście do szeroko rozumianej przestrzeni kosmicznej, w tym bezpieczeństwa cywilnego. W przypadku eskalacji napięcia pomiędzy krajami droga od bliskiej obserwacji do „wyłączenia” wrogiego satelity przez innego satelitę jest bliska. Żaden z europejskich krajów nie może wyobrazić sobie funkcjonowania bez sieci satelitów nawigacyjnych, telekomunikacyjnych, meteorologicznych czy śledzących katastrofy klimatyczne.

Stanisław Lem w „Pokoju na Ziemi” opisał świat, w którym to mocarstwa dla naszego bezpieczeństwa przeniosły wyścig zbrojeń na Księżyc. Roboty tam umieszczone okazały się jednak na tyle niezależne, że ludzkość straciła nad nimi kontrolę, stając u progu globalnej katastrofy. Mimo coraz to większej autonomii, z jaką mogą działać współczesne satelity, na razie nie grożą nam scenariusze wyjęte z powieści science fiction, jednak nadzór nad tym co może wydarzyć się nad naszymi głowami jest potrzebniejszy niż kiedykolwiek.

– Materiał powstał we współpracy z firmą 6ROADS

Mogą Ci się również spodobać

Specjaliści sprawdzą, czy polskimi śmigłowcami można jeszcze latać

Regionalna Baza Logistyczna z Krakowa zawarła dwie umowy z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych. Obydwie ...

Pierwsze elementy systemu NASAMS na Litwie

Kongsberg rozpoczął dostawy elementów rakietowego systemu przeciwlotniczego krótkiego zasięgu NASAMS II na Litwę. System ...

Enamor zmodernizuje polskie Gavie

1. Regionalna Baza Logistyczna z Wałcza podpisała umowy z firmą Enamor z Gdyni dotyczące ...