Wyścig zbrojeń według Mariusza Błaszczaka

Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak, Minister Obrony Narodowej. Fotorzepa/Jerzy Dudek

Po trzech latach dobrej zmiany w MON, minister Mariusz Błaszczak wyliczał w środę zasługi obecnej ekipy dla wzmacniania systemu obronnego kraju. Podczas uroczystej gali na lotnisku w Warszawie dziennikarze nie mieli jednak szansy na zadawanie pytań.

Stojąc przed żołnierzami, wiceministrami i generalicją minister Błaszczak z dumą podkreślał, że kontynuuje proces sprzątania po poprzednikach.

– Konsekwentnie przestawiamy polską obronność z głowy na nogi – podkreślał.

– W ciągu trzech lat zrobiliśmy dla narodowego bezpieczeństwa więcej niż koalicja PO – PSL w ciągu 8 lat – przekonywał.

Do największych osobistych sukcesów zaliczył podpisanie z Amerykanami kontraktu na Patrioty czyli uruchomienie I fazy budowy tarczy powietrznej „Wisła”. Minister Błaszczak nie wspomniał przy tym że kierunkowe decyzje w sprawie zakupu patriotów podjęli polityczni poprzednicy – z prezydentem Bronisławem Komorowskim i ówczesnym ministrem obrony Tomaszem Siemoniakiem.

Czytaj także: Jest potwierdzenie. Rakiety do Patriotów wyprodukuje Polska

Nadzwyczajne patrioty

Minister Błaszczak mówił, że dzięki nowemu systemowi dowodzenia IBCS polskie Patrioty będą tak samo nowoczesne jak wersja broni, która trafi do US Army.

Przypomnijmy: przedmiotem dostaw w I fazie realizacji programu „Wisła” mają być 2 baterie (16 wyrzutni) systemu Patriot w konfiguracji z rakietami PAC-3 MSE, 4 sektorowymi radarami i stacjami kierowania ogniem MPQ-65 oraz rozwijanym dopiero przez koncern Northrop Grumman systemem dowodzenia IBCS. O jego otrzymanie Polska walczyła w ostatnich dwóch latach, ale prace nad nim nie zostały formalnie zakończone.

Docelowa konfiguracja zestawów Patriot w negocjowanej właśnie II fazie programu „Wisła” będzie jeszcze ambitniejsza. Polska ma otrzymać nowy radar dookólny z przełomowymi technologiami półprzewodnikowymi i rakiety SkyCeptor, czyli izraelskie pociski zaadaptowane do potrzeb NATO (z prawem produkcji rakiet w Polsce).

Docelowa konfiguracja Patriotów obejmuje też włączenie do systemu polskich sensorów m.in. stacji radiolokacyjnej wczesnego wykrywania P-18PL i systemu radiolokacji pasywnej PET/PCL opracowywanych przez warszawskie zakłady PIT-RADWAR S.A.

Czytaj także: Spór o „tanie” rakiety zastopował patrioty

HIMARS czyli Homar

Czy taki plan rozwoju polskiej tarczy antyrakietowej się powiedzie ? O wszystkim zdecydują trwające właśnie polsko – amerykańskie uzgodnienia. Producent Patriotów ujawnił w rozmowie z „Rz”, że firma potrzebuje 3 – 4 lat od momentu zawarcia finalnej umowy aby dostarczyć gotową broń polskiej armii .

Minister Błaszczak podkreśla, że nawet we wstępnej I fazie programu Wisła, krajowy przemysł może liczyć na warte prawie 1 mld zł korzyści ze współpracy z wiodącymi amerykańskimi koncernami.

– Dzięki Patriotom polska zbrojeniówka ma szansę na dokonanie prawdziwego skoku technologicznego –przekonywał Błaszczak.

Minister zapewnił, że kolejnym znaczącym osiągnięciem jego resortu będzie wyposażenie polskiej armii w mobilne artyleryjskie zestawy rakietowe Homar. Broń zamawiana obecnie w USA, produkowana przez Lockheed Martin i rozpowszechniona w armiach NATO może precyzyjnie naprowadzanymi pociskami niszczyć lądowe cele oddalone o 300 km.

Choć Mariusz Błaszczak uruchomił procedurę zakupu rakietowego Homara, to pozyskanie nowoczesnych systemów artylerii rakietowej przygotowywano już za poprzednich rządów. A wieloprowadnicowe wyrzutnie już dawno miały stać na polskich posterunkach. Dziś dopiero czekamy na zgodę Kongresu USA i na negocjacje kontraktu za 2,5 mld zł.

Automaty Macierewicza

W ciągu trzech lat obecności w MON ekipy dobrej zmiany udało się uruchomić kilka istotnych projektów zbrojeniowych, o których obecny minister w środę ledwie wspomniał. Mowa o realizacji zamówienia na samobieżne zautomatyzowane moździerze Rak i kilkadziesiąt ciężkich armatohaubic Krab z Huty Stalowa Wola. To na rozkaz Macierewicza armia zdecydowała się także na zakup ponad 50 tysięcy karabinków automatycznych MSBS Grot w radomskim Łuczniku. Ten kontrakt powinien zresztą otworzyć pierwszemu w historii modułowemu karabinowi polskiej konstrukcji drogę na międzynarodowe rynki. Macierewicz miał zresztą udział także w uruchamianiu odwlekanych wcześniej programów. Dzięki temu do armii trafiają właśnie rodzimej produkcji rakietowo-artyleryjskie zestawy Poprad i Pilica, pojawiły się także zamówienia na uzbrojone drony Warmate.

Raport w ujęciu wyborczym

W środę do inwestycyjnej listy obecny szef MON dołożył najnowszą podpisaną w tym tygodniu umowę na dostawy 20 tys. pistoletów Ragun. To najnowszy produkt „Łucznika”. W związku z jubileuszem 100 lecia Niepodległości – przyszła broń kadry otrzymała nazwę nawiązująca do przedwojennej konstrukcji czyli „Vis 100″.

Dla porządku dodajmy, że do służby w Marynarce Wojennej RP w obecnej trzylatce wszedł (skierowany do produkcji przez poprzednią władzę) najnowocześniejszy dziś w NATO niszczyciel min Kormoran II. W tym tygodniu stępkę pod kolejny, bliźniaczy okręt położono w prywatnej gdańskiej Stoczni Remontowa Holding.

Rocznicowe podsumowania nie sprzyjają chłodnym ocenom. Gdyby podczas konferencji prasowej była możliwość zadawania pytań, dziennikarze z pewnością uzupełniliby niekompletny raport ministra. Wciąż nie wiadomo m. in. dokąd zmierza program Orka – wyposażenia floty wojennej RP w okręty podwodne nowego typu. Nie ma też jasności co z nadzwyczaj pilnymi planami zakupu śmigłowców uderzeniowych i wsparcia.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Wsparcie dla południowokoreańskich F-35A

Departament Stanu Stanów Zjednoczonych wydał zgodę na sprzedaż do Republiki Korei pakietu usług wsparcia ...

Wojsko zamawia nowoczesne systemy obserwacyjne

Ponad 1300 nowoczesnych noktowizorów, umożliwiających żołnierzom walkę w nocy i trudnych warunkach atmosferycznych, dostarczy ...

Nowe bezzałogowce dla US Navy

Northrop Grumman Systems dostarczy kolejną partię bezzałogowych aparatów latających MQ-8C Fire Scout dla US ...