Czarna seria myśliwców Mig-29

Mig-29 Fot./Roman Bosiacki

Wojskowy samolot MiG-29 rozbił się w poniedziałek  w lesie w okolicach miejscowości Drgicz pod Węgrowem na Mazowszu. Pilot zdołał się katapultować.

Według informacji ppłka Marka Pawlaka rzecznika Dowództwa Rodzajów Sił Zbrojnych, lotnik został odnaleziony. Obecnie poddawany jest badaniom w wojskowym szpitalu przy ul Szaserów w Warszawie. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wojsko nie ujawnia szczegółów wypadku. Wiadomo  jedynie, że maszyna odbywała lot kontrolno- pomiarowy, a za sterami samolotu siedział doświadczony pilot z ok. 1200 godzinami nalotu.

Do poniedziałkowej katastrofy, według nieoficjalnych informacji, miało dojść krótko po starcie. Samolot wyleciał z lotniska w bazie lotnictwa taktycznego pod Mińskiem Mazowieckim.

Czytaj także: Harpia wzmocni nasze lotnictwo

Badanie nie ustaliły przyczyn katastrofy samolotu Mig-29

– W trzech kolejnych latach tracimy trzy maszyny MiG-29, a w zeszłorocznej katastrofie pod Pasłękiem zginął doświadczony pilot. Możemy więc mówić o tragicznej serii polskich maszyn – mówi Bartosz Głowacki ekspert lotniczy pisma „Skrzydlata Polska”.

Pierwszy wypadek, który zapoczątkował pechową serię, miał miejsce, w końcu 2017 r. Zdarzenie miało miejsce podczas podejścia do lądowania również pod Mińskiem, niedaleko Kałuszyna na Mazowszu. Drugi wypadek zdarzył się w 2018 r. Po poprzednich wypadkach dowództwo sił powietrznych na wiele miesięcy wyłączało bojowe migi z eksploatacji.

Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego do tej pory nie podała do publicznej wiadomości, jakie były oficjalnie przyczyny zdarzeń.

Samoloty myśliwskie MiG-29, eksploatowane w Siłach Powietrznych RP już od trzech dekad,  mają wśród pilotów i ekspertów opinię maszyn bezpiecznych.

– Z pewnością świadczy o tym fakt, iż brak w historii eksploatacji myśliwców zbyt wielu takich tragicznych wydarzeń, jak to pod Pasłękiem. Rosjanie wyprodukowali ponad 1600 maszyn tego typu. Obecnie wciąż pełnią służbę w lotnictwie bojowym kilkudziesięciu krajów – mówi Bartosz Głowacki ekspert lotniczy pisma „Skrzydlata Polska”.

Głowacki przypomina, że jesienią 2017 r. w lesie pod Kałuszynem, w czasie podejścia do lądowania, rozbił się jeden z migów ale szczęśliwie pilot ocalał. W fachowej prasie spekulowano, że do nieszczęścia doprowadził raczej błąd ludzki.

Czytaj także: Znaki zapytania w planie modernizacji

Mig-29 w służbie w NATO i pod nadzorem WZL

Jerzy Gruszczyński b. pilot wojskowy, redaktor naczelny pisma Lotnictwo Aviation International, nie chce snuć domysłów co było przyczyną ostatniej katastrofy.

–  Zapewne jak zawsze w tego typu przypadku do nieszczęścia doprowadził złożony splot różnych okoliczności – twierdzi.

Zdaniem eksperta blisko trzydziestka polskich myśliwców MiG-29 od lat już jest serwisowana i remontowana w krajowych Wojskowych Zakładach Lotniczych w Bydgoszczy (płatowiec) i podwarszawskiej Zielonce (silniki). Kompetencje naszych firm są w tym zakresie  niekwestionowane. Oferują one nawet eksportowe usługi. W Polsce przeprowadzono także modernizację maszyn i dostosowanie  systemów identyfikacji „swój – obcy”. Modernizowano także systemy łączności. Dostosowano je do standardów NATO, aby  samoloty mogły operować i praktycznie współdziałać z sojusznikami.

–  Jest tylko jeden problem: polskie migi mają po trzydzieści lat.  Pochodzą z różnych źródeł: bezpośrednich zakupów w Moskwie w latach 80., z późniejszej wymiany (za śmigłowce Sokół) – od armii czeskiej i darowizny (10 sztuk nabytych za symboliczne 1 euro) od niemieckiej Luftwaffe, pochodzących z zasobów b. NRD. Tak wysłużony sprzęt po przejściach ma prawo czuć się zmęczony – mówi Bartosz Głowacki.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Morskie śmigłowce znikają za horyzontem

W poślizg wpada zakup morskich śmigłowców których Marynarka Wojenna RP potrzebuje do walki przeciw ...

Polskie systemy S-200C Wega do remontu

12. Wojskowy Oddział Gospodarczy zawarł umowę z Wojskowymi Zakładami Uzbrojenia z Grudziądza. Porozumienie dotyczy ...

Rakietowa Narew wzmocni tarczę powietrzną RP

Tarcza powietrzna średniego zasięgu Wisła wyposażona w przeciwrakietowe zestawy Patriot to za mało, by ...