John Baird: Warto zapewnić osłonę przyszłych baz F-35

John Baird, wiceprezes ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę w Raytheon Integrated Defense Systems. Fotorzepa/Jerzy Dudek.

Polski przemysł się niecierpliwi, że wysiłek włożony w inwestycje związane z technologiczną współpracą przy produkcji pierwszych dwóch baterii patriotów nie będzie opłacalny – mówi John Baird, wiceszef koncernu Raytheon odpowiedzialny w firmie za rakietowe kontrakty z Polską.

Znów mamy problem z amerykańskim offsetem. Kolejne terminy zakończenia uzgodnień z Polską Grupą Zbrojeniową nie przyniosły rozstrzygnięcia. Czekacie z „dobrą nowiną” na MSPO w Kielcach ?

John Baird, wiceprezes ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę w Raytheon Integrated Defense Systems: Nie będę składał deklaracji bez pokrycia zanim nie dojdzie do porozumienia z PGZ i MON. Zapewniam, że jest postęp. Metodą drobnych kroków stopniowo posuwamy się naprzód. Z 31 projektów offsetowych do uzgodnienia jest już tylko ok. jednej trzeciej.

Zobacz także: Na Radarze TV: Offset podpisany. Wisła oraz bliżej

Już w końcówce zeszłego roku Raytheon zapowiadał rychłe porozumienie. Od tego czas minęło pół roku i sukcesu brak. Co się stało?

Główne założenia dla transferu technologii związanych z budową zestawów Patriot – ustalone rok temu – zostały w zasadzie utrzymane, ale zmieniło się otoczenie programu „Wisła”. Kooperacja przemysłowa przewidziana w umowie offsetowej, choć związana z realizacją I etapu budowy tarczy antyrakietowej, planowana była na lata i swoją kulminację miała osiągnąć w kolejnej, drugiej fazie „Wisły”, w której do zamówionych przez Polskę 2 baterii Patriot miało dołączyć 6 kolejnych.

Negocjacje I etapu „Wisły” miały zresztą płynnie przejść w uzgodnienia drugiego, docelowego kontraktu. To jednak nie nastąpiło.

Tymczasem spółki PGZ, aby przyjąć i wdrożyć nasze technologie, np. w dziedzinie urządzeń dowodzenia i łączności, muszą wpierw zainwestować w zwiększenie mocy produkcyjnych, bazę fabryczną, przygotowanie kadry. Gdy okazało się, że przyszłość II etapu programu „Wisła” nie została określona, ich biznesowe kalkulacje stanęły pod znakiem zapytania – obawiają się, że zwrot z tej inwestycji może być dla nich niepewny i bardzo odsunięty w czasie. Dlatego pracujemy z PGZ i Biurem ds. Umów Offsetowych MON nad taką modyfikacją tych projektów, aby były dla nich opłacalne.

Czytaj także: Ralph Acaba: Pierwsze patrioty dla Polski już w produkcji

Eksperci twierdzą, że drugiej fazy budowy tarczy Wisła nie będzie. MON jednoznacznie nie wypowiada się w tej kwestii. Czy Raytheon jest rozczarowany, że wciąż nie ma jasnych zapowiedzi kontynuacji największego programu zbrojeniowego w polskiej armii?

Nie oceniamy wyborów i decyzji polskich władz. Zdajemy sobie sprawę, że program strategicznej obrony powietrznej jest niezwykle kosztowny, złożony i wymaga rozstrzygnięcia wielu skomplikowanych kwestii.

Czekamy więc na decyzje MON, a tymczasem robimy swoje. Uruchomiliśmy już produkcję komponentów do stacji radiolokacyjnych dla „polskich” zestawów, robimy już także elementy systemów zarządzania walką dla waszych patriotów. Mogę zapewnić, że Raytheon wywiąże się na czas ze wszystkich zobowiązań dotyczących dostaw Patriotów do Polski. Z tego co wiem, przy wsparciu naszych specjalistów, ruszyły także przygotowania do produkcji wyrzutni rakietowych w Hucie Stalowa Wola. Oczywiście, ten proces będzie nadzorowany przez amerykańską administrację, gdyż Waszyngton uważnie śledzi jak wykorzystywane są za granicą amerykańskie technologie zbrojeniowe.

Czytaj także: Raytheon: czas na zamówienie kolejnych baterii Patriotów

Northrop Grumman, producent  zamówionego przez Polskę systemu dowodzenie IBCS, twierdzi, że  tworzony także na potrzeby US Army krytyczny element „Wisły” wchodzi w fazę przedseryjnej produkcji. To postęp? Dotychczas system Patriot bazował na własnym rozwiązaniu Raytheona, czy zatem z IBCS nie wiąże się ryzyko dla powodzenia całego programu?

W Raytheonie także odnotowaliśmy krzepiące deklaracje naszych partnerów z Northrop Grumman. Ale to nie zmienia faktu, że system będący jeszcze na etapie rozwoju i nie zatwierdzony w amerykańskiej armii, pozostaje dla takiego programu jak „Wisła” jednym z poważniejszych czynników ryzyka.

Czytaj także: System dowodzenia Wisłą zamówiony

A niskokosztowy pocisk SkyCeptor?  Czy będzie produkowany w Polsce, jak obiecywaliście?

Nasza oferta pocisku SkyCeptor i umieszczenia znaczącej części jego produkcji w Polsce jest nadal aktualna. Przypomnę, że te amerykańsko-izraelskie rakiety przechwytujące  gwarantują nadzwyczaj korzystny rachunek koszt-efekt. Jednak ewentualny wybór tego pocisku to kwestia II fazy programu „Wisła” – której kształt i harmonogram nie zostały jeszcze określone.

Czytaj także: Polska wyprodukuje rakiety do systemu Patriot

Niektórzy eksperci sądzą, że ostatnia zaskakująca decyzja MON o zakupie  supermyśliwców F-35 od waszego rywala Lockheed Martin przekreśli szanse na sfinansowanie drugiej fazy programu „Wisła”.  

Muszę powtórzyć. Nigdy nie oceniamy i nie komentujemy suwerennych i często niełatwych decyzji naszych klientów w dziedzinie polityki zbrojeniowej.  Jeśli chodzi o II fazę „Wisły”, będziemy czekali na stanowisko MON.

Moja osobista opinia, na marginesie gorącej samolotowej debaty toczonej obecnie w Polsce, jest taka, że newralgiczne obiekty w waszym kraju, w tym także bazy myśliwców F-35, z pewnością będą potrzebowały skutecznej osłony przed rakietowym atakiem z powietrza.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Nowe bezzałogowce dla US Navy

Northrop Grumman Systems dostarczy kolejną partię bezzałogowych aparatów latających MQ-8C Fire Scout dla US ...

Minister obrony weźmie na muszkę przedsiębiorców

Rozszerzanie granic nadzoru władz wojskowych nad spółkami których sprzęt i zasoby będą w czasie ...

Japońskie F-35 gotowe do akcji

302 Eskadra Myśliwską stacjonująca w bazie lotniczej Misawa osiągnęła wstępną gotowość operacyjną. Jest to ...